Ul. Wyzwolenia: Volkswagen dachował po zderzeniu z hyundaiem
16:12 08-11-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 15:25 na ulicy Wyzwolenia w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ulicą Wilczą zderzyły się dwa samochody osobowe: volkswagen i hyundai. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że kobieta kierująca hyundaiem, wyjeżdżała z ulicy Wilczej. Wymusiła pierwszeństwo przejazdu na jadącym w kierunku ulicy Krańcowej volkswagenie. Po zderzeniu pojazdów volkswagen dachował.
Wszystkie osoby biorące udział w zdarzeniu opuściły pojazdy o własnych siłach. Jak się okazało, nikt nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Badanie alkomatem wykazało, że oboje kierowcy byli trzeźwi.
Przez około pół godziny występowały spore utrudnienia w ruchu. Obecnie przejazd odbywa się bez większych problemów.
Informację o wypadku przekazali nam nasi Czytelnicy – Klaudia i Michał – Dziękujemy !
Galeria zdjęć
2016-11-08 16:04:14
(fot. lublin112.pl, Michał, Klaudia)
Skupuje auta całe i uszkodzone tel jak by był ktoś zainteresowany 739 501 178
LZA i wszystko jasne.
Co jest jasne?
To samo co LCH
Nigdzie na zdjęciu nie widzę bmw…
A jak taki jesteś ciekawy to cię przewiozę swoim bmw
Chętnie. Teresa, to takie ładne imię…
Z przodu deska z tyłu deska to idzie Tereska. Taaa… przewiezie cię a na koniec Wacka wyciągnie,
nie sądzę, że go nie zauważyła – pewnie gnał na tym zakręcie, jak większość…
Jasne… i dlatego zatrzymał się zaraz za miejscem kolizji, a nie przejechał kilkadziesiąt metrów na dachu. Żeby dachować wystarczy pech i kilkanaście km/h mistrzu.
skąd czerwony kolor na zderzaku?? czyżby to podkład antykorozyjny na tworzywo sztuczne?
Pewnie zderzak ze szrotu, bo ASO VW ma takie ceny za oryginalne części, że taniej wychodzi kupić używany na szrocie i u dobrego lakiernika go ślicznie pod kolor polakierować, niż kupić oryginalny (nie pomalowany) zderzak u nich.
A jak się lakieruje to się poprzednią warstwę tylko matowi, nikomu nie chciałoby jej się zdzierać (a już na pewno nie z plastyku).
przypuszczalnie malowany nie orginalny zderzak
pewnie miał zły stan ogumienia albo pomylił gaz z klamka od drzwi jak tu w większości na portalu wypisuje redaktor
Chłopak, który prowadził Polówkę sygnalizował, że skręca w prawo w Wilczą. Babka chciała szybko wyjechać korzystając z okazji, ale chłopak w ostatniej chwili się rozmyślił i bęc! Ale wg kodeksu to jej wina. Peszek! Na szczęście nic się nikomu nie stało.
szkoda tej polówki, widać że blacha zdrowa
To nie polówka,to szmelcwagen.Nie widać po załączonych obrazkach???
Ciekawy a co masz do BMW…
o….ma kata:)