05/06/2026
690 680 960

Uderzył w latarnię i samochód, potem uciekł. Kierujący audi w chwili zatrzymania był pijany

23-latek z Puław odpowie przed sądem za kierowanie samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji. Młodzieniec uciekł z miejsca zdarzenia, gdzie najpierw uderzył w latarnię, a potem w zaparkowany samochód. Miał 1,6 promila alkoholu w organizmie.

Ze zgłoszenia, które wpłynęło do dyżurnego puławskiej komendy wynikało, że na jednym z osiedli w Puławach, kierujący audi uderzył w latarnię, następnie w zaparkowany nieopodal samochód, po czym odjechał z miejsca zdarzenia.

– Z relacji zgłaszającego kierowca audi mógł być nietrzeźwy. Patrol prewencji skierowany na miejsce rozpoczął poszukiwanie kierowcy. Okazało się, że na miejscu pozostała tablica rejestracyjna pojazdu, ale jego kierowcy nie było w domu. Policjanci z patrolówki namierzyli pojazd w innej części miasta, a także jego kierowcę i pasażerkę. 23-letni mieszkaniec Puław był nietrzeźwy. Miał 1,6 promila alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu – informuje komisarz Ewa Rejn-Kozak z puławskiej Policji.

Po wykonaniu oględzin i przesłuchaniu świadków policjanci zdecydowali o przedstawieniu 23-latkowi zarzutów kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania kolizji. Mundurowi zatrzymali mu także prawo jazdy.

– Za swój czyn młody człowiek będzie odpowiadał przed sądem. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3, zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi przez co najmniej 3 lata i wysoka grzywna. Będzie musiał także zapłacić świadczenie na rzecz Funduszu Sprawiedliwości w wysokości od 5 do 60 tysięcy złotych – dodaje komisarz Ewa Rejn – Kozak.

3 komentarze

  1. dobrze buraka zlapali

  2. Mlody, głupiutki jeszcze jak widać, kara to jedno, ale czy wyouągnie wnioski na przyszłość,? Wcześnie zaczyna poważną kolizję z prawem. Ma xzas na przemyślenia i zmiany..