Uroczyście otworzą odcinkowy pomiar prędkości koło Łęcznej
18:13 08-01-2017 | Autor: redakcja
Pod koniec grudnia uruchomione zostało kolejne w naszym regionie urządzenie do odcinkowego pomiaru prędkości. Tak jak poprzednie, zamontowane zostało na drodze krajowej nr 82 Lublin – Włodawa. Tym razem kontroli, z jaką prędkością poruszają się kierowcy, poddano owiany złą sławą odcinek o długości 3,9 km, od granic Łęcznej do skrzyżowania z drogą do Turowoli. Trasa ta prowadząca w stronę kopalni w Bogdance, potocznie określana drogą śmierci lub rylostradą, od lat przoduje w statystykach najtragiczniejszych wypadków. Tylko w tych najpoważniejszych szesnaście osób zostało poważnie rannych a pięć zginęło na miejscu. W jednym z ostatnich, kiedy to zderzyły się tam cztery auta, dwie osoby straciły życie a dwie kolejne odniosły obrażenia. Prędkościomierz w jednym z aut zatrzymał się wtedy na 200 km/h.
Od lat trwały też starania władz powiatowych jak też policji i drogowców, o poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym w tym miejscu. Jak do tej pory nie przyniosły one większego skutku. Dwa lata temu zapadła decyzja o rozpoczęciu starań o zamontowanie urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości. Jest to obecnie najskuteczniejsza broń w walce z drogowymi piratami. W lutym 2015 roku do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym skierowano odpowiednie wnioski w tej sprawie. Choć wszystko było na dobrej drodze, to jednak ostatecznie urządzenia zamontowano w Łuszczowie. Samorządowcy się nie poddawali, wysyłano kolejne analizy bezpieczeństwa na tym odcinku, z których wynikało jasno, że pomimo ograniczenia dopuszczalnej prędkości i licznych policyjnych kontroli, kierowcy jak pędzili na złamanie karku, tak robią to dalej.
GITD nie dawało żadnych nadziei tłumacząc, że montaż wszystkich zaplanowanych urządzeń do odcinkowego pomiaru średniej prędkości został zakończony i obecnie nie przewiduje się rozszerzenia systemu. Po pierwsze takowych więcej nie posiadano, po drugie, brakowało środków na zakup kolejnych urządzeń. Wtedy to samorządy zadeklarowały, że dofinansują postawienie masztów i zakup urządzeń. Do inwestycji w bezpieczeństwo postanowiła dołożyć się również kopalnia. Na początku września w Puchaczowie zorganizowane zostało specjalne spotkanie władz gmin, powiatu i kopalni z przedstawicielami Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Wstępnie ustalono szczegóły dotyczące montażu urządzenia.
Te zostało przeniesione z województwa podlaskiego, gdyż były tam problemy z jego uruchomieniem. Wszystko powstało w ekspresowym tempie, gdyż cały sprzęt został zakupiony za środki unijne i do końca roku musiał zacząć działać. Po trwających tydzień testach odcinkowy pomiar prędkości rozpoczął swoją pracę 20 grudnia. O ile w Łuszczowie kierowcy mogą jechać do 90 km/h to tutaj obowiązuje ograniczenie do 70 km/h.
W poniedziałek na godzinę 11:00 zaplanowano oficjalne otwarcie powstałego odcinkowego pomiaru prędkości. Wezmą w nim udział przedstawiciele kopalni w Bogdance, samorządowcy oraz lubelscy parlamentarzyści. Po spotkaniu w Gminnym Ośrodku Kultury w Puchaczowie, nastąpi przecięcie wstęgi na bramce urządzenia w miejscowości Turowola.
(fot. lublin112)
2017-01-08 18:06:51
A nieoficjalnie ile już zarobił odcinek do tej pory ?
jeśli nadal będzie zarabiał to znaczy, że za mało…
ile razy jeszcze będą oficjalnie uruchamiać ten pomiar…
w podlaskim jakac droga nr 8 na suwalki jest miejscowosc suchowola-taka wioska ok 5tys mieszkancow i uwaga 3 fotoradary!bialystok-suwalki trasa mniej wiecej 130km na ktorej jest prawie 10 fotoradarow.wiec lebelaki,nie mamy na co narzekac – podlesiaki maja gorzej.bylem widzialem i jakims cudem zaden foto mnie nie uwiecznil na fotce ale bez kitu trzeba uwaznie patrzec na znaki ostrzegajace przed foto-r
Kolejny odcinkowy pomiar prędkości pośród łąk, pól i lasów! Pewnie w celu zadbania o bezpieczeństwo przechadzających się tam dzikich zwierząt.
glupku ty nie wiesz o co chodzi to zamknij …
Pomiar jest tam potrzebny, żeby temperować trochę „umiejętności”kierowców.Trasa dość wąska, sporo zakrętów i mistrzów kierownicy spieszących się prawdopodobnie na szychtę…Dużo wypadków było na tym odcinku na przestrzeni lat, więc to urządzenie jest tam jak najbardziej potrzebne…Tylko po co znowu oddawać do użytku coś co już od jakiegoś czasu działa???Wstęgę przeciąć?Jakieś wybory niedługo??Bareja wiecznie żywy…
Czy niepoświęcone mandaty za grzechy od 20 grudnia zostaną anulowane ?
Spoko… diabeł je zamiecie ogonem pod dywan…
Ok ale te pomiary są fałszywe wystarczy wjechać na taki pomiar 70 na 50ce a potem jechać nawet 30 a i tak mandat
Nikt jeżdżacy normalnie nie ma i nie będzie miał nic przeciwko fotoradarom …stawiać ile się da nawet co kilometr ,jak ktos nie potrafi jechac tyle ile powinien ,to niech płaci mandaty …a teraz niewydarzonych małolatów i innych niewyżytych maniaków prędkosci prosze o hejtowanie …życzę wam wielu mandatów i zebyscie się jak najszybciej wyeliminowali z dróg rozbijajac się nawzajem w swoich rozpędzonych bolidach
Obyma rencyma podpisywam siem pod tem co pan kierowca napisał wyżej.
Niech wspomagajom program 500+ (plus punkty).
Nie podpisuj się kierowca bo nim nie jesteś. Jeśli to znaki za ciebie myślą i mówią ci jak szybko możesz pozwolić sobie na rozpedzenie swojej Skody 1.4 tzn że żaden z ciebie kierowca. Znaki są dla najslabszego ogniwa na drodze czyli dla ciężarówki na łysych oponach.
Odcinek w Łuszczowie regularnie przerabiam. Znaki mówią 90, wszyscy jadą 70. Nie wiem jak jest na tym nowym, ale jak wszyscy po 50 jadą, to współczuję tym nielicznym, którzy patrzą na znaki i jadą 75 🙂