06/06/2026
690 680 960

Ul. Turystyczna całkowicie zablokowana po śmiertelnym potrąceniu pieszej AKTUALIZACJA

W poniedziałek rano na ul. Turystycznej doszło do śmiertelnego potrącenia pieszej. Są spore utrudnienia w ruchu.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano po godzinie 7 na ul. Turystycznej, na przejściu dla pieszych na wysokości pętli autobusowej. Kierujący renaultem, jadąc w stronę Łęcznej potrącił kobietę. Piesza przechodziła przez oznakowane przejście dla pieszych ze strony lewej na prawą. Gdy pokonała już połowę przejścia została potrącona przez jadącego w kierunku Łęcznej renaulta.

Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe, niestety pomimo szybkiej pomocy piesza w wyniku odniesionych obrażeń zmarła na miejscu zdarzenia.

W tej chwili ul. Turystyczna jest całkowicie nieprzejezdna. Utrudnienia potrwają minimum dwie godziny. Nie wyznaczono jeszcze objazdów ale w kierunku Łęcznej warto jechać przez ul. Mełgiewską i Kasprowicza.

Na miejscu pracują funkcjonariusze lubelskiej policji pod nadzorem prokuratora. W chwili obecnej nie jest znany wiek ani tożsamość pieszej. Jak wstępnie ustaliliśmy jest to ok. 60-letnia kobieta. Kierowca renaulta był trzeźwy.

Informację o wypadku przesłali nam nasi Czytelnicy – Marcin i Konrad – Dziękujemy!

2015-01-12 07:26:14
(fot. lublin112.pl)

90 komentarzy

  1. I kogo winić ?? Tylko i wyłącznie kierowcę który nie zachował ostrożności i nie zwolnił przed przejściem właśnie w lublinie tak jeżdżą aby szybciej ile razy zatrzymalem się na przejściu żeby kogoś puścić a samochód na sąsiednim pasie miał to daleko w poważaniu i sobie przejeżdżał o mało nie potrącajaac

    • Drażnią mnie tacy kierowcy. Nie usprawiedliwiam też takich co pędzą. Ale po co się zatrzymujesz? Dopóki pieszy nie wszedł na przejście nie masz obowiązku zatrzymywać się. Rozumiem jak są korki, to jak najbardziej. Ile ludzi już zginęło, bo jakiś dżentelmen zatrzymał się przy zerowym ruchu? Przemyśl to sobie…

      • Ja również coraz częściej dostrzegam kierowców, którzy zatrzymując się przed przejściem stwarzają znacznie większe zagrożenie, niż nie wpuszczając pieszego. Tym bardziej, że często zatrzymują się w sytuacji, gdy za nim jadą max 3-4 samochody, a dalej jest pusto i pieszy spokojnie i bezpiecznie mógłby wtedy przejść. Sam sporo przemieszczam się pieszo i nigdy nie zmuszam kierowców do zatrzymania się, gdy chce przejść. Zawsze czekam, aż ulica będzie pusta – tak mnie uczono od małego. I nigdy nie zdarzyło się, żebym musiał czekać więcej jak 30 sekund, zanim przejdę – pobliskie skrzyżowania z sygnalizacją skutecznie zatrzymują, albo w znacznym stopniu ograniczają ruch samochodów. Nigdy też się nie zdarzyło, a parę dziesięcioleci chodzę po tym świecie, abym miał jakąś niebezpieczną sytuację na przejściu.

        • Zapraszam na Nowy Świat koło 16. Jak postoisz 30 minut to będzie sukces.

          • Ocena: 0

            Tak Ale tam samochody o 16 jadą z prędkością 20 km/h więc nie problem się zatrzymać, chociaż przejść tam jest z 50 i ma każdym jakiś ludzik

        • Ocena: 0

          Wczoraj widziałem takiego kierowcę z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem Na moim pasie pieszy a on lewą stroną – bo za nim może przejść pieszy !! Proszę nawet nie komentuj Podobno frak i samochód pasuje najlepiej w drugim pokoleniu widać to codziennie na drodze. Ty jesteś kierowcą to Ty odpowiadasz za bezpieczne przejście pieszego. Nie chcesz odpowiadać nie zdawaj na prawo jazdy i po kłopocie MPK jest dla wszystkich.

