Ul. Mełgiewska: Nissan uderzył w latarnię, staranował ogrodzenie i zatrzymał się w ogrodzie
08:35 04-09-2015 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 22 na ulicy Mełgiewskiej w Lublinie. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że kierujący nissana mężczyzna, jadąc od strony Świdnika, stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego auto zjechało na pas zieleni, następnie przejechało przez przeciwległe pasy ruchu. Pojazd wjechał na drogę serwisową, chodnik po czym uderzył w latarnię.
Rozpędzony nissan staranował jeszcze skrzynkę energetyczną, ogrodzenie posesji i zatrzymał się w ogrodzie. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe, policja i pogotowie energetyczne. Na szczęście kierujący pojazdem nie odniósł poważniejszych obrażeń. Podróżował sam.
Kierowca był trzeźwy, nie potrafił wyjaśnić jednak przyczyn, dlaczego doszło do zdarzenia. Mieszkaniec gminy Firlej został ukarany mandatem w kwocie 500 złotych. Wstępnie uszkodzenia jakie spowodował oszacowane zostały na ponad 10 tysięcy złotych.
Galeria zdjęć
2015-09-04 08:28:46
(fot. lublin112.pl)
” Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny na ulicy Mełgiewskiej w Lublinie.” … która to jest godzina ??
” Kierowca był trzeźwy, nie potrafił wyjaśnić jednak przyczyn, dlaczego doszło do zdarzenia. ” – może zwyczajne dwukrotne przekroczenie prędkości?
uczono ciebie czytac ze zrozumieniem?
jest napisane jak wol ze okolo 22
Ciebie piszemy przez duże Ć – z grzeczności.
i używamy polskich liter – bo ma znaczenie czy robisz komuś laske czy łaske.
A może dla Oli nie ma to znaczenia 😉
Nie mierz innych swoja miarą.
No i znowu BMW!!!
umiesz czytać Baranie? przecież to Nissan i to X-Trail
Nie. BMW – tylko BMW się rozbijają! Żaden japoński, ani broń Boże francuski samochód nie ulegnie nigdy wypadkowi!!!
Wa mać teraz to już wychodząc z własnego domu można latarnią oberwać w łeb , masakra
Przyjedzie takie chamstwo z LLB…
Bo LU sie nie rozbija….
a tak dla informacij co do niektorych……niemam polskich liter, ale staralam sie napisac w zrozumialy sposob jesli ma to dlaciebie takie znaczenie , to przepraszam ze sa rzeczy ktorych nie rozumiesz i czepiasz sie bzdetow
Jedno pytanie się od razu ciśnie – „ile on musiał zapier..alać i jakim cudem stary X-Trail aż tyle 'wyciągnął’?”
Z tego całego bałaganu najbardziej winny jest właściciel tej posesji, na która tak beztrosko „wtargnął” se nissan – nie ogrodził swej posesji wystarczająco odpornym na „wtargiwanie” płotem, a pożądany byłby solidny mur
Znowu Nissan ;/