08/06/2026
690 680 960

Ul. Jana Sawy: Uwaga na kiełbasę nafaszerowaną gwoździami i zszywkami

Apelujemy do właścicieli psów, aby zwrócili szczególną uwagę na swoich pupili wyprowadzanych w rejonie wąwozu przy ul. Jana Sawy. Otrzymaliśmy dzisiaj zdjęcia i informację, że ktoś rozłożył tam kiełbasę nafaszerowaną zszywkami i gwoździami.

W niedzielę rano na naszego redakcyjnego maila otrzymaliśmy zdjęcia i informację o kiełbasie nafaszerowanej gwoździami i zszywkami. Jak ustaliliśmy nieznana osoba rozrzuciła kawałki kiełbasy w wąwozie w rejonie ul. Jana Sawy, obok ścieżki na górce, pomiędzy wybiegiem dla psów w wąwozie, a tzw. apartamentowcem. Niewykluczone, że niebezpieczna pułapka może czyhać w innych miejscach wąwozu.

Wewnątrz kiełbasy znajdują się zszywki oraz małe gwoździe. Widać to na załączonych poniżej zdjęciach. W przypadku zjedzenia przez zwierzę takiego „smakołyku” nietrudno sobie wyobrazić, na jakie cierpienie jest ono narażone.

Metalowe elementy mogą uszkodzić układ pokarmowy, przebić przełyk lub jelita. W takim przypadku wymagana jest interwencja chirurgiczna. Jak rozpoznać, że zwierzę zjadło kiełbasę z taką niespodzianką? Na pewno boli je brzuch, zwierzę nie pozwala się dotykać, nie chce jeść, wymiotuje. Nie rusza się, bo metalowe gwoździe ranią go od środka. Jak najszybciej musimy udać się do gabinetu weterynaryjnego. Im szybciej zareagujemy, tym większe szanse zwierzak ma na przeżycie.

Sprawa została zgłoszona na policję, postępowanie w tej sprawie prowadzi komisariat przy ul. Zana. Jeżeli ktoś posiada istotne informacje dotyczące osoby, która rozłożyła kiełbasę nafaszerowaną metalowymi elementami, prosimy o kontakt z policją.

k4

k2fg3

fg2

gf1

2016-10-30 10:10:56
(fot. nadesłane)

125 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Jaką trzeba być wynaturzoną i chorą gnidą z kompleksami, żeby coś takiego robić?

    • taką samą jak właściciele piesków niesprzątających trawników po swoich pieskach

      • Wszystkiego co najgorsze dla tej mendy. Gdybym dorwała takiego to by sam to zeżarł.

        • nie strasz bo się … Żeby było jasne, nie popieram tego typu „akcji” ale większość właścicieli psów ma gdzieś podstawowe zasady kultury i przepisy (brak kagańca, nie na smyczy, niesprzątanie g..wna itp) strach wyjść na spacer żeby dziecko nie zostało przestraszone przez jakieś bydle z komentarzem właściciela „sie nie boi, on nie gryzie” lub w najlepszym wypadku wymazało się psim łajnem.. A zwrócisz uwagę takiemu to pobicie gwarantowane… Więc niech się nie dziwią właściciele „pupilków” że komuś puściły nerwy…

          • Ta i dlatego trzeba wyrzucać kiełbasę z gwoździami człowieku.Po pierwsze dlaczego pies ma cierpieć za człowieka który nie sprząta jego kup.A po drugie co ma wybieg do tych (twoich) problemów ?

      • konkretny,to trzeba z właścicielami załatwiać sprawę a nie mścić się na zwierzętach.To tak jakbyś truł dzieci za to że mają durnych rodziców.

        • Sądząc od jakiegoś czasu po komentarzach pan Konkretny pała nienawiścią w prost publicznie do psów,może pewne organizacje i jego wezmą pod lupę, większość takich zwyrodnialców wyłapuje się i w taki sposób.

        • Ocena: 0

          jasne że trzeba, ale nikt tego nie robi. Nie usprawiedliwiam takich pomysłów z kiełbasą, a problem psich odchodów jak był tak jest, poza tym porównanie dziecka do psa jest nie na miejscu…

      • POWINIEN NAKARMIĆ TYM WŁAŚCICIELI PSÓW NIE MIAŁABYM WTEDY MU NIC DO ZARZUCENIA…ALE PSY??? ONE SAME NIE PÓJDĄ DO TOALETY…ROBIĄ TAM, GDZIE JE KTOŚ WYPROWADZI…

      • Funkcjonariusz KWP Lublin
        Ocena: 0

        Proszę się spodziewać wizyty policjanta w najbliższym czasie.