          • a pieszy ma rozum

          • Wyprzedzania pojazdów, które zatrzymały się przed przejściem absolutnie nie popieram – powinno się za to zabierać prawo jazdy. To jeden z najgłupszych manewrów, jakie można zrobić.

        • W jaki sposób jesteś w stanie zmusić kierowce do zatrzymania? Machasz ręką czy wywieszasz białą flagę? A może przypadkiem zwyczajnie wchodzisz na pasy. Jako kierowca nazwałbyś to wtargnięciem. Przejazd przez przejście dla pieszych traktowane jest jako przejście przez chodnik a tam pierwszeństwo ma pieszy i jemu musisz ustąpić! Normalny kierowca kontroluje taką sytuację i widzi, że samochód z naprzeciwka się zatrzymuje a jeśli jest korek i widzi, że będzie mijał przejście – ZWALNIA upewniając się, że nikt nie przechodzi przez przejście dla pieszych. Tak się składa, że pracuję w okolicy i często (co dzień) chodzę tym przejściem do sklepu. Przejść przez drogę (żeby była pusta) uważam za niewykonalne.

          • Powiem po chamsku i mało stosownie do sytuacji – rzuć się pod koła. Nie popieram wyprzedzania na przejściach itp. ale niestety, piesi muszą sobie zdawać sprawę iż nie zawsze są widzialni oraz to ze ich w odróżnieniu od kierowcy który nie ma pierwszeństwa nic nie chroni…

        • @kierowniczka – ta… 500 przejść jest na Nowym Świecie! Milion!

      • Hmmm czyli widzimisię brzozy ważniejsze od przepisów ruchu drogowego?
        Przecież chyba lepiej zwolnić i zatrzymać się spokojnie zanim pieszy wejdzie na przejście niż hamować awaryjnie w ostatniej chwili jak już zacznie przechodzić i to z obawą, że ktoś wjedzie nam w tył albo ktoś inny będzie nas wymijał i potrąci pieszego.

        • W kodeksie ruchu drogowego jest zapis, że pieszy ma pierwszeństwo dopiero po wejściu na przejście. Nie masz obowiązku zatrzymywać się, aby go przepuścić, gdy stoi przed przejściem. Nie wiem, jak inni, ale ja nigdy nie przepuszczam pieszych i sam jako pieszy, nie wymagam od kierowców, aby mnie przepuszczali. Zawsze czekam na możliwość przejścia, gdy ruch się zmniejszy na tyle, aby bezpiecznie przejść.

          I pewnie zaraz ktoś o tym napisze – pomimo tego, o czy piszemy, nic nie usprawiedliwia kierowcy, który „zbiera” pieszego ze środka przejścia. Chociaż zastanawia mnie jeszcze jedno – czy przypadkiem pieszy nie wyszedł zza kolumny stojących pojazdów – o tej porze zawsze w tym miejscu jest korek w stronę Lublina, zaś w stronę Łęcznej ruch odbywa się płynnie… Chociaż nawet jeśli tak było, kierowca powinien być na to przygotowany…

        • GWOLI WYJAŚNIENIA
          Ocena: 0

          Drogi ad. W nawiązaniu do przepisów zapoznaj się z wyciągiem w sprawie pieszych na drodze i ich zachowania. Zastanów się także, czy wypadków z ich udziałem byłoby mniej, czy więcej, gdyby się do nich stosowali. Nie chcę oceniać tej sytuacji, ale może gdyby, tak jak piszesz, ludzie stosowali się do przepisów, można by uniknąć takich tragedii.

          Pozdrawiam.

