Uratował 8-latkę, sam utonął. Odnaleziono ciało bohaterskiego 14-latka
09:11 03-08-2017 | Autor: redakcja
W środę o godzinie 10.35 zakończyła się akcja poszukiwawcza na Wiśle, w sąsiadującej z powiatem ryckim gminie Maciejowice. Intensywne poszukiwania 14-latka trwały od niedzieli, wykonywano je zarówno z wody jak i z powietrza. Działania, w których uczestniczyli policjanci, strażacy oraz okoliczni mieszkańcy, prowadzono zarówno w miejscu utonięcia oraz w dół rzeki.
Zaangażowane były cztery łodzie, w tym trzy policyjne. Wykorzystywany był także dron ze specjalnej grupy z Komendy Głównej Policji, wyspecjalizowanej w akcjach poszukiwawczych. Dno rzeki było przeczesywane z użyciem sonaru. Ciało chłopca udało się odnaleźć strażakom na wysokości miejscowości Skurcza, około 6 km od miejsca, w którym 14-latek utonął. Rodzina potwierdziła jego tożsamość.
Przypomnijmy, do tragedii doszło w niedzielę w Ostrowie. Nad rzeką przybywało kilka osób, wśród nich mieszkająca w Garwolinie 8-letnia dziewczynka z matką i mieszkający w Woli Rębkowskiej 14-letni chłopiec z ojcem. W pewnym momencie dziewczynka zaczęła się topić. Na pomoc ruszył 14-latek wraz z ojcem. Udało im się wciągnąć dziewczynkę do łodzi. Po chwili 14-latek zniknął pod wodą.
Pomimo iż początkowo podawano, iż chłopiec i dziewczynka byli rodzeństwem, policjanci wczoraj zdementowali tą informację. Nie było między nimi żadnego pokrewieństwa.
2017-08-03 09:07:24
(fot. ilustr. pixabay.com)
Pokój twojej duszy bohaterze
Bohater, prawdziwy bohater… spoczywaj w pokoju!!!
Aż się łzy same do oczu cisną…
Spoczywaj w pokoju.
Brawo Bohaterze!! Poswieciles swoje zycie dla drugiej ososby. Taki czyn zasluguje na odznaczenie przez samego Prezydenta. Pokoj twojej duszy.
Spoczywaj w spokoju mały bohaterze
co się stało że uratowali ją był też tam jego ojciec i nic się nie dało zrobić…? straszna tragedia……
Oby każdy potrafił być takim bohaterem. Poświęcenie jak u strażaków…
… „takim” czyli co, wszyscy mają się rzucać na oślep w silny nurt rzeki i się utopić…? Strażacy tak się nie „poświęcają” bo mają inne schematy działań ratowniczych i są do tego szkoleni… sztuką jest ratowanie nie ginąc samemu tak jak zachował się ojciec czyli podpłynął łodzią co jest podstawowym elementem ratownictwa WOPR i jak by popłynął wpław to szukano by 3 ciał…, nawet ratownik w pław płynie z tzw bojką i asekuracją z łodzi!!!
Z całym szacunkiem dla tego chłopaka, który chciał dobrze ale NIE NAŚLADUJCIE GO bo takich tragedii będzie więcej! ZACHOWAJCIE ZIMNĄ KREW I RATUJCIE Z MIN RYZYKIEM DLA SIEBIE. Wiem, wiem, jestem „bezduszny” czy „bezsercny” nazywajcie mnie jak chcecie, prawda boli… ostatnio mam dość gloryfikacji bezsensownego przynoszącego szkody „bohaterstwa”…
Racja Tomaszu. Jednak pod wpływem impulsu trudno kombinować z przemyślanymi schematami – tego trzeba uczyć w szkole, aby nabyć automatyzmu w nagłej sytuacji. Inaczej albo stoisz jak gapa, albo sięgasz po telefon i dzwonisz po pomoc, albo odruchowo skaczesz do wody… i to okazało się zgubne.
…po co tego uczyć w szkole…? religia nie wystarczy…? Jak ktoś się zachowa prawidłowo np przedszkolak który zadzwoni na 112 bo matka straciła przytomność jest podawane w mediach jako szok i sensacja…! Dlaczego podstawowych zachowań w kryzysowych sytuacjach nie uczy się w szkołach? Dlaczego szkolenia np ewakuacji szkoły widzimy tylko w zagranicznych filmach…? Nawet szkolenie kierowców obejmuje zachowanie po wypadku: jeśli jesteś sam najpierw dzwonisz potem ratujesz… lub upewniasz się ze ktoś inny dzwoni!!!
PS Zaskoczyłeś mnie gdyż wydawało mi się że ja tylko to tak postrzegam… Dzięki!
Zimna krew, a osoba z rodziny tego nikt nikogo nie nauczy myślę że chłopaki z Iraku też mieliby tu wielki problem. Kto zabiera dzieci nad Wisłę.
Schematy, procedury i automatyzm działania trzeba mieć wycwiczony i wytrenowany, tak działają wszystkie spec i nie tylko służby na świecie, żeby zminimalizować zagrożenia własne, wiem coś na ten temat, trudno tego wymagać od chłopca w wieku 14 lat, zadziałał impuls, chciał dobrze, szkoda że, się przeliczył ale i tak szacunek wielki za postawę
Gdyby wszyscy mieli takie nastawienie jak ty ofiar byłoby więcej wiem coś o tym w takich chwilach działa instynkt ja sam uratowałem 16latkę która przeceniła swoje umiejętności. A nie jestem ratownikiem
Bierzcie przykład z takiego bohatera ! Chłopak sam poświecił swoje życie by uratować nieznajoma mu osobę a niektórzy ludzie nawet swoim bliskim nie pomagają.. trzymaj sie bohaterze !
Po pierwsze on jej nie uratował. Dziewczynkę wciągnięto na łódkę która była w pobliżu. Po drugie to była siostra tego chłopaka.
Jaka siostra? Przeczytaj, zanim skomentujesz.
Gimnazjum skończyłeś tylko teoretycznie. Powtórz całe gimnazjum ale skutecznie. Tam uczą czytać ze zrozumieniem.
Z tym braniem przykładu to może bez przesady. Jasne, że trzeba pomagać innym i tego nie kwestionuję ale trzeba, również, umieć mierzyć siły na zamiary. Ratowanie tonącego wymaga wiedzy i umiejętności. Szkoda, że chłopiec za, niewątpliwie, pozytywny odruch zapłacił najwyższą cenę.
Bohaterski chlopak.
Chwała bohaterom [*] spoczywaj w spokoju
Słowa kieruję do Ojca i Matki tragicznie zmarłego. W obliczu tej strasznej tragedii, niewyobrażalnego bólu i rozpaczy, pragnę pogratulować Państwu syna i tego jak został wychowany. Jego bohaterski czyn powinien zostać upamiętniony i być symbolem dla dzisiejszej młodzieży. Rozumiem że nic nie ukoi pękniętych serc rodziców ale bądźcie silni i jednocześnie dumni. Nie znam Państwa ale jak i inni jestem szczerze poruszony tym co się wydarzyło… Niech Bóg ma w opiece Waszą rodzinę, szczególnie w tych trudnych chwilach. Dziękuję.
Piękny komentarz, ale oni nie byli rodziną.
No ojciec matka i ich syn to nie rodzina.Chyba z tego gorącą logiczne myślenie ci kuleje
Chyba u ciebie.. Przeciez on nie zyje.wiec nie.ma juz rodzicow..