07/06/2026
690 680 960

Ul. Willowa: Zderzenie dwóch aut zakorkowało znaczną część miasta

Popołudniowy wypadek na ul. Willowej w Lublinie skutecznie sprawił, że ulice w tej części miasta zostały szybko zakorkowane. Kierowcy szukali alternatywnych dróg, jednak i tam, napotykali spore utrudnienia.

Do wypadku doszło w środę około godziny 16 na ulicy Willowej w Lublinie, w rejonie skrzyżowania z ulicą Poligonową. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe: ford i volkswagen. Jak ustaliliśmy na miejscu zdarzenia, oba auta jechały od strony al. Solidarności. Kierujący volkswagenem zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, by umożliwić im bezpieczne dotarcie na drugą stronę jezdni.

Jednak kierująca fordem kobieta, która jechała tuż za volkswagenem nie zorientowała się na czas iż pojazd przed nią się zatrzymuje i uderzyła w jego tył. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Kierująca fordem została przetransportowana do szpitala. Jak nas poinformowano, doznała obrażeń głowy, najprawdopodobniej od otwierającej się poduszki powietrznej.

Przez około dwie godziny ruch na ulicy Willowej był znacznie utrudniony. Zablokowany był pas jezdni w kierunku ul. Sławinkowskiej.



(fot. lublin112)
2015-04-15 20:52:54

27 komentarzy

  1. no tak jak jest kolizja to najlepiej na środku stanać

    • Jeśli ktoś jest ranny, to do czasu przyjazdu policji nie wolno przestawiać samochodów uczestniczących w zdarzeniu.

  2. Skoro ranna od poduszki to wypadek nie kolizjia

  3. Ocena: 0

    A skąd wiadomo że to kolizja?Dopiero po badaniach kierującej się okaże czy kolizja czy wypadek.

    • Wypadek jak są straty w postaci ofiar czyli ludzi kolizja jeżeli straty są jedynie materialne.:-)

  4. Mozna sobie losobie wyobrazac co bylo na solidarnosci/ sikorskiego/ duch na tym smiesznym skrzyżowaniu gdzie i kolejka z sikorskiego i z tysiaclecia do wjazdu na willową

  5. co to k..a za poduszka w tym Fordzie?… Z ćwiekami?…

  6. Dokładnie brak ofiar to należałoby zepchnąć na pobocze a nie blokować pół miasta.

  7. Na Willowej przejście na druga stronę ulicy nawet na pasach graniczy niemal z cudem. Mój rekord oczekiwania aż się zatrzymał kierowca to 17 min!!!!! Trudno też nie wspomnieć, że na Willowej zdecydowana większość kierowców jedzie z nadmierną prędkością.
    Ps. Bodajże 3 czy 4 dni temu zwalniając, by wpuścić włączający się do ruchu autobus (z daleko widziałem, że ma włączony kierunkowskaz, ale nikt nie chciał go wpuścić) usłyszałem klakson kierowcy z tyłu i wymachiwanie rękami.
    Ciekawe czy też by tak protestacyjnie machał rękami gdyby to on kierował tym autobusem?

  8. Ford g.. wort. Przy takiej stłuczce zeby poduszka wychła. Dziadostwo i tyle.

  9. Trudno żeby się nie zakorkowało. Ford stał na środku skrzyżowania, policja stanęła wielkim radiowozem (Transit czy coś – nie ma go na zdjęciu) w poprzek Willowej, zasłaniając 90% widoku na ulicę. Nikt nie kierował ruchem, kierowcy jadący od Ducha i Poligonowej musieli czekać aż co któryś samochód wyjeżdżający z Willowej ich przepuści – masakra. A wystarczyło skrzyżowanie wcześniej skierować jadących Willową na równoległą ulicę i ruch w obie strony odbywałby się płynnie i bezkolizyjnie!

