Trzy promile u kierowcy który siał spustoszenie na Czubach. Złapali go świadkowie
00:21 21-05-2014 | Autor: redakcja
We wtorek kilka minut przed godziną 22-gą mieszkańcy ulicy Szmaragdowej w Lublinie usłyszeli huk a następnie zauważyli samochód osobowy, który na osiedlowej uliczce wjechał w barierkę oddzielająca jezdnię od chodnika. Auto następnie uderzyło w zaparkowaną toyotę i przez kilka metrów pchało ją do przodu. Wtedy to kierujący zorientował się o przeszkodzie, wycofał i znów ruszył do przodu. Po kilkunastu metrach wypadł z drogi, wjechał na trawnik i zatrzymał się przed ścianą pobliskiego bloku. Widząc, że dalej nie pojedzie zaczął cofać i zderzył się z latarnią.
To go również nie powstrzymało i po chwili wjechał z powrotem na jezdnię. Wtedy świadkowie będący w pobliżu, podejrzewając że kierowca volkswagena może być pijany usiłowali go zatrzymać. Ten jednak zaczął uciekać, dojechał do końca ulicy i rozpędzone auto wjechało na trawnik, dzielący ulicę Szmaragdową od Jana Pawła II. Tam auto uderzyło w skarpę i się na chwilę zatrzymało. Wtedy mieszkańcy wykorzystując okazję podbiegli do kierowcy, wyciągnęli go z auta i powiadomili policję.
Na miejsce przyjechał patrol funkcjonariuszy policji a także karetka pogotowia ratunkowego, gdyż mężczyzna w trakcie próby ucieczki doznał obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko trzy promile alkoholu. Był tak pijany, że nie był nawet w stanie dmuchać w urządzenie. Udało się to dopiero po kilkunastu próbach. Z podejrzeniem złamania żeber oraz licznymi potłuczeniami został przewieziony do szpitala w celu wykonania szczegółowych badań.
Kierujący po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu oraz spowodowania kolizji. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy a także pokrycie kosztów zniszczeń jakich dokonał.
Wkrótce materiał wideo…
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2014-05-21 00:05:22

{…}dzielący ulicę Szafirową od Jana Pawła II. (…) , chyba Szmaragdową ? , Szkoda że wszystkich żeber nie połamali.
tam jest napisane szmaragdowa… wystarczy czytac
W jednym ze zdań była pomyłka z naszej strony lecz została szybko poprawiona i stąd komentarz czytelnia. Pozdrawiamy
W złych czasach się urodził i „wywija numery”.
Za moich czasów, kiedy ja byłbym w stanie takie numery odstawiać (a nie „wywijałem”), stan nietrzeźwości był okolicznością łagodzącą we wszystkich polskich i wysokich sądach.
Tak się kończy picie z osiedlowymi menelami…
„gdyż mężczyzna w trakcie próby ucieczki doznał obrażeń ciała” taa ciekawe jak ich doznał :d
Za mało ich doznał. Mało chłopaka nie rozjechał.
ile lat miał ten złoczyńca?
A ze 30-40 a co?
Epe musi się potknął.
Ten złoczyńca jest k***a chory de***e !! Niektórzy ludzie mieli ciężko w życiu i przerosło ich to !! Takim ludziom trzeba pomagać a nie ich wyzywać. Jest nieodpowiedzialny oczywiście ale nie każdy jest taki zajebisty jak Wy !! Przy takich komentarzach może się zastanówcie że warte jest wsparcie chorego człowieka a nie dowalanie mu czasem zbyt dużo słów może nawet do samobójstwa doprowadzić !! Cieszcie się swoim zdrowiem !
ale na co jest chory? bo jak dla mnie czlowiek ktory jezdzi dosyc dobrym autem, ma wytatuowane rece i szaleje po osiedlowych uliczkach majac 3 promile (to juz nie jest jedno piwo tylko kompletne upojenie alkoholowe) jest jedynie chory na glowe 😉
Kierując się Twoją argumentacją musielibyśmy wypuścić – przykładowo, używając lekkiej hiperboli – wszystkich seryjnych morderców, bo żaden z nich nie był osobnikiem zdrowym. Z etycznego punktu widzenia jest to kwestia bardzo problematyczna, lecz na chwilę obecną jedynym rozwiązaniem problemu chorych osobników zagrażających reszcie społeczeństwa jest ich odizolowanie/eliminacja. Mając na uwadze, że takim osobnikiem jest osoba na tyle nieodpowiedzialna, żeby najpierw się urżnąć a potem wsiąść za kółko, mimo wyjątkowo miękkiego serca empatia jakoś nie do końca mi zaskakuje…
Niech kolega/krewny szybko do zdrowia wraca, o ile dalej nie ma się zamiaru w ten sposób „leczyć”.
mysle ze jesteś lekko jebnieta tak jak ten caly kierowca z bombowca
Sluchaj, glupia babo. Jesli jest chory (alkoholik), to niech sie leczy, a nie jezdzi po pijaku. Wielu jest pijakow (alkoholikow), ktorzy pija, ale jednak nie jezdza samochodami i nie narazaja czyjegos zycia. Alkoholik, ktory jezdzi po pijaku, to alkoholik-debil, i jemu akurat nalezy sie wiezienie, a nie leczenie.
1.nie powinno się takich „biednych” ludzi wsadzać do więzienia! 2.szkoda pieniędzy podatnikow ! 3.łopata w rękę i niech tyra 22h na dobe za free ! 4. jak się troszkę zmęczy to ewentualnie kanapeczka i szklanka wody,i dalej do roboty! pijany kierowca to jak morderca psychopata z karabinem ! tyle.
To jest właśnie choroba alkoholizm jakbyś nie wiedział !! Tacy ludzie potrzebują pomocy a nie krytyki !! Ale co mogą tacy jak Ty wiedzieć o takich sytuacjach …
To, że jest uzależniony od alkoholu (o ile jest) nie jest absolutnie żadną okolicznością łagodzącą. Być może ma w życiu ciężko, być może potrzebuje pomocy, ale jego zachowanie mądre z pewnością nie było. Mimo ogromnych pokładów współczucia, takie zachowanie uważam za bezgranicznie głupie, ot co.
to jest choroba zwana debilizmem ,imbecylizmem