Ul. Kunickiego: Pijany kierowca staranował barierki. Później łapał stopa
10:00 15-10-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 3:15. Na ulicy Kunickiego w Lublinie samochód osobowy staranował barierki. Jak wstepnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący audi mężczyzna na wysokości przystanku komunikacji miejskiej stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na prawą stronę a następnie staranowało metalowe barierki.
Kierowca zaczął machać na nadjeżdżające auta. – Zatrzymałem się, wtedy zapytał czy mam do sprzedania linkę holowniczą. Jednak zauważyłem, że jest on pijany, więc odjechałem – tłumaczył nam nasz czytelnik. Po chwili na miejsce przyjechała policja.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Nie przyznawał się on do kierowania pojazdem, tłumacząc, że kierowca gdzieś uciekł i go nie zna. Jednak policjanci nie uwierzyli w jego wyjaśnienia. Kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały moment, gdy wysiada on zza kierownicy tuż po zdarzeniu. Wobec niezbitych dowodów przyznał się w końcu do prowadzenia pojazdu.
Gdy mężczyzna wytrzeźwieje zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu oraz spowodowania kolizji drogowej. Oprócz utraty uprawnień i wysokiej grzywny grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności. Do tego ubezpieczyciel może domagać się od niego pokrycia kosztów naprawy zniszczonego mienia.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2016-10-15 10:00:53
a to śmieć…
Kunie go poniesły. Ach i te lexusy z tyły robią robotę!
Ok kolejny kierowca baran po alkoholu.
Panie redaktorze po co nadużywa Pan słowa on w odniesieniu do sprawcy kolizji, przecież wiadomo o kogo chodzi.
Kolejny LUB. Zrobić im zakaz wjazdu do miasta.
Tobie wieśniaku zrobić zakaz wyjścia z domu nie wrzucaj wszystkich do jednego worka Baranie.
Matrix dobrze gadasz ale dlaczego tego barana piszesz z dużej litery?
Oooo. Kogoś to zabolalo.
Kolejne pijackie BYDLE za kierownicą i śmiem twierdzić źe juź przestępca. .szkoda tylko źe wyszedł z tego bez obraźeń. ..!!…
ciebie tłumoku nie wpuszczać do miasta , akurat wychowałem się w tej dzielnicy i mam rejestracje LUB
Wyrazy współczucia.
Jednego siniaka mniej na drogach . Oby jak najdłużej .
Utrata prawa jazdy brzmi strasznie, ale to nie jest utrata prawa jazdy tylko jego zawieszenie na co najmniej rok. Po roku prawo jazdy odzyska.
Papiery można odzyskać jeśli są zatrzymane do roku a jeśli dłużej to psychotesty i egzamin . Chyba że nastała nowa moda…
O kurde ale gruba akcja 😀
FAJNE swiatła miał z tyłu HAHA