Uderzył mercedesem w drzewo. Uciekł z pasażerem pozostawiając w aucie ranną kobietę
10:26 12-09-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 18 w miejscowości Wał w powiecie krasnostawskim.
Jak ustalili policjanci, kierujący Mercedesem 30-letni mieszkaniec Izbicy nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego zjechał na pobocze i uderzył w drzewo.
Chwilę po zdarzeniu kierowca wraz z 26-letnim pasażerem uciekli do lasu. W rozbitym samochodzie pozostawili znajdującą się na tylnym siedzeniu pasażerkę, która miała uraz głowy.
Świadkowie zdarzenia po pościgu zatrzymali uciekających przez las mężczyzn.
Jak się okazało kierowca mercedesa miał w organizmie ponad 2,8 promila alkoholu. Natomiast jego kompan prawie 2 promile. Poszkodowana kobieta została przewieziona do szpitala. Po badaniach opuściła szpital. Była trzeźwa.
Do szpitala trafił również pasażer, który uciekał wraz z kierowcą. Jednak po opatrzeniu otarć i potłuczeń został zwolniony.
Kierujący mercedesem 30-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Nie miał też dokumentów pojazdu. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie teraz przed Sądem.
2018-09-12 10:17:25
(fot. Policja Krasnystaw)

Kanalia bez honoru i godności, społeczny śmieć.
I huk mu zrobią. Dostanie następny zakaz prowadzenia pojazdów, i śmieszną grzywnę. Polska.
Dzięki temu, że „jakoś nie wyszło” wał trafił we właściwe drzewo, które definitywnie i od zaraz zatrzymało śmiecia.
A że kobitka huknęła trzeźwym, choć pustym łbem też dobrze, może zastanowi się czy w przyszłości wsiadać do autka prowadzonego przez narąbanego kierowcę.
Obraz współczesnego macho… Pręży muskuły, gnębi słabszych (ale tylko w grupie), a w razie zagrożenia daje dyla. Kobitki, współczuję Wam takich mężczyzn.
Ten osobnik powinnien być odstrzelony jako dzik z wirusem ASF jeśli uciekał w lesie , przecieź można się pomylić jak ten myśliwy co zabił kolegę .
Wał kierowca mercedesa wjechał w przydrożne drzewo – o tyle źle, że trafił nie tą stroną autka i miał możliwość dać w długą.
A za Szanownym Grzegorzem, powtórzę: Kanalia bez honoru i godności, społeczny śmieć, tchórz i wał
Jaka miejscowość taki i kierowca.
A co to za tlumok pojechal z nawalonym pajacem co ledwo pewnie wsiadl do tego samochodu jakas patologia pewnie
Jest pięknie, mam klienta, a mogło być jeszcze piękniej, gdyby i mój kolega grabarz zarobił
Pijany wał przywalił w Wale
Czy zgodnie z ustawą o zakładach służby zdrowia art.4 pijacy ponoszą osobiście koszty leczenia,nawet mając ubezpieczenie czy znowu koszty poniesie inna osoba.