      • Funkcjonariusz KWP Lublin
        Ocena: 0

        Proszę się spodziewać wizyty policjanta w najbliższych dniach.

        • HA HA HA … akurat policja to ma gdzieś! zarowno tego gościa jak i brudasów którzy nie sprzątają po swoich kundlach. Nawet jakby im nasrał na buty to i tak powiedzą że mają ważniejsze sprawy? prawda panie G.??a skutek jest jaki jest, ludzie są już zdesperowani syfem na ulicach i trawnikach, ludzie maja dość biegających wolno, ujadających z byle czego kundli! więc weźcie się za żródło problemu a takich akcji nie będzie.

          • wiesz,wśród policjantów tez są właściciele psów i jak się wkurzy jeden z drugim to mogą nie przepuścić

      • Ty konkretny chyba Ciebie coś swędzi?

      • Popieram Przedmowce.

      • konkretny kretynie, z którego pokolenia jesteś w mieście? Nagle psia kupka na końcu trawnika ci przeszkadza? jak twoja matka grzebała się w oborniku na wsi to ci gówno nie przeszkadzało? mi już raz w łapy wpadł jeden taki co psa kopnął, noga mnie przez tydzień bolała taki dostał przekop

  2. Znaleźć delikwenta i przypilnować, żeby zjadł to co przygotował. Każda inna kara będzie za łagodna.

  3. Jak go złapiecie to dajcie mu tą kiełbasę niech sam zje jeb…

  4. Odpowiednią karą byłoby kazać zjeść to delikwentowi, który to podłożył.

  5. Skoro mówicie, że winny powinien sam to zjeść to czy nie jesteście takimi samymi zwyrodnialcami jak on? Czym się od niego w tym momencie różnice? Złapać i ukarać owszem ale lepiej karać finansowo, niech wie do końca życia że nie należy się znęcać nad zwierzętami… Ale i karać i to srogo powinno się ludzi którzy psy wyprowadzają i po nich nie sprzątają!! Bo zwierzak to nie tylko jest po to żeby go głaskać ale też trzeba o niego dbać i po nim sprzątać!! W dzisiejszych czasach wielu ludziom nawet szkoda kasy na weterynarza, żeby takiego psiaka zaszczepić albo wyleczyć!!

    • Nie. To jest człowiek bez empatii. Zdolny do wyrządzenia poważnej krzywdy, i który już się do tego posunął. Jeśli poczuje się bezkarny, będzie to robił dalej. A co jeśli kiedyś podpadnie mu sąsiad, albo dzieciaki pod oknem?

    • zadna kara finansowa nie bedzie w tym przypadku skuteczna.powiedz szczerze co by bylo dla ciebie wieksza kara zaplacic 1kpln czy mordowac sie z bolu przez miesiac albo i dluzej

      • Nie jestem sadystą… Tysiąc to mało to 200tys. zł i na ratki rozłożyć na całe życie… Ci co piszą żeby sam się tego najadł są takimi samymi sadystami jak ten człowiek…

        • Katalog kar jest katalogiem zamkniętym. I dla tego są tacy, co piszą w odwetowym tonie. Mają wiedzę i empatię. Ty nie masz ani jednego, ani drugiego.

          • Lubex mam wiedzę i to zapewni, że większa jak Ty… Nie napisałem, że dostanie taką karę tylko, że powinien dostać… To jest moje zdanie, a nie wiedzą o karach… Umiesz czytać ze zrozumieniem? A co do empati to wiesz co to jest?! Bo chyba raczej nie kazanie człowiekowi zjedzenia gwoździ? Odpisz jeśli się mylę i mnie popraw, a jeśli mam rację to kulturalnie przeproś… Ale znając życie zabraknie Ci odwagi… Pozdrawiam nie koniecznie mądry Lubexie…

    • hahaha dokładnie!! jacy to wrażliwy i delikatni, tak samo jak pani p.- cielątko ja wzrusza,ale wlasne dziecko w szambo bo za małe mieszkanie… popaprańcy !

