08/06/2026
690 680 960

Uważany jest za szkodnika i przez lata był tępiony. Ruszyła inwentaryzacja chomika europejskiego

Do niedawna bardzo popularny, obecnie jest krytycznie zagrożony wyginięciem. Naukowcy rozpoczęli zbieranie informacji na temat występowania chomika europejskiego, aby zaktualizować dane, które mają już blisko 20 lat.

Rozpoczęła się tegoroczna ogólnopolska inwentaryzacja chomika europejskiego, czyli najbardziej kolorowego ssaka Europy, który jeszcze do niedawna był niezwykle popularnym gryzoniem w znacznej części naszego kraju. Dzięki temu zostaną zaktualizowane informacje z 2005 roku o miejscach występowania tego największego z chomików, którego zasięg zmniejszył się w Polsce o ponad 75 proc. Co więcej naukowcy szacują, że jak tak dalej pójdzie, to w 2030 roku zwierzę to wyginie całkowicie.

Dlatego też chomik europejski został wpisany przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody na Czerwoną listę jako gatunek krytycznie zagrożony. Przyczyn zmniejszania się liczebności tych gryzoni jest kilka. Mowa jest m.in. o mechanizacji rolnictwa, czy też zwiększaniu areałów pól uprawnych poprzez likwidację miedz, które stanowią schronienie dla tych zwierząt. Chomik uważany  jest też za szkodnika, przez co przez lata był tępiony.

W ostatnim czasie naukowcy starają się zawiązywać porozumienia z rolnikami w celu ochrony chomików. Dotyczy to zwłaszcza terenów, gdzie znajdują się kolonie tych gryzoni. W jego ramach dopierane są odpowiednie uprawy, zachowywane są miedze, a orka opóźniana do czasu, kiedy chomiki zdążą przygotować się do zimy. Tego typu współpraca układa się już w Jaworznie na Śląsku.

Jednocześnie prowadzone są badania w całej Polsce, których celem jest odpowiednia pomoc tym zwierzętom. Realizuje je Uniwersytet Rolniczy w Krakowie. Stworzona została ankieta, której wyniki pozwolą na zdobycie wiedzy na temat miejsc aktualnego występowania chomika. Jak podkreślają naukowcy, każda informacja o występowaniu tego ssaka jest bardzo cenna. Wyniki ankiety posłużą do zaktualizowania granic obszaru występowania chomika europejskiego w Polsce, rozpoznania wiedzy na temat występowania gatunku, szczególnie w obszarze zamieszkania, oraz zebrania opinii od rolników o konfliktach wynikających z obecności gatunku na polach uprawnych.

(fot. lublin112)

20 komentarzy

  1. Najpierw to trzeba zrobić porządek z Lisami. Przez te szczepienia namnożyło się tego tyle że wytępiły już większość kuropatw a co dopiero gryzonie. Co robią ci myśliwi?, za chwilę na każdym kroku będzie można spotkać lisa, sarnę, dzika czy łosia a to są tylko szkodniki.

    • Ocena: 0

      100/100 i nie tylko wilkow zatrzesienie dzikow saren i b. duzo łsi zwierzat ktore nie wystepowały na tym terenie w szwecji wybija sie co roku ok. 100tyś!! łosi i cisza ekoterrorystow

      • U nas nie wolno,podobno siostrzenica tak samo lubi dzikie zwierzątaka jak wujek kotka i schabowego..

  2. Ocena: 0

    To pewnie chodzi o te chomiki z okolic Szczebrzeszyna, bo jest ich tam dużo ?

  3. Ocena: 0

    U mnie w pracy są co najmniej dwa takie chomiki jak by co możecie dorzucić do statystyk ???

  4. Ocena: 0

    Ten chomik ma spojrzenie jak Morawiecki na cmentarzu.

  5. Da się to zgrilować i zjeść?

    • Ocena: 0

      Chyba tak. Cejrowski poświęcił cały odcinek jak jeść chomika.

    • Musisz spróbować
      Ocena: 0

      Mój pies średnio raz w tygodniu dopada to nocą i zjada. Psa karmie ale woli te chomiki. Nie wiem skąd on je wynajduje. Sąsiada pies łapie i zabija. Nie ma ochoty ich zjadać. Zdania są podzielone.

  6. Tak zwane ” chumy” chomik – ” chum” okoliczni mieszkańcy będą wiedzieć…chyba dobre ” CH” ?

  7. Najlepszy sposób na pasożyta to karbid,woda i pochodnia.Uwaga,odpalać z boku,nie przytykać nory nózią bo można zęby stracić w wyniku eksplozji!

  8. Ocena: 0

    heh inwentaryzacja chomika … az sie zart przypomniał „to mój chomik i bede go *** czy wam to sie podoba czy nie”

  9. Ocena: 0

    Wcale nie ma go tak mało, przeniósł się w pobliże ludzkich siedzib i tam czyni spustoszenie w ogródkach przydomowych robiąc wielkie szkody bo wygryza wszystko jak leci, praktycznie z warzyw nie zostaje nic bo robi to w nocy i nie boi się ludzi. W okolicach Lublina to już plaga. A tym naukowcom z tego całego Uniwersytetu Rolniczego radziłbym zająć się czymś pożytecznym dla polskiej gospodarki rolnej, bo takie bzdety jak badanie chomików to marnowanie pieniędzy podatnika, gdy tymczasem nawet Czesi wyprzedzili nas w technologiach uprawy, nawożenia i odmianach.

    • Ocena: 0

      I to jest prawda. Od kilku znajomych, mieszkających koło Lublina, słyszałem jak wszystko zjadają z ogródka – prawdziwa plaga. Ale psy chętnie na nie polują w ogródkach i przynoszą zagryzione lub zakopują.

  10. Od razu widac kto cham ze wsi CHŁOP Zywemu nie odpusci