08/06/2026
690 680 960

Usłyszała syczenie z szafki na buty. Zaczęła analizować fakty i uznała, że trzeba dzwonić po pomoc

Jedna z mieszkanek Świdnika podejrzewała, że w jej mieszkaniu ukrył się wąż. Jak się okazało, trzeszcząco-syczące dźwięki wydawał nietoperz.

W czwartek po godzinie 15 jedna z mieszkających przy ul. Racławickiej kobieta zaalarmowała straż miejską, że w jej mieszkaniu znajduje się wąż. Na miejsce od razu skierowany został patrol.

Kobieta wskazała strażnikom, że usłyszała syczenie dochodzące z szafki na buty. Zaczęła analizować fakty i uznała, że gad musiał dostać się do buta podczas niedawnego jej pobytu nad jeziorem. Następnie ukryty w bucie dostał się do mieszkania.

Kiedy strażnicy zaczęli sprawdzać znajdujące się w szafce obuwie, zamiast na gada natrafili na ssaka. Do tego latającego. Okazało się bowiem, że trzeszcząco-syczące dźwięki wydawał nietoperz. Po chwili został on wypuszczony na wolność.

(fot. Straż Miejska w Świdniku)

17 komentarzy

  1. Ocena: 0

    – Oo toperz
    – nietoperz
    – jak nie toperz to ja nie wiem

  2. Prawie batman…

  3. zdjęcie buta to hit.

  4. Oszczędzam ci klikania
    Ocena: 0

    „Zaczęła analizować” – to źródło mnóstwa problemów. Czy to były fakty? Czy raczej jej interpretacja. Dobrze, że nikt na serio nie ucierpiał, a co jakby zaczęła analizować „fakty” za kierownicą?

  5. Nic nie przebije zielonego z rogami, co ma pióra i sierść, większego jak kot i wpadło przez okno, bo się piekło i dycha 😀

  6. Ale głupie te miastowe.

  7. te buty swiadcza ze to jakas stara rura

  8. Świdnik… może jeszcze nie Krasnyjork, ani Kraśnik, ale już blisko 🙂

  9. Zaradny nietoperz, sam powyrzucał buty do na trawnik. Pewnie nie wytrzymał ich „zapachu” i dlatego tak rozpaczliwie „syczał i trzeszczał”.

  10. Ocena: 0

    Mokasyn nad jezioro? To pewno jakaś dama.