Usunięcie nasypu zmniejszy liczbę wypadków na nowym rondzie blacharzy? Miasto ma inny pomysł
15:17 20-10-2019 | Autor: redakcja
Jeszcze nie tak dawno, rondem blacharzy w Lublinie nazywano rondo przy Makro. Zdarzało się, że na skrzyżowaniu ul. Krańcowej, Chemicznej i al. Witosa dochodziło nawet do kilku zdarzeń drogowych dziennie. Obecnie liczba wypadków i kolizji w tym miejscu znacznie zmalała. Pomogły dodatkowe oznakowania w postaci m.in. namalowanych na jezdni poprzecznych czerwonych pasów czy też dużych napisów STOP. Od pewnego czasu prym w ilości zdarzeń drogowych na skrzyżowaniach o ruchu okrężnym wiedzie rondo 100-lecia KUL. Przyczyna jest praktycznie za każdym razem taka sama, czyli wymuszenie pierwszeństwa przejazdu.
Na problem ten zwrócił uwagę lubelski radny Bartosz Margul. Jak wyjaśnia, nowo powstała al. Tadeusza Mazowieckiego wraz z rondem 100-lecia KUL stały się ważnym szlakiem komunikacyjnym miasta, na którym panuje coraz większy ruch pojazdów. Niestety kierowcy rozpędzonych aut często zapominają o ustąpieniu pierwszeństwa przejazdu w wyniku czego dochodzi w tym miejscu do wielu kolizji. Jak dodaje radny, rondo to dołączyło do niechlubnej czołówki najbardziej kolizyjnych skrzyżowań w mieście.
Bartosz Margul wskazuje, że najbardziej niebezpieczne miejsca to wjazd na rondo od strony centrum i od strony Warszawy. W przypadku tego ostatniego bardzo dużym utrudnieniem dla kierowców ma być ograniczona widoczność z powodu wzniesienia terenu, które kończy się kilkanaście metrów przed skrzyżowaniem. Dlatego też zaapelował do prezydenta Lublina, aby ten podjął kroki związane z usunięciem nasypu i wyrównaniem terenu do poziomu krawężników, co ma poprawić bezpieczeństwo na rondzie.
Zastępca prezydenta Lublina Artur Szymczyk tłumaczy, że w ramach przebudowy skrzyżowania różnica poziomów terenu utrudniająca widoczność kierowców wjeżdżających na rondo, została zniwelowana. Kierowcy, którzy stosują się do przepisów ruchu drogowego, a zwłaszcza obowiązujących na ulicach dojazdowych do skrzyżowania ograniczeń prędkości, mają zapewnioną widoczność niezbędną do zachowania bezpieczeństwa.
Jednak jak dodaje Artur Szymczyk, miasto wprowadzi w tym miejscu inne rozwiązanie, które ma ograniczyć zdarzenia drogowe. Będą to namalowane na jezdni poziome pasy wizualno-dźwiękowe w kolorze czerwonym, takie same jak zastosowano właśnie przed wjazdem na rondo przy Makro czy też ostatnio na ul. Nadbystrzyckiej.
(archiwum)
Tam tylko progi zwalniające przy każdym wjeździe mogłyby coś pomóc
Prędzej pozabieranie praw jazdy większości niedouków, co prawko znaleźli w kapuście albo dostali za łapownictwo.
W pełni popieram. Jak ktoś na takim skrzyżowaniu powoduje kolizję to jest zagrożeniem na drodze dla innych i powinien zostać wyeliminowany z ruchu.
Powiem krótko.
Każdemu, który spowoduje kolizję lub groźny wypadek na każdym rondzie powinno się zabierać prawko z dożywotnim zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów, z rowerem na czele.
To są po prostu nieudaczniki, które nie potrafią się zachować w bardzo prostej sytuacji, a udają rajdowców.
Czy namalowanie pasów na rondzie pod Makro coś poprawiło?
Bili się i będą się bić, bo zawsze tam cepy wymuszają, bo ciężko jest się na moment zatrzymać i popatrzeć w lewo.
Kierowco założę się że wiele razy udało ci się uniknąć stłuczki ze swojej winy tylko dlatego że ktoś inny za ciebie myślał i wcisnął pedał hamulca. Ty nieświadom żyjesz w przekonaniu i swojej skromnościże jesteś świetnie wyuczonym kierowcą i bezbłędnym.
Jak widzę nie rozumiesz dwóch podstawowych znaków ruchu drogowego. Jeden to taki trójkącik odwrócony, a drugi to ośmiokąt z napisem STOP. Idź (dorośnij i nie chowaj się za swoim kapeluszem krasnalku) i poucz się bo, raczej ty kogoś kiedyś zabijesz na rondzie.