  6. Wyprowadzać pupile na smyczy i w kagańcu i po problemie. Nie zapominać POSPRZĄTAĆ po swoim psie.

    • człowiek raczej nie zje takiej kiełbasy, a pies który powinien być na smyczy lub w kagańcu też nie trafi, więc możliwe, że ktoś „polował” na lisy, choć w bardziej cywilizowany sposób można je odłowić. Poza tym nie było słychać w Lublinie o takim przypadku łapania lisa na kiełbasę z gwoździami… 🙂

      • O czym Ty człowieku bredzisz? Pies, który jest na smyczy nie zje ? Miałeś kiedyś psa? Zwłaszcza młodego? wychodziłeś z nim na spacer ? Bo jeśli tak, to wiedziałbyś, że nie każdy taki przysmak można odpowiednie wcześnie wypatrzeć w trawie. Zwłaszcza po ciemku. I wiedziałbyś jak szybko szczeniak, nawet będący na smyczy, potrafi połknąć takie znalezisko.

        Mówisz, że na lisy polował ?? Na psim wybiegu kur… też ???!!! A oświeć mnie od kiedy dozwolone są takie metody polowania na lisy czy na cokolwiek innego ? I do tego w mieście.

        A najlepiej Konkretny przestań się udzielać, bo podnosisz innym tylko ciśnienie! A swoimi komentarzami udowadniasz, że niewiele Ci brakuje do tego skur… co rozrzuca tą kiełbasę!

        • ja też uważam, że pies wyprowadzany jak należy, czyli na smyczy i w kagańcu nie zje kiełbasy – byłoby mu trudno, nawet po ciemku i ze ślepym właścicielem na drugim końcu sznurka. inaczej jeśli zapier#%@#!% bez kagańca i bez smyczy, ale to już wina właściciela, że nie dba o bezpieczeństwo pupilka

      • Nie posraj się. Takim jak ty pozuję faka i proponuję solówkę

        • a wiesz co ty mi możesz pokazać ?
          co najwyżej jak walisz baranka o ścianę
          bez obawy, śmiało – twoja inteligencja nie ucierpi, bo musiałbyś ją najpierw mieć

    • a kota ? albo pekińczyka też w kagańcu ?

  7. mam nadzieje ze złapią tego zwyrodnialca bo to już nie pierwszy raz

  8. Pewnie nie miał już nadziei na pozbycie się panoszących się psów, i ich wlascicieli poza wybiegiem dla nich przygotowanym. Nie każdy kocha pozostawione kupy psa. I taki pomysl przyszedł do glowy desperata. Mam nadzieje że żaden piesek nie spróbował tego smakołyku. Ale oprócz nagannego działania kiełbasiarza jest to sygnal zdesperowanej osoby która postanowiła cos z tym (obsranymi trawnikami i biegającymi psami bez smyczy przy scieszkach rowerowych) zrobić.

    • ale co pies jest temu winien, że ma takiego właściciela. Odrobina wyobraźni wystarczy jakie cierpienia czeka psa, kota, ptaki, które to zjedzą.

      • Podły człowiek sam ze sobą sobie nie może poradzić , a co dopiero mówić żeby uszanował psa jak pies ma więcej uczuć od takiego zwyrodnialca. Zwyrodnialec ma rywala w psie, bo pies bardziej da się kochać,niż taki podły łotr.

      • kot nie łyka w całości jak durny kundel – kot gryzie i przeżuwa, a co nie daje się przeżuć – wypluwa

    • Za niesprzatanie każe się właścicieli, a nie psy. Poza tym – to może zjeść jakieś dzikie zwierzę itd. Wiec każda próba usprawiedliwienia tego zwyrodnialca zasługuje na porządne walniecie w łeb, bo najwyraźniej coś się zwarlo nie jak trzeba.

    • bez przesady z tymi obsranymi trawnikami i skaczącymi na rowerzystów psami.Jako właściciel psa i regularnie jeżdżący od lat na rowerze stwierdzam że takie rzeczy to raczej rzadkość.

      • Dla rowerzysty wystarczy tylko raz i może zostać inwalidą, więć rzadko to i tak za często. Wystarczy mieć swiadomośc co się może wydarzyć jeśli pies nawet maly uderzy w przednie koło rowerzysty, I właściciele psów niech nie zapominają ze dla ewentualnego inwalidy będą do końca zycia płacili rentę. Ja się bardzo boje psów z którymi ostentacyjnie wlasciciele spacerują przy drogach rowerowych będąc absolutnie przeświadczonymii że panuja nad zachowaniem psa. Wystarczy RAZ i możecie się zdziwić.. Proszę od wyjścia z domu do jego powrotu psa trzymac na smyczy bo taki wg przepisów prawa macie obowiązek!!! Wyjątkiem jest ogrodzony wybieg dla psów.