          1. Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku – z pobocza.
          2. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi.
          3. Pieszych na chodnikach obowiązuje ruch prawostronny.
          4. Pieszy powinien przekraczać drogę jedynie w miejscach do tego wyznaczonych tj. na przejściach dla pieszych. Jeżeli na drodze znajduje się przejście nadziemne lub podziemne dla pieszych, pieszy jest zobowiązany skorzystać z niego. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest zobowiązany do zachowania ostrożności.
          5. Przekraczanie drogi na przejściach bez sygnalizacji świetlnej odbywa się według następujących zasad:
          zatrzymanie na skraju chodnika,
          spojrzenie w lewo,
          spojrzenie w prawo,
          ponowne spojrzenie w lewo,
          rozpoczęcie przechodzenie przez jezdnię – gdy droga wolna,
          ponowne spojrzenie w prawo na środku jezdni, by upewnić się czy nie nadjeżdża pojazd i równym krokiem przejście dalej.
          6. Jeżeli przejście dla pieszych wyposażone jest w sygnalizację świetlną, to po otrzymaniu sygnału zielonego piesi równym krokiem przechodzą przez jezdnię, gdy światło zielone pulsuje, oznacza to, że zaraz pojawi się światło czerwone i należy szybko opuścić przejście. Gdy świeci się sygnał czerwony, nie wolno wchodzić na przejście.
          Sygnał świetlny jest często wyposażony w sygnał dźwiękowy dla osób niedowidzących i niewidomych.
          7. Nie wolno przebiegać przez jezdnię ani zwalniać kroku lub zatrzymywać się podczas przechodzenia przez jezdnię.
          8. Pieszemu nie wolno spacerować po torowiskach.
          9. Pieszemu nie wolno pokonywać barierek oddzielających ruch pieszy od ruchu pojazdów.
          10. Dziecko w wieku do 15 lat, poruszające się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym, jest obowiązane używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu.
          Pieszy także ma obowiązek zachować ostrożność – odsyłamy do linku
          http://kodeks-drogowy.org/ruch-drogowy/ruch-pieszych

          • „ponowne spojrzenie w prawo na środku jezdni, by upewnić się czy nie nadjeżdża pojazd i równym krokiem przejście dalej.”

            Jak widzę informację, że „samochód potrącił pieszego schodzącego już z jezdni”, to sobie myślę, że tego właśnie zabrakło. Oczywiście nie ma usprawiedliwienia dla kierowców potrącających pieszych na pasach, ale w większości przypadków spojrzenie w prawo na środku drogi pozwoliłoby pieszemu zatrzymać się „awaryjnie”, poczekać aż „niedowidzący” kierowca przejedzie i… przeżyć.

      • Najlepszą odpowiedzią na twoje pytanie po co się zatrzymywać przed przejściem dla pieszych jest dzisiejszy trup na jezdni.

      • „Ale po co się zatrzymujesz? Dopóki pieszy nie wszedł na przejście nie masz obowiązku zatrzymywać się.”
        Pewnie, lepiej przyśpieszyć, a jak się okaże, że pieszy jednak wszedł na pasy – potrącić go. Ludzie na pasach tracą życie bo kierowcy zamiast zwolnić, dodają gazu.

        • Ludzie na pasach tracą życie bo zamiast poczekać, pchają się wprost pod samochody

          • W wypadkach z ostatnich dni potrąceni zostali piesi, którzy schodzili już z przejścia. Nic nie usprawiedliwia kierowcy w takim przypadku, idzie siedzieć za kraty.

          • @Borys „W wypadkach z ostatnich dni potrąceni zostali piesi, którzy schodzili już z przejścia. Nic nie usprawiedliwia kierowcy w takim przypadku, idzie siedzieć za kraty.” – winny jest oczywiście kierowca, to nie ulega wątpliwości. Ale trudno nie zauważyć, że gdyby pieszy przechodząc zerknął w prawo, mógłby się zatrzymać w połowie przejścia albo podbiec, jeśli już schodził – i przeżyć…

      • od pierwszego stycznie masz obowiazek zatrzymac sie przed przejsciem nawet jesli pieszy sie dopiero do niego zbliża. Odsyłam do kodeksu – warto bo wize znajomosc przepisów marna….i potem mamy takie sytuacje

    • To wina Tuska i fotoradaru SM

    • i w ten sposób pomagasz zabić kogoś- zastanów się zanim znowu się zatrzymasz

  2. ja wiem że można odmieniać marki samochodów ale ciekaw jestem jak redakcja wymówiłaby słowo „renaultem”….?

  3. Nie wiem, jak można było nie zauważyć – w tym miejscu widoczność jest doskonała…

  4. Czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego przejazd z ulicy Graffa w kierunku Andersa był uniemożliwiony? Czyżby takie pokierowanie ruchem było poza zasięgiem lubelskiej drogówki?

  5. Ciezko osadzac, zycia tej kobiecie nikt nie wroci, jedno jest pewne swiat dwoch rodzin dzisiaj po godz 7 sie zawalil.

  6. Zawsze jako kierowca aktywny po naszym mieście zachowuje szczególną ostrożność przed przejściem pozbawionym sygnalizacji świetlnej.

