Dobrze mowisz w grupie sa mocni a sam na sam to cieniasy mialem tam ze dwoch chcialo mnie okrasc jak jednemu dalem w gebe to padl a drugi uciekl a ten plakal i przepraszal za siebie i kolege
k
Ocena: 0
no byłem i widziałem i powiem – tak się to robi i jest po sprawie
MESTO TURANY
Ocena: 0
Bo to cpuny i pijali sily nie mają a dotego sa zniewoleni przez.uzywki i koniec końców pozostaje im stchorzyc synki ktorych nikt nie nauczyl dlatego uczy ich zycie niestety, a potem odgrywają sie takie sceny i tu koło sie zamyka
Patrycja
Ocena: 0
No to chyba uderzyłeś dziecko, że drugi uciekł albo sam napisałeś tę historyjkę
Sisi
Ocena: 0
Lubartowska patologia? To wy naprawdę nie znacie pojęcia tego słowa ha ha. Ciekawe jak byście pisali gdy byście tam mieszkali.
mendrzec
Ocena: 0
Raczej rowerka na trzech kołach.
wujek Kleofas
Ocena: 0
„Kierowca na widok stojącego na jezdni mężczyzny nie zdołał wyhamować i go potrącił.” – to zdanie nie ma sensu.
.....
Ocena: 0
Myśli cwaniak że jak ma Chryslera i pieniądze to mu wszystko wolno.
ałtor
Ocena: 0
Zaraz zaraz. Poszkodowanym przecież jest kierowca samochodu a nie ten śmieć. W tekście jest błąd.
Korson
Ocena: 0
Spokojnie – przyjdzie Franio i Aaron i stwierdzą, że pieszy miał bezwzględne pierwszeństwo, bo kierowca powinien się spodziewać w takim rejonie pieszego na ulicy.
Maniek z Czechowa
Ocena: 0
2 lata temu miałem podobną historię z naprutymi studentami na Sowińskiego. Więc Lubartowska, nie Lubartowska nie ma znaczenia.
Marek
Ocena: 0
Podobną sytuacje miałem kiedyś na ul. Pocztowej, też zwyrodnialec stał na środku z butelką tylko nie chciał kasy za przejazd tylko papierosa 😉
tangoł
Ocena: 0
Ha ha dobre , a ja jak kiedyś poldkiem parkowałem na Maja , to kolo nie dość że machał alpagą jak góral ciupagą to jeszcze zamówił kurs do Osmolic a ja głupi nie zgodziłem się…
PODHALE
Ocena: 0
znajomego wysokiego ktorego córka ma chlopaka z folkloru współczuję trzymaj sie wariat.
Dobrze mowisz w grupie sa mocni a sam na sam to cieniasy mialem tam ze dwoch chcialo mnie okrasc jak jednemu dalem w gebe to padl a drugi uciekl a ten plakal i przepraszal za siebie i kolege
no byłem i widziałem i powiem – tak się to robi i jest po sprawie
Bo to cpuny i pijali sily nie mają a dotego sa zniewoleni przez.uzywki i koniec końców pozostaje im stchorzyc synki ktorych nikt nie nauczyl dlatego uczy ich zycie niestety, a potem odgrywają sie takie sceny i tu koło sie zamyka
No to chyba uderzyłeś dziecko, że drugi uciekł albo sam napisałeś tę historyjkę
Lubartowska patologia? To wy naprawdę nie znacie pojęcia tego słowa ha ha. Ciekawe jak byście pisali gdy byście tam mieszkali.
Raczej rowerka na trzech kołach.
„Kierowca na widok stojącego na jezdni mężczyzny nie zdołał wyhamować i go potrącił.” – to zdanie nie ma sensu.
Myśli cwaniak że jak ma Chryslera i pieniądze to mu wszystko wolno.
Zaraz zaraz. Poszkodowanym przecież jest kierowca samochodu a nie ten śmieć. W tekście jest błąd.
Spokojnie – przyjdzie Franio i Aaron i stwierdzą, że pieszy miał bezwzględne pierwszeństwo, bo kierowca powinien się spodziewać w takim rejonie pieszego na ulicy.
2 lata temu miałem podobną historię z naprutymi studentami na Sowińskiego. Więc Lubartowska, nie Lubartowska nie ma znaczenia.
Podobną sytuacje miałem kiedyś na ul. Pocztowej, też zwyrodnialec stał na środku z butelką tylko nie chciał kasy za przejazd tylko papierosa 😉
Ha ha dobre , a ja jak kiedyś poldkiem parkowałem na Maja , to kolo nie dość że machał alpagą jak góral ciupagą to jeszcze zamówił kurs do Osmolic a ja głupi nie zgodziłem się…
znajomego wysokiego ktorego córka ma chlopaka z folkloru współczuję trzymaj sie wariat.