kierowca jechał wg swojej wersji zgodnie z przepisami, ktoś inny zeznał że jechał szybko, więc dla ścisłości do opiniodawców i cytujących przepisy kodeksu, etc.,,,
dajmy na to że samochód jedzie 80km/h, zatrzymał się 30m za przejściem więc zaczął hamować na przejściu co potwierdza odbicie i wyrzucenie pieszej (przy prędkości poniżej 50-60 spadłaby przed samochodem, a samochód byłby bardziej uszkodzony), piesza nawet patrząc na środku jezdni widziała samochód ale daleko, powiedzmy 60m (starsza osoba źle lub słabo ocenia odległość i prędkość – sorry taką mamy naturę) od przejścia, a taki dystans uprawnia do wejścia bo to wystarczająca odległość dla kierowcy żeby zobaczył i zatrzymał pojazd pod warunkiem zachowania odpowiedniej prędkości… tutaj ewidentnie coś zawróciło jego uwagę i nieszczęście gotowe…
więc powtórzę raz jeszcze – zwolnijcie przy przejściach bo to nie skaza na honorze, a może uratować życie …
do królów szos w nosie mam teorie że pieszy ma czekać na wolna drogę bo piesza czekałaby w tym miejscu swobodnie do południa…
dex
Ocena: 0
Niedawno jechałem sobie ul. Bohaterów Monte Cassino, od Leclerka w stronę Czubów. Przy ul. Pana Wołodyjowskiego jest przejście. Jakiś podpity koleś wszedł na nie, na mój pas, spokojnie się zatrzymałem. Za nim weszli inni piesi. I nagle SRU… kobietka zaparkowała mi w zderzaku. No ale ja tam zawsze jadę środkiem pasa, a że pas szeroki bardzo, to pewnie wkurzam tym tych co im się wszędzie śpieszy, ale … pas jest tam jeden. Gdybym jechał po prawej / lewej to pewnie by mnie wyminęła…..
sdfsgd
Ocena: 0
wina idioty który Ci wjechał w tył, a nie pieszych
dex
Ocena: 0
Wiem, do pieszych nic nie mam. Tylko pewnie jakbym nie jechał środkiem to by kobieta wjechała w ludzi… Tam często się wyprzedzają jakby dwa pasy były, a jest jeden bardzo szeroki.
Michał
Ocena: 0
Ps a zauważyliście że jak radiowóz ustąpi pieszemu to i na pasie obok nikt dalej nie jedzie tylko się zatrzymuje ;P
anabella
Ocena: 0
toż to bardzo rzadki przypadek musi być żeby radiowóz ustąpił.
wyrazy współczucia dla rodzin
kierowca jechał wg swojej wersji zgodnie z przepisami, ktoś inny zeznał że jechał szybko, więc dla ścisłości do opiniodawców i cytujących przepisy kodeksu, etc.,,,
dajmy na to że samochód jedzie 80km/h, zatrzymał się 30m za przejściem więc zaczął hamować na przejściu co potwierdza odbicie i wyrzucenie pieszej (przy prędkości poniżej 50-60 spadłaby przed samochodem, a samochód byłby bardziej uszkodzony), piesza nawet patrząc na środku jezdni widziała samochód ale daleko, powiedzmy 60m (starsza osoba źle lub słabo ocenia odległość i prędkość – sorry taką mamy naturę) od przejścia, a taki dystans uprawnia do wejścia bo to wystarczająca odległość dla kierowcy żeby zobaczył i zatrzymał pojazd pod warunkiem zachowania odpowiedniej prędkości… tutaj ewidentnie coś zawróciło jego uwagę i nieszczęście gotowe…
więc powtórzę raz jeszcze – zwolnijcie przy przejściach bo to nie skaza na honorze, a może uratować życie …
do królów szos w nosie mam teorie że pieszy ma czekać na wolna drogę bo piesza czekałaby w tym miejscu swobodnie do południa…
Niedawno jechałem sobie ul. Bohaterów Monte Cassino, od Leclerka w stronę Czubów. Przy ul. Pana Wołodyjowskiego jest przejście. Jakiś podpity koleś wszedł na nie, na mój pas, spokojnie się zatrzymałem. Za nim weszli inni piesi. I nagle SRU… kobietka zaparkowała mi w zderzaku. No ale ja tam zawsze jadę środkiem pasa, a że pas szeroki bardzo, to pewnie wkurzam tym tych co im się wszędzie śpieszy, ale … pas jest tam jeden. Gdybym jechał po prawej / lewej to pewnie by mnie wyminęła…..
wina idioty który Ci wjechał w tył, a nie pieszych
Wiem, do pieszych nic nie mam. Tylko pewnie jakbym nie jechał środkiem to by kobieta wjechała w ludzi… Tam często się wyprzedzają jakby dwa pasy były, a jest jeden bardzo szeroki.
Ps a zauważyliście że jak radiowóz ustąpi pieszemu to i na pasie obok nikt dalej nie jedzie tylko się zatrzymuje ;P
toż to bardzo rzadki przypadek musi być żeby radiowóz ustąpił.
wyrazy współczucia dla rodzin
wbrew pozorom, radiowozy zatrzymuję się dosyć często :>