    • Uzupełnienie: jechałem tamtędy ok. 17:00, a więc godzinę po kolizji. Na zdjęciach widać już dodatkowe dwa radiowozy i policjanta kierującego ruchem. Tylko że do tej pory to już pewnie cała Solidarności i Sikorskiego stały…

  10. Ocena: 0

    BRAWO DLA POLICJI…… Zamiast zrobić zdjęcie i udrożnić ruch to nie wiem co tam można tyle robić…. Przez takie coś pół miasta musi stać… gdybym tam był to bym Panom z drogówki pogratulował osobiście ich pracy. Z resztą przy każdej kolizji w centrum to samo… Kur** czy tych aut naprawde nie można wpiz** zepchnąć z tej drogi ?

    • Miałem trzy podobne kolizje i do żadnej z nich nie wzywałem policji – zjechać na bok, spisać oświadczenie i bezproblemowa naprawa z ubezpieczenia. Tutaj pewnie też by się obyło bez całej szopki gdyby klapka od poduszki powietrznej nie trzepnęła „kierowniczki” w twarz. Była też straż pożarna, jak można się domyślać, do neutralizacji wycieku płynu chłodniczego z Forda (widać że VW zmasakrował chłodnicę hakiem – pewnie „jechał po przyczepkę”, bo wiadomo że normalnie z hakiem jeździć nie można)…

      • Ocena: 0

        Coś Ci się pomyliło,nie ma zakazu jazdy z hakiem.

        • może googler w (dla przykładu) Niemczech mieszka i z tychże Niemiec pisze na lublin112…. ? (nie mylić z Niemcami podlubelskimi:)

    • Ludzie co to sie wyrabia w mieście ? Od kilku dni czytam codziennie na lublin112, że ktoś sie zagapił i wjechał komuś w tył auta. To trzeba być ślepym czy co, ślisko nie jest i takie sytuacje. Po prostu głupota i żenada kierujacych i nie ma tu tłumaczenia, że ktoś sie zagapił bo trzeba mieć oczy nakoło głowy i właczyć myślenie.

      • Można zaryzykować stwierdzenie, że kierowca polo uratował pieszym życie, gdyby się nie zatrzymał, to kierowniczka forda, zagapiona, mogłaby wjechać prosto w nich…

      • Ma Rysia - nie zawsze dziewica
        Ocena: 0

        Narzekajcie sobie na trąby za kierownicą, a ja się pochwalę… niedawno odeszłam na ciężko zasłużoną emeryturę. Przez blisko 30 lat pracowałam jako „chamka” wożąc „państwo” trolejbusem.
        I cały ten czas dzięki Bogu, bez kolizji i wypadków.z mojej winy.
        Dlatego dziwię się takim rurom, które nie są w stanie myśleć za kierownicą o niczym innym jak o rozmowie przez telefon, poprawianie makijażu, czy wytrzeszczaniu gał na wszystko, ale nie drogę przed sobą.

        • gratuluję bezkolizyjnego przebiegu „służby”:) jestem pełna podziwu, bo ja na Pani miejscu zjadłabym wszystkie nerwy:) co prawda w komunikacji nie pracuję ale mam nadzieję, że kiedyś stuknie mi 30 lat bezwypadkowej jazdy…:) póki co 10 minęło i na koncie mam tylko połamany na zaspie śnieżnej zderzak mondeowy… no ale obok takiego strach nawet mocniej kichnąć albo głośniej krzyknąć- szkoda gadać… 🙂

    • Dla Twojej informacji, jeśli nie wiadomo co sie stalo z poszkodowanym auta z drogi zepchnac nie wolno, musi przyjechac patrol wypadkowy ktory sporzadzi odpowiedni szkic i zdjecia, jesli na caly lublin jest jeden patrol wypadkowy i w jednym czasie kilka wypadkow to wybacz, lepiej pojedz i podziekuj tym co mysla o niebieskich migdalach jezdzac samochodami i powoduja zderzenia a nie policjantom, zreszta gratulujac im zapewniam ze wytlumacza ci dobitnie na miejscu o co chodzi, jesli masz problem z mala iloscia patroli ktore moga obslugiwac konkretne zdarzenia napisz list do Komendanta a nie sie uskarzasz w internetach. pozdrawiam.

      • no chyba se jaja robisz ze w godzinach szczytu na miasto wielkosci Lublina jest jeden patrol wypadkowy.

        • Przykro to stwierdzic ale wtedy byl jeden patrol, dlatego wyglada to tak jak wyglada i nikt nic z tym nie zrobi.