        • proponuje w ogóle nie wychodzić z domu bo wszędzie czai się jakieś niebezpieczeństwo.Jeżdze na rowerze ciągle i jak widze psa blisko to po prostu zwalniam,to samo jest z małymi dziećmi które biegają po ścieżce rowerowej a mamusie sobie plotkują.Jak ktoś jeżdżi jak wariat to faktycznie zderzenie z czymkolwiek może skończyć się tragicznie.

          • Tak zwalniam i bardzo uważam na pieszych jak jade chodnikiem bo w pewnych częściach miasta jest to nieuniknione, oczywiście jestem tam gościem i słowa ; proszę i dziekuje często mi na chodniku towarzysza, ALE jak w końcu mam ten kawalek sciezki rowerowej to chce jechać normalnie, 20-30km/godz.Taka prędkość na rowerze to dla pieszych zawsze będzie za szybko , a dla kierowcow zawsze za wolno(na jezdni oczywiscie)

        • A rowerzyści mają obowiązek jeździć ścieżkami rowerowymi i ulicą a nie chodnikiem dla ludzi !!!!!

          • Ocena: 0

            jak nie ma ścieżek to mogą jechać chodnikiem, a ja nie ma chodnikiem to nawet ulicą, …strzało

        • a wiesz co ja kiedyś usłyszałam od policjantów, jak ich poprosiłam żeby upomieli wlacicielke psa który biegal jak szalony bez smyczy?(tez sie boje psow, zostalam zaatakowana przez psa i do dzis mam problemy ortopedyczne) CYTUJĘ”mnie też kiedyś ugryzł owczarek i się nie chwalę”- więc.. ani mnie ziębi ani grzeje to żarcie z drutami- moze to w koncu rozwiaze problem skoro ani prosba ani grozba do wlascicieli psow nie trafia o odpowiednie zachowanie

          • trzeba było poprosić o podanie numeru służbowego i napisać skargę do przełożonych
            (właściwie już samo żądanie podania numeru i wyjaśnienie niebieskiemu cymbałowi do czego ci to potrzebne powinno wystarczyć)

    • kupy psów są głównie na trawie i naprawdę trzeba się postarać aby je znależć bo teraz większość osób sprząta po swoich psach.

      • szczerze wątpie. ostatnio paniusia wyprowadzała psa przy poczcie na al. Racłwickich, trawniczek miedzy blokiem, a chodnikiem paniusia rozmawia przez komórkę, piesek w tym czasie kupe zrobił, paniusia go ciagnie. Na moje bardzo głosne pytane czy zamierza sprzątnąć po psie, oburzona , ze ktoś jej przerywa rozmowe przez tel odpowiedziala NIE,NIE. i co takiej zrobić, jak przyjedzie straz to ona ucieknie do sąsiedniego bloku, tam mieszka, ale jej pies robi kupe pod blokiem sąsiada. Apel do wszystkich szanujmy nasze wspólne otoczenie i dbajmy o nie tak jakby było nasze.

        • Joza,po twoich komentarzach można stwierdzić że ty się po prostu nudzisz i masz bardzo nudne życie.Tacy jak ty na starość strzelają do ptaków a nawet dzieci z wiatrówki,bo ich wszystko denerwuje.Znajdż sobie jakieś hobby,pobaw z dziećmi (choć pewnie ich nie masz) i przestań się stresować takimi banalnymi sprawami jak psia kupa bo naprawde bardzo niewiele tego na trawnikach a na chodnikach to już rzadkość.Poza tym co ci sie stanie wejdziesz w kupę ? nie umrzesz od tego

      • Od kiedy to jeden na dziesięciu to większość?

      • czyli jak kupa lezy nie na chodniku tylko w trawie to w porządku,Tak???? Tak wchodzisz na trawkę siadasz a tu..? trawniki sa dla ludzi nie dla psów i ludzie z tych trawników chcą korzystać bo czasy „nie deptać trwników mineły”

    • joza,wynika z twojej wypowiedzi że całymi dniami łazisz po trawnikach i szukasz psich kup.

  9. Joza trzeba dodać że nie rzadko te pieski rzucają się na rowerzystów twoja wypowiedź zobrazowała sytuacje na 100%

  10. Jak to ścierwo znajdą to powinni go nakarmić tą kiełbasą!
    I pokazać zdjęcie tej szmaty!