06/06/2026
690 680 960

Uniemożliwił jazdę pijanemu ojcu. Zabrał mu kluczyki i wezwał policję

Radzyńscy policjanci zatrzymali 52-letniego mieszkańca Radzynia Podlaskiego, który mając niemal 3 promile alkoholu kierował citroenem. Informację o pijanym mężczyźnie, przemieszczającym się po radzyńskich ulicach, przekazał mundurowym syn 52-latka.

We wtorek wieczorem radzyńscy policjanci otrzymali zgłoszenie o pijanym mężczyźnie, który siedząc za kierownicą citroena, przemieszcza się całą szerokością jednej z ulic.

– Kiedy na miejsce dotarli policjanci, 25-letni mieszkaniec miasta oświadczył, że to on wezwał policjantów. Dodał, że będąc w domu zauważył jak kierujący citroenem jedzie cała szerokością ulicy, a następnie zatrzymuje się pod jego posesją. Z relacji mężczyzny wynikało, iż z miejsca kierującego wysiadł jego ojciec, który jest właścicielem auta. Młody mężczyzna uniemożliwił dalszą jazdę ojcu poprzez zabranie kluczyków, a następnie do czasu przybycia policji uniemożliwił mu oddalenie się z miejsca – informuje mł.asp. Piotr Mucha z radzyńskiej Policji.

Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało w organizmie 52-latka niemal 3 promile alkoholu.Teraz mężczyźnie grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze zatrzymali kierującemu również prawo jazdy.

2017-09-21 07:26:53
(fot. ilustr. lublin112.pl)

25 komentarzy

  1. Syn kapo

    • nie chciał być synem mordercy..bo jakby tego nie zrobił, to może pojechał by innym samochodem…a może jak był młodszy był zmuszony jechać z pijanym ojcem bo nie miał nic do powiedzenia

    • malleusmaleficarum
      Ocena: 0

      Wrytku Prytku, czy wiesz skąd się wzięło słowo kapo? Nie sądzę.

  2. Ocena: 0

    Ojciec dał jemu życie szkołę i wychował a on taki numer wywinął ? Niech by zabrał kluczyki i w ten sposób uniemożliwił by jemu jazdę a po trzeźwemu nagadał ojcu jaki numer odwalił mimo że nie pochwalam jazdy po pijanemu ale to ojciec

    • Ocena: 0

      Być może ratuje mu życie. Na alkoholika czasem rady nie ma jak wylądować na dnie.

    • Ocena: 0

      Myślisz że to był pierwszy raz?

    • Kierowco, to się nazywa sprawiedliwość.

    • Niby nie pochwalasz, ale swoim komentarzem jasno dajesz przyzwolenie na jazdę po pijaku. To nie syn jest winny, tylko ojciec – w momencie gdy wsiadł za kierownicę, sam dokonał wyboru, a teraz czas na konsekwencje

  3. Brawo syn chciałeś błysnąć to błysnąłeś ,

  4. Ocena: 0

    Mówi się, że niedaleko pada jabłko od jabłoni. A tu proszę – zupełne przeciwieństwo.

  5. Studętkom jezdem to wiem że....
    Ocena: 0

    Jak widać w społeczeństwie można jeszcze spotkać zachowania z epoki socrealizmu, czy rodem z Hitlerjugend

  6. Ewidentnie syn wykorzystał sytuację, żeby tatusiowi dokopać, bo nikt mi nie wmówi, że wezwał policję w trosce o ojca.

    • Jak tego baranie nie potrafisz zrozumieć to masz problem. To właśnie była troska o o ojca i o ludzi, bo gdyby kogoś zabił to i siedział by dłużej i większą szkoda…

    • Ocena: 0

      Nooo, stary odcierpi co tam mu wysoki sąd przydzieli, a potem będą żyli długo i szczęśliwie.

    • Greg, guzik wiesz, a sie wypowiadasz. Jeszcze żaluj ojca, biedny alkoholik, przecież tylko sobie jechał….

  7. Rozumiem, że mają jedynie słowa syna przeciwko Ojcu?

  8. No właśnie praworządny obywatel czy Pawlik Morozow ? Sprawa dyskusyjna….

  9. Ocena: 0

    dobrze, że powstrzymał ojca od dalszej jazdy, jakby zabił kogoś na drodze to by tatuś miał większe kłopoty a później by się takie barany jak greg, kierowca, studętkom jestem…i inne gamonie rozpisywały, że z własnych pieniędzy będziemy musieli ojczulka w więzieniu utrzymywać, choć z drugiej strony to z tą policją to synek przesadził, ja na jego miejscu bym tatusia spacyfikował, położył spać a ranno przypomniał co naodpierdzielał.

    • Ba’al a skąd wiesz, że nie próbował spacyfikować ojca 1000 razy przez ostatnie naście lat? Czy zadaniem syna jest pilnowanie ojca alkoholika dniem i nocą? Widac mało wiesz o alkoholizmie, skoro twierdzisz, że poranne przypominanie co ojciec naodpierdzielał coś by dało… Najwyrażniej nie wiesz jak to jest użerać się całe życie z alkoholikiem (i dobrze że nie wiesz!).

  10. Pięknie 🙂 Społeczeństwo jak za Stalina, sprzedaje Milicji swoich rodziców 🙂