Trumna na środku ruchliwej ulicy. W drodze na cmentarz zgubili ją pracownicy firmy pogrzebowej (foto)
16:25 01-07-2022 | Autor: redakcja
W piątek przed południem kierowcy poruszający się ulicą Piaskową w Puławach natknęli się na nietypowy widok. Na środku jezdni leżała bowiem trumna. Zdarzenie miało miejsce przy ruchliwym skrzyżowaniu, tuż obok supermarketu Stokrotka.
Wszystko to wywołało również duże zainteresowanie przechodniów. W końcu przecież nie jest to normalna sytuacja. Niektórzy zaczęli podejrzewać, iż trumna mogła wypaść z przewożącego ją pojazdu. Bardziej jednak spodziewali się, że chodzi o auto dostawcze przewożące trumny do firm, które zajmują się ich sprzedażą.
Niebawem okazało się jednak, że trumna owszem wypadła z samochodu, a dokładnie zgubili ją pracownicy jednego z zakładów pogrzebowych. Z relacji świadków wynika również, że w trumnie miały znajdować się zwłoki. Jak jednak udało nam się ustalić najprawdopodobniej była ona jednak pusta.
Po chwili na miejscu z powrotem pojawiło się auto, z którego wypadła trumna. Pracownicy firmy pogrzebowej zapakowali ją z powrotem do samochodu i ruszyli w kierunku pobliskiej nekropoli. Ulica Piaskowa prowadzi do cmentarza komunalnego, na którym składane są ciała mieszkańców miasta.
Jak wyjaśnia nam Małgorzata Okoń z Komendy Powiatowej Policji w Puławach, funkcjonariusze nie odebrali żadnego zgłoszenia w tej sprawie. Nieoficjalnie jednak ustaliliśmy, że najprawdopodobniej zostanie wszczęte w tej sprawie postępowanie wyjaśniające.
(fot. nadesłane Michał)
Chłopaki z firmy myśleli, że desant na Rosję przeprowadzają…
ktoś się chciał przewietrzyć w podróży 😀
Wiadomość dnia. Ubawiłem się po pachy 🙂
No no…w grobie pewnie duszno…denat chciał się przewietrzyć podczas ostatniej podróży.
Witamy w Polandii
a może ten ktoś jeszcze żył i tak się rzucał aż wypadł???? ale ogólnie to jak sceny z filmu nie pamiętam tytułu:(
Dokładnie, na chwilę mnie wyprzedził
Grubo. Mistrzostwo Świata ????
Walczmy do końca, żywcem nas nie wezmą…
Jak była pusta to poco jechali na cmentarz ??????
Przymierzyć czy pasuje.
Ależ macie k.. ubaw?