Krasnoludku, widać jesteś takim samym cepem, jak ta cała swołocz, która wymusza pierwszeństwo na rondach.
Szkoda mi ciebie krasnoludku. Widzę, że nie jesteś w stanie ogarnąć dwóch podstawowych znaków drogowych, które często znajdują się przy rondach. Mianowicie taki odwrócony trójkącik oraz ośmiokąt z napisem STOP. Idź się doucz, a nie będziesz się chować za kapeluszem swojego domku krasnoludku.
Tak się składa, że od 30 lat jeżdżę i jeszcze nie nie spowodowałem wypadku, nie wymusiłem na nikim pierwszeństwa o mandatach nie wspomnę. Jak widać nie jesteś tego w stanie zrozumieć.
Do pięt mi nawet nie dorastasz krasnalku.
Jakby nauczyli się robić prawdziwe ronda z ruchem okrężnym to nawet największy idiota myślący o niebieskich migdałach wiedziałby, że trzeba spojrzeć w lewo czy coś nie nadjeżdża, a tak….
Ale to ronda takie właśnie jest – że trzeba puścić tego z lewej ! Może kierujący którzy spowodowali wypadek powinni być skierowani na egzamin praktyczno-techniczny
czytaj ze zrozumieniem….
Chodzi o to, że rondo nie wymusza jazdy po łuku, lecz można je szybko przeciąć jadąc na wprost. Projektanci w ogóle zdają się tego nie rozumieć.
Jak by ludzie jeździli z głową to nie było by tam wypadków, a tak to już widziałem tam takie cuda że głowa mała, nie jednokrotnie z lewego pasa chcą jechać prosto, jeżdżą po wykluczonym grubą białą linią pasie, jadą pod prąd na rondzie.
Za dużo kretynów za kółkiem i najlepiej ich ilość ograniczyć, będzie lepiej dla wszystkich.
Dokładnie! Ktoś kto nie wie jak się zachować na takim rondzie jest zagrożeniem na drodze i powinno się go jak najszybciej wyeliminować i właśnie takie ronda do tego służą … prędkości niewielkie, zagrożenie dla ludzi niewielkie i zwykle kończy się na pogiętych blachach czyli… WIĘCEJ TAKICH ROND!!!!
Ten nasyp to jakas pomyłka. Przepisy przepisami, jezdzic z głową trzeba- wiadomo . Ale nasyp znacznie ogranicza widocznosc.
Nasyp zmusza do zmniejszenia predkości i tu jest problem dla tych tzw dynamicznych pajacyków.
@Mi Normalny, myślący i znający przepisy kierowca nie ma problemu ,żeby poruszać się po tym rondzie i nasyp nie jest żadną przeszkodą . Ale kierowcy, którzy prawo jazdy wygrali w Laysach lub ojciec kupił za worek ziemniaków będą mieli ze wszystkim problem, nawet usunięcie nasypu im nie pomoże, bo pojęcia o jeździe i przepisach RD nie mają i zachowują się na drodze jak bezmózgie debile. Więc lepiej oddaj prawko , skoro nie masz pojęcia jak jeżdzić po ulicach i byle pierdołki nie mające wpływu na jazdę ci przeszkadzają……
jak jedziesz 40 km/h to nie ma problemu…..tam jest takie ograniczenie jak by ślepcy nie zauważyli
o ile na rondzie k. Makro, jadąc od centrum, faktycznie G widać przez barierki i trzeba być niezłą parówą, aby wjechać tam na pełnej dzidzie, o tyle na rodzie kul widać wszystko we wszystkich kierunkach – problemem jest raczej (jak zwykle zresztą) prędkość, bo z każdej strony są 2-pasmówki i jeszcze chyba nie było tam kierownika jadącego 70tką
to ty chyba Starem jeździsz, ze wszystko widzisz…jak jadę Suwem od strony miasta to widzę czy nie ma czegoś na rondzie dopiero 20 m przed nim bo jest betonowy murek który ogranicza widoczność…ci co jadą niskim samochodem i jak nie zmniejszą prędkości do 40 km/h. to widzą rondo jak już na nim są…proste
„Suwem” jedziesz? Chyba „suwmiarką”… To jakaś marka samochodu „Suw” – specjalne urządzenie wiejskie?
To rondo powinno nosić nazwę „stu dzwonów”.
ku…. rondo i co rondo co przebudować i tak jak ku…. obwodnica ku…. w ekrany na prostej drodze eliminować nie kara tak jak w chinach wieszać na stadionach, Arena komplet co poniedziałek
no i fotoradar na każdym wlocie