06/06/2026
690 680 960

Trzech 11-latków zdewastowało siedem samochodów. „Dla zabawy” (zdjęcia)

Dęblińscy policjanci ustalili, że za dewastacją siedmiu samochodów stoją trzej 11-latkowie. Nieletni przyznali się do zarzucanego czynu i przekazali, że zrobili to dla zabawy.

29 komentarzy

  1. Teraz smarkaczy do zamiatania ulic. Ale pewnie jakaś lewacka Biedroniowa konwencja broni młodocianych wandali. Pewnie do sądu wezmą ze sobą tęczową flagę i już są wolni.

    • Ocena: 0

      Spoko, rozejdzie się po kościach. Okaże się, okaże, że są z katolickich, bogobojnych rodzin, głęboko zakorzenionych w pisie.

  2. Ocena: 0

    Ktoś wierzy ze ” wysoki ” sąd ,ukarze przykładnie gówniarzy ? a ich rozdzice zapłacą za wyrządzone szkody ? Założe się o każde pieniadze ze nie zapłacą ani grosza za to co ich dzieciaczki nawywijały

  3. Ocena: 0

    Myślę że sąd uwzględni tłumacznie dziciaczków że zrobiły to dla zabawy i ich nie ukaże . Być może zrobi to dopiero jak następnym razem ,podpalą „dla zabawy ” jakiś dom z mieszkańcami ,czy jakiegoś bezdomnego .Oczywiscie to też nie jest wcale takie pewne ,bo nasze sądy ze sprawiedliwoscią mają mają nie wiele wspólnego

    • Ocena: 0

      Tymon, spokojnie, sąd może uznać, że zabawowe okoliczności można przenieść na własność rodziców i w jego imieniu straż miejska spali ich samochody oraz część wyposażenia mieszkania. Tak przynajmniej zrobiłby sąd w czasach antycznych.

  4. Ocena: 0

    Ale 500+ bendom dalej dawać na te słodkie bombelki ?

  5. Ocena: 0

    przecież to złom jest , jaką strate uznałby uzbepieczyciel ? przecież syren i golw I są bez wartosci. jedyne co mozna im zarzucić to zatruwanie środowiska

    • Ocena: 0

      Ten jak to nazwałeś „złom” to czyjaś własność !!!!

    • Ocena: 0

      No widzę że masz pojęcie co ile jest warte, syrenka to rarytas i nawet „chrupek” kosztuje ładne pieniądze, a ta tutaj niczego sobie taka

    • Ocena: 0

      te samochody spokojnje mogą mieć sporą wartość, wycena szkód na 13 tysięcy, to i tak za malo niektóre części mogą być nie do zdobycia

      • Ocena: 0

        No wlasnie. Sama zabytkowa syrenka moze byc warta ponad trzynascie tysiecy. Dziwnie liczyli te straty. Niech wezwa rzeczoznawce do wyceny. NIc ich to nie bedzie kosztowac, bo za jego uslugi i tak zaplaca rodzice tych wandali.

    • Ocena: 0

      Te jak to nazwałeś graty/złomy, są więcej warte niż twój plastikowy paserati z TDI czy tak cztery zera dla piątego za kółkiem.
      A ten spalony to dodatkowo dość rzadki model, więc dodatkowo cenny.
      Syreny można nie uważać za samochód, ale to czyjaś własność i ma swoją wartość.

  6. Ocena: 0

    Szkoda tej syrenki. Teraz rodzice zaplaca za szkody, a smarkacze beda dalej podpalac auta i swietnie sie bawic.

  7. Patologia! Teraz starzy bekną! A za tą syrenkę to powinni im jajka pourywać! Związać sznurkiem i Idać do zabawy żeby im się nie nudziło!

  8. Pewnie teraz te dzieciaki to czytaja i sie ciesza, ze tyle sie o nich mowi. A sad im nie straszny, bo nic im nie zrobia, a za zniszczone samochody rodzice beda bulic. Dzieciaki musza miec teraz niezla beke ze swoich starych, ktorzy musza placic za ich zabawy.

  9. Ocena: 0

    Dzieciaki sa sprytne. Wiedza, ze moga palic samochody, bo nic im teraz nie grozi, a to ich rodzice beda za wszystko placic i swiecic oczami przed sasiadami XD

  10. Ocena: 0

    Swoja droga co trzeba miec we łbie, zeby swietnie sie bawic przy podpalaniu samochodow? Rozumiem, ze dzieciaki maja poczucie bezkarnosci i wiedza, ze to ich rodzice beda placic za spalone samochody, ale co jest w tym fajnego? Nie lepiej te kilkanascie tysiakow wydac na fajne wakacje?