08/06/2026
690 680 960

Ul. Mełgiewska: Nissan uderzył w latarnię, staranował ogrodzenie i zatrzymał się w ogrodzie

Wczoraj późnym wieczorem, na ul. Mełgiewskiej miało miejsce groźne zdarzenie drogowe. Na szczęście obyło się bez ofiar, straty wynoszą jednak kilkanaście tysięcy złotych.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 22 na ulicy Mełgiewskiej w Lublinie. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że kierujący nissana mężczyzna, jadąc od strony Świdnika, stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego auto zjechało na pas zieleni, następnie przejechało przez przeciwległe pasy ruchu. Pojazd wjechał na drogę serwisową, chodnik po czym uderzył w latarnię.

Rozpędzony nissan staranował jeszcze skrzynkę energetyczną, ogrodzenie posesji i zatrzymał się w ogrodzie. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe, policja i pogotowie energetyczne. Na szczęście kierujący pojazdem nie odniósł poważniejszych obrażeń. Podróżował sam.

Kierowca był trzeźwy, nie potrafił wyjaśnić jednak przyczyn, dlaczego doszło do zdarzenia. Mieszkaniec gminy Firlej został ukarany mandatem w kwocie 500 złotych. Wstępnie uszkodzenia jakie spowodował oszacowane zostały na ponad 10 tysięcy złotych.

2015-09-04 08:28:46
(fot. lublin112.pl)

16 komentarzy

  1. Ocena: 0

    ” Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny na ulicy Mełgiewskiej w Lublinie.” … która to jest godzina ??

  2. Ocena: 0

    ” Kierowca był trzeźwy, nie potrafił wyjaśnić jednak przyczyn, dlaczego doszło do zdarzenia. ” – może zwyczajne dwukrotne przekroczenie prędkości?

  3. uczono ciebie czytac ze zrozumieniem?
    jest napisane jak wol ze okolo 22

    • Ocena: 0

      Ciebie piszemy przez duże Ć – z grzeczności.
      i używamy polskich liter – bo ma znaczenie czy robisz komuś laske czy łaske.

  4. No i znowu BMW!!!

  5. Ocena: 0

    Wa mać teraz to już wychodząc z własnego domu można latarnią oberwać w łeb , masakra

  6. Przyjedzie takie chamstwo z LLB…

  7. a tak dla informacij co do niektorych……niemam polskich liter, ale staralam sie napisac w zrozumialy sposob jesli ma to dlaciebie takie znaczenie , to przepraszam ze sa rzeczy ktorych nie rozumiesz i czepiasz sie bzdetow

  8. Jedno pytanie się od razu ciśnie – „ile on musiał zapier..alać i jakim cudem stary X-Trail aż tyle 'wyciągnął’?”

  9. Naczelny Diabeł Dyżurny
    Ocena: 0

    Z tego całego bałaganu najbardziej winny jest właściciel tej posesji, na która tak beztrosko „wtargnął” se nissan – nie ogrodził swej posesji wystarczająco odpornym na „wtargiwanie” płotem, a pożądany byłby solidny mur

  10. Znowu Nissan ;/