Ul. Gliniana: Siedział na parapecie na 10 piętrze. Interweniowały służby ratunkowe
18:32 20-07-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę przed godziną 15 w jednym z wieżowców przy ul. Glinianej. Służby ratunkowe otrzymały informację, że na parapecie okna na 10 piętrze siedzi mężczyzna. Natychmiast na miejscu pojawiło się pogotowie ratunkowe, policja oraz straż pożarna. Przez kilkadziesiąt minut mężczyzna nie chciał wpuścić do środka policjantów, siedząc przez ten czas na parapecie.
Mundurowym udało się go przekonać do otwarcia drzwi i weszli do środka mieszkania. Mężczyzna był agresywny i zaatakował funkcjonariuszy. W eskorcie policji został przetransportowany do szpitala. Akcja zakończyła się przed godziną 18.
Galeria zdjęć
2016-07-20 18:11:17
(fot. lublin112.pl)
Facet siedział sobie na parapecie, a policjanci przez 60 minut pukali do drzwi żeby im otworzył? W końcu otworzył i ich ochrzanił za przeszkadzanie, a co jeśli by planował samobójstwo? Skoczyłby, A oni by dalej pukali i dzwonili żeby otworzył?
Tu nie chodzi o ratowanie człowieka – tu chodzi o PIT, VAT etc. Nie oszukujmy się – jedna duszyczka do tyłu to straty dla państwa…
pzdr
Jeśli bezrobotny na zasiłku z MOPS-u to jednak zysk.
Skoro jest kretynem, niech skacze, życie jest jedno, jak ktoś ma nasrane w bani, niech skacze proste!
Ale jak ktoś ma w życiu chwile załamania czy słabości to trzeba mu spróbować pomóc. Chłopie mniej emocji bo pomyślę, że i ty masz jakiś problem.
Nooo, trza pomóc takiemu. Zwłaszcza jak jest mało zdecydowany – ja bym go popchnął i pobiegłbym go łapać na dole
Kozak w necie, piz… w świecie
zbyciarz turlaj dropsa
facet sobie siedział we własnym mieszkaniu i wielkie ajwaj. Bez przesady to już w oknie nie można sobie posiedzieć? Jakby chciał skoczyć, to dawno by to zrobił…
Może nogi opalał…
No, jasne!!! Nogi se opalał!
Każdemu nie tylko może sie zdarzyć, ale i wolno mu.
Nic dziwnego, że gość się zbulwersował.
Przecież, ani se nie zasłabł, ani nie zasnął nawet.
Policjanci ratują życie gościowi A ten jeszcze z łapami do nich skacze…
Czubek siedzi na własnym parapecie, a tu zaraz akcja wszelkich służb, żeby nie siedział na parapecie.
Ani nie jest to czyn karalny, ani nawet zabroniony.
Szukanie sensacji?
Powiedz to tej osobie co zadzwoniła po służby ratunkowe.
W naszym kraju nie pozwalają na samobójstwo bo ZUS traci płatnika a na dodatek musi sam wypłacić 4000 zł zasiłku pogrzebowego. To niedopuszczalne i kolosalne straty dla naszego państwa. Przecież na podwyżki dla rządowych świńskich ryjów muszą z czegoś być pokryte.
Jak bym mial w rodzinie Dominike to tez bym sie zastanawial czy skoczyc…
No juz nawet w spokoju nie można się zabić 😛
Z całej opowieści, jak to on se tam siedział i jak go „ratowano”, morał taki, że jak się ktoś napali na odebranie sobie życia to żadne tam godzinne namyślanie – rach ciach i po zabiegu. Bo cie „uratują”.