05/06/2026
690 680 960

Trwają kontrole z drona palenisk domowych. Jeden z mieszkańców rozpalał kolorowymi czasopismami (zdjęcia)

Od kilku dni w Chełmie trwają kontrole palenisk domowych. Strażnicy miejscy za pomocą drona dosłownie zaglądają do kominów i badają zawartość szkodliwych substancji w dymie.

Strażnicy miejscy z Chełm w ubiegłym tygodniu rozpoczęli kontrole palenisk domowych. Do kontroli wytypowanych zostało kilkanaście posesji w różnych rejonach miasta.

– W swoich działaniach wykorzystujemy bezzałogową stację latającą z detektorem do wykrywania skażeń, której pomiary dymu z kominów w znaczącym stopniu pozwalają wskazać do kontroli posesje, w których istnieje duże prawdopodobieństwo spalania materiałów niedozwolonych. W jednym przypadku gdzie normy zostały przekroczone funkcjonariusze przeprowadzili kontrolę paleniska domowego, w którym właściciel wykorzystywał podczas rozpalania kolorowe czasopisma – relacjonują strażnicy miejscy.

Straż Miejska przypomina jednocześnie, że pomimo odstąpienia od stosowania wymagań jakościowych dla paliw stałych wprowadzonych do obrotu umożliwiających spalanie gorszej jakości paliw (węgiel gorszej jakości w żadnym przypadku niezalegalizowano spalania odpadów komunalnych, wilgotnego drewna i innych, w tym niebezpiecznych (tj. plastikowe butelki, płyty, meble lakierowane, drewniane). Zgodnie z Ustawą z dnia 14 grudnia 2012 roku o odpadach (Dz. U. z 2022 r. poz.699,1250,1726) zakazane jest spalanie odpadów w piecach i kotłowniach domowych. W świetle art. 191 Ustawy o odpadach – Kto wbrew zakazowi termicznie przekształca odpady poza spalarniami lub współspalarniami odpadów podlega karze aresztu albo grzywny.

– Apelujemy do świadomości mieszkańców. Palenie śmieci w piecach to wykroczenie zagrożone konsekwencjami, ale również zagrożenie dla środowiska i zdrowia innych ludzi, którzy nieświadomie wdychają rakotwórcze substancje. Nie może być przyzwolenia na palenie w piecach odpadami. Nie wolno pieca traktować jak śmietnik – apelują strażnicy.

W najbliższym czasie przeprowadzone będą kolejne kontrole, podczas których strażnicy miejscy podejmować będą oprócz działań informujących (edukacyjnych) również działania restrykcyjne, gdyż problem spalania odpadów występuje. Za spalanie odpadów grozi mandat karny w wysokości do 500 złotych.

(fot. SM Chełm)

78 komentarzy

  1. Pewnie stara spaliła „świerszczyki” chłopu.

  2. Ocena: 0

    No to chyba jest niezbyt legalne

  3. Ocena: 0

    Chyba trzeba sobie na wszelki wypadek wiatrówkę kupić, co by jakiś nieproszony gość do okien mi nie zaglądał ?

    • Cichobiorek cichodajek
      Ocena: 0

      Tak jest, niech po twoim niebie byle co nie fruwa i prócz kominów do michy przez okno nie zagląda.
      Zważ ino na moc owego zakupu, bez nijakiego pozwoleństwa można posiadać wiatrówki nie mocniejsze niż n17 J (dżuli).
      Te sprzedawane na targowiskach mają 6 a w porywach nie więcej jak 12 J.
      Ale polecam proce i „amunicję” uzyskaną ze zużytych łożysk (tzn. z recyklingu). Będzie ekologiczniej, bo od ołowianego śrutu taki dron mógłby dostać ołowicy.

  4. …”no może poza oponami” … ???????????

  5. A Jarek mówił żeby palić wszystkim poza oponami, no to jak to jest?

    • Dziadek ze "slamsowa"
      Ocena: 0

      Ja opony trzymam w zapasie na tzw. czarną godzinę, bo z tym dotowanym węglem ostatecznie nie wiadomo jak może być.
      A „trzynastka” dopiero na wiosnę, czyli taka musztarda po obiedzie.

  6. Pytanie tylko, czy były to gazety czy czasopisma – bo to niezwykle istotna różnica.

  7. Z procy lub z wiatrówki jak przyleci na moją posesję zestrzele.

  8. Nie za nisko tym bezzałogowym statkiem powietrznym się lata? czy to jest zgodne z zasadami bezpieczeństwa? a co z prywatnością i niezakłócaniem miru domowego? Coś mi się wydaje ze to jednak przegięcie…..

  9. Ocena: 0

    Między innymi, zakazanymi do spalania produktami cywilizacji wspomniano o wilgotnym drewnie…
    Jak więc zakazujący wyobraża sobie suszenie wilgotnego chrustu, czy gałęzi jak niczym innym nie pali jak
    np. dopiero co ściętymi gałęziami z przydomowych drzew ?
    Pewien premier zachęcał do oszczędzania wody poprzez kopanie przydomowych dołków do jej magazynowania
    na wypadek suszy, ale żaden za biurkowy tępogłowiec nie wspomniał o budowaniu przydomowych suszarni chrustu i gałęzi.

  10. ŚmieciarzPopierającyPiS
    Ocena: 0

    Palę czym popadnie poza oponami. Mam zgodę samego Jarosława Kaczyńskiego. Podczas każdej kontroli puszczam Strażnikom Miejskim słowa Kaczyńskiego wypowiedziane publicznie i informuje żeby wszystkie skargi przekazywali do niego.