Trzy zderzenia z dzikimi zwierzętami na drogach powiatu krasnostawskiego
09:55 07-04-2025 | Autor: redakcja
Do pierwszego zdarzenia doszło w piątek, 4 kwietnia, w godzinach wieczornych w miejscowości Bzite. Na jezdnię, wprost pod nadjeżdżającego opla, wbiegła sarna. Tego samego dnia, w Wólce Kraśniczyńskiej, pod koła osobowej toyoty z lasu wybiegły dwie sarny. Trzecie zdarzenie miało miejsce w niedzielę, 6 kwietnia, w miejscowości Suchodoły. Tam kierująca samochodem marki opel potrąciła młodego jelonka.
We wszystkich przypadkach kierowcy nie odnieśli obrażeń, jednak zwierzęta nie przeżyły zderzenia z pojazdami. Policja przypomina, że do takich sytuacji dochodzi najczęściej w rejonach lasów, nieużytków rolnych oraz pól uprawnych. To właśnie w tych miejscach ryzyko nagłego pojawienia się dzikiej zwierzyny na drodze jest największe.
Najprostszym sposobem uniknięcia kolizji z dziką zwierzyną jest zmniejszenie prędkości. Jadąc wolniej, mamy więcej czasu na reakcję w przypadku nagłego wtargnięcia zwierzęcia na jezdnię — podkreślają funkcjonariusze.
Szczególną uwagę należy zwracać również na znaki drogowe A-18b „Uwaga dzikie zwierzęta”. Ustawiane są one w miejscach, gdzie ryzyko takiego zdarzenia jest znaczne i powtarzalne. Znak ten nie tylko ostrzega, ale również nakłada obowiązek zachowania szczególnej ostrożności. Kierowca powinien ograniczyć prędkość i uważnie obserwować pobocza drogi, aby móc w porę zareagować.
Policja przypomina, że zderzenie z dzikim zwierzęciem może być niebezpieczne nie tylko dla samego zwierzęcia, ale także dla kierującego i jego pasażerów. Wysoka masa zwierzęcia, szczególnie łosia czy dzika, może doprowadzić do poważnych uszkodzeń pojazdu i groźnych obrażeń ciała.
Wiosna, zwierzęta zaczynają migrować. Wolniej i uważniej w takich miejscach!
Mógłby ktoś za to badziewie się wziąć i trochę tego przestrzelić bo jeszcze 20 lat temu to jakichś myśliwych było widać a teraz chodzą stada po 30 sztuk i trętują wszystko na polach a myśliwego żadnego przez całą zimę nie widziałem.
Po co te głupkowate apele dla kierowców? Lepiej niech milicja apeluje do myśliwych i kłusowników o celniejsze strzelanie.
Normalka o tej porze roku, u rogaczy zaczyna się bekowisko, są aktywne, toczą między sobą rywalizacje o kozy.
Po prostu przyroda, natomiast ludzie jako homo sapiens powinni zdawać sobie z tego sprawę i uważać oraz to szanować.
Bekowisko jest u danieli …przełom października i listopada
Ruja u saren przełom lipca sierpnia
u łosi bukowisko od połowy sierpnia a do października
a u jeleni rykowisko wrzesień październik
u rogaczy jest bekowisko i zaczyna się właśnie obecnie
Zależy, u jakich rogaczy. Możliwe, że zaczyna się u rogacza ciciego.
W ty momencie wyznaczają terytoria a co to bekowisko i teidy występuje wystarczy wygooglować…
*kiedy
droga redakcjo 112 jak wygląda młody jelonek, młode rodzą się w maju
Niech policja zaapeluje. Ale tym razem niech zaapeluje do dzikich zwierząt. I wbrew pozorom nie żartuję. Piszę poważnie. Bo to dokładnie taki sam efekt przyniesie.
Dzikie zwierzę wsadzi sobie ten apel dokładnie w to samo miejsce co kierujący.
Kierującego patrzącego w telefon, a nie na drogę, to nawet żółw by zaskoczył. Przy wtargnięcia 80-latków na jezdnię też chodzi o to samo.