Tych jagód nie należy spożywać. Zawierają bakterie Salmonelli (zdjęcia)
22:01 15-12-2018 | Autor: redakcja
Firma Orlemans Foods Siemiatycze Sp. z o. o. i Jeronimo Martins Polska S.A. wycofuje z rynku produkt pn. „Jagody leśne Mroźna Kraina” produkt głęboko mrożony, 300 g, nr partii: 405 8 254 4/1, 08:15 i data minimalnej trwałości: 09/2020. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nadzorują działania prowadzone przez przedsiębiorcę.
W 1 próbce produktu badanego przez Państwową Inspekcję Sanitarną wykryto bakterie Salmonella spp. Produkt widoczny na zdjęciach dostępny jest w sieci sklepów Biedronka.
Szczegóły dotyczące produktu:
Produkt – „Jagody leśne Mroźna Kraina” produkt głęboko mrożony, 300g
Numer partii: 405 8 254 4/1, 08:15
Data minimalnej trwałości: 09/2020
Nie należy spożywać wskazanej w komunikacie partii produktu.

(fot. GIS)
Nie znam się na tym. To najpierw dają do sklepu a potem badają?
Ale, że w jagodach?
Dlaczego jesteś taki zdziwiony? Czy widziałeś w lesie toalety z wodą do umycia rąk dla zbieraczy jagód? Ja nie jem jagód z tego powodu i dlatego, że w lasach zwierzęta też gdzieś wypróżniają się a wśród nich są chore. Poza tym SMACZNEGO!
Spodziewałbym się coli.
A ja predzej fanty.
To nie pierwsza wpadka tej firmy na naszym rynku. W tym roku maliny były darmowe z krzaka w wielu miejscach, zamrażarka pełna – salmonelli brak :}
ALE KOLEGO. TEJ FIRMY MÓWISZ? TEGO PRYWACIARZA RACZEJ KTORY TE JAGODY SPRZEDAJE! DRUGA SPRAWA ONE POSZŁY TAKŻE DO INNYCH SKLEPÓW, INNYCH MAREK NA TERENIE KRAJU! NALEZY WSZYSTKO WYCOFAĆ Z OBROTU! POWINNO BYĆ PODANE GDZIE I POD JAKIMI NAZWAMI TO POSZŁO JESZCZE W POLSKE.
przecież od dawna wiadomo że w sklepach tej sieci to jest chłam i najgorsza, najtańsza w produkcji tandeta, wiec wcale mnie to nie dziwi że coś tam znaleźli. Taki podmiot X zleca podmiotowi Y róbcie dla nas mrożonki, opakowanie takie, tyle gram, po takiej cenie. I co myślicie że jeżeli ma być po taniości to uważacie że jest tam „człowiek od kontroli jakości” przecież takiemu za prace trzeba zapłacić więc już jest jakiś koszt, a ma być TANIO, myślicie że jest tam jakieś staranne mycie owoców sortowanie, przecież też woda kosztuje, człowiek który obsługuje maszynę też kosztuje wiec znowu koszt a ma być TANIO.Do puki nic nie wyskoczy to tak sie to kreci a jak wyjdzie że coś znaleźli co cofka ze sklepu i pozamiatanie, nie ważne że ileś tam ludzi się tego najadło, Biznes To Biznes straty jakieś muszą być a że człowiek zachoruje mało ważne- ważne że Kasa ma sie zgadzać
No a u nas WIESNIAK chce za wszelką cene sprzedać drogo! Wali opryski najbardziej w Europie, sam tegorocznej nie je. Ale ludziom sprzedaje i co??
Ty fACET nie wiesz o czym piszesz…
Ale nie będę Cię wyprowadzał z błędów.
Możesz sam się z nich wyprowadzić na kilka sposobów.
Pierwszy – kup owoc od rolnika i kup taki owoc w markecie sprowadzony z Włoch/Hiszpanii czy skąd kolwiek, oddaj na badania i potem się wypowiadaj czy to w Polsce pryskają tak bez pojęcia czy jednak w oświeconym zachodzie.
To dlaczego np Hiszpańskie owoce truskawki itp sa lepsze niz Polskie??ja mam w D…. Polskiego wiesniaka! Będę kupował tam gdzie tańsze i lepsze.
Zasrana sprawa …..
🙂 dokładnie, parę osób za darmo wyczyści jelita, nie trzeba płacić za hydrokolonoterapię …
Okropne. Ciekawe co z ludźmi ktorzy to już zjedli?? Na tym koniec problemu?
A kto chodzi tam na zakupy…!?
No, kto niby chodzi? wielka pani – ty nie?
,, W jednej z przebadanych partii natrafiono na Bakterie Salmonella spp. ,, – chyba tu chodzi o ,, świętej pamięci przeczyszczony ,,
U nas to jest nieżła paranoja …najpierw produkt do sklepu ,niech ludzie „wypróbują ” a potem dopiero robią jakieś „badania ” …brawo wy …żałosne instytucje które powinny badać to wszystko co trafia do sklepów
LOGAN ,a ty gdzie kupujesz ? bo widze że pier…lisz jak naiwne dziecko …według ciebie w innych sklepach to wszystko co trafia na półki badają …weż ty się dziecko obudż ,bo bujasz w obłokach