  7. Ile jeszcze takich niepotrzebnych tragedii na pasach?

    Dodam tyko od siebie, że po wczorajszym wypadku na ul. Podzamcze nie trzeba było długo czekać na kolejny, tym razem śmiertelny.

    Droga redakcjo czas na akcję podobną do „stop pijanym kierowcom” w postaci „kierowco nie zabijaj pieszego na pasach”.

  8. Ocena: 0

    Fakt kierowca zachował się nie poważnie i stało się..,ale ile razy są sytuacje gdzie ludzie mai się pchają pod koła..to że jedzie samochód parę metrów to tez nie jest gwarancja że będzie w stanie się zatrzymać już nie zagłębiając sie jaka prędkością jedzie, piesi myśląc że jak wejdą na pasy to już sa pod barierą nieśmiertelności sama jesli przechodzę przez jezdnie nie pcham sie na pasy pod najeżdżające samochody kilka minut nikogo nie zbawi a może pozbawić w takim wypadku życia. Reasumując wina może leżeć po obu stronach.

    • Sam w młodym wieku byłem „świętą krową” – jak tylko zapaliło się zielone, wchodziłem na przejście, bo przecież mam pierwszeństwo. Aż pewnego razu ruszyłem na zielonym, ale poczułem że ktoś mnie z tyłu ciągnie za kaptur i w tym samym momencie przed moim nosem przemknął rozpędzony dostawczak. Gdyby nie ta tajemnicza ręka, może już bym dziś tego nie pisał. Od tamtej pory rozglądam się sumiennie i przechodzę tylko jeśli nic nie jedzie albo jest daleko.

      Mimo to nie da się uniknąć sytuacji niebezpiecznych – kiedyś przechodząc przez przejście na Solidarności koło Puławskiej o mało nie zostałem rozjechany przez rozpędzony samochód „sportowy” – na trzech pasach samochody się zatrzymały, szedłem spokojnym krokiem, a czwartym zobaczył mnie dopiero w ostatniej chwili (jak można nie zobaczyć trzech rzędów samochodów stojących przed pasami?) i z wrażenia o mało nie wjechał w latarnię – przemknął obok mnie lewymi kołami po pasie zieleni… Ja na szczęście też go zobaczyłem i zatrzymałem się od razu. Każdy pieszy powinien spojrzeć w prawo/lewo nie tylko przed wejściem na przejście, ale też przed każdym pasem ruchu. Szczególnie jeśli na jednym pasie jest korek i samochody stoją zarówno przed jak i za przejściem – przewidujący kierowca przed takim przejściem zwolni, ale niektórzy nie mają tyle wyobraźni żeby przewidzieć pieszego wychodzącego spomiędzy stojących samochodów. Lepiej jednak wziąć swoje życie we własne ręce, zatrzymać się i wyjrzeć dla pewności.

  9. „kierowco nie zabijaj pieszego na pasach” – oraz drugą – „przechodniu – używaj głowy przechodząc przez drogę”. Bo coraz częściej widzę, że piesi mają wrażenie, że są chronieni jakimś polem siłowym.

  10. Ocena: 0

    CZY SIE TO KUMUS PODOBA CZY TEZ NIE-JA ZAWSZE USTEPUJE PIESZYM I BEDE TO NADAL ROBIC CHOCBY NAWET ZA MNA MIAŁ BYC JEDEN TRZY CZTERY A NAWET I ZADEN SAMOCHOD..KULTUTA TEGO WYMAGA SZANOWNI KIEROWCY…JAK WAM NIE PASUJE TAKI STYL JAZDY MOZECIE CHODZIC NA PIECHOTE LUB JEZDZIC MPK..POZDRAWIAM..

    • NA DRODZE MASZ SIĘ STOSOWAĆ DO ZASAD RUCHU DROGOWEGO, A DOPIERO POTEM, JEŚLI NIE STWARZA TO JAKICHKOLWIEK NIEBEZPIECZNYCH SYTUACJI – DO KULTURY

    • Dwa samochody na krzyz a ty sie musi zatrzymac, co do kultury to widac jak piszesz duzymi literami. Zacznij odprzeczytania Savoir-vivre

    • Dlatego zawsze będziesz kierowcem jak się podpisałeś, a nie kierowcą.