06/06/2026
690 680 960

Trolejbus gwałtownie zahamował, pasażerowie upadali uderzając o elementy pojazdu. Trzy osoby w szpitalu (zdjęcia)

Sześcioro pasażerów zostało poszkodowanych po tym, jak trolejbus, którym podróżowali, zaczął gwałtownie hamować. Okazało się, że kierująca pojazdem chciała w ten sposób uniknąć zderzenia z jadącym przed nią autem.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 9 na al. Solidarności w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Prusa kierująca trolejbusem linii nr 150 gwałtownie zahamowała. To sprawiło, iż część pasażerów przewróciło się. Niektórzy upadając uderzali o elementy pojazdu.

Jak nam przekazano, pojazd komunikacji miejskiej jechał od strony zamku w kierunku ul. 3 Maja. Kiedy na sygnalizacji pojawiło się żółte światło kierowca poruszającego się przed nim auta osobowego zaczął gwałtownie hamować. Kierująca trolejbusem nie chcąc wjechać w tył samochodu, uczyniła to samo.

W zdarzeniu poszkodowanych zostało sześcioro pasażerów. Trójkę z nich z urazami ciała przetransportowano do szpitala. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności wypadku. Przez ponad godzinę występowały utrudnienia w ruchu.

 

43 komentarze

  1. Zdążę i ja.

    • A jak, czerwone to dla znacznej części „kierowców” można jechać dalej.

  2. Ocena: 0

    A to bezczelny kierowca osobówki. Pani z trolejbusu chciała, jak zwykle oni, przejechać na czerwonym a ten lamus nie wiadomo dlaczego zaczął się zatrzymywać na żółtym 🙂

  3. Tam wszyscy, z MPK na czele, jeżdżą na „późnym pomarańczowym”. To, że ktoś zachował się przepisowo musiało nielicho kierującą trajtkiem zaskoczyć.

  4. Ocena: 0

    Czyżby kierowniczka zamiarowała na żółtym przeskoczyć?

  5. Ocena: 0

    Smartfony w łapach zamiast na poręczach do trzymania ? Codziennie to widzę. Perwsza czynność po wejściu odpalamy smarta !

  6. Biedactwo! Ktoś przed nią zaczął hamować na żółtym, a ona nauczona przejeżdżać na wczesnym czerwonym.
    „Kierownica zawodowa”, która nie słyszała o bezpiecznej odległości. Dostanie mandat i jeszcze dziś wsiądzie do drugiego autobusu dokończyć zmianę…

  7. Straszny kapral
    Ocena: 0

    Pasażerowie !!! Zbiórka przed przednia szyba. Raz dwa trzy.

  8. Ocena: 0

    Jak się zapala nagle żółte światło trzeba przejechać przez skrzyżowanie inaczej ktoś wjedzie w tyłek, lub w wypadku trolejbusu ludzie lecą jak ziemniaki przy ostrym hamowaniu, zanim zapali się zielone dla drogi poprzecznej mija kilka sekund, są sytuacje kiedy trzeba przejechać i już, a nie stawać dęba, wiadomo jak widać. żółte z daleka trzeba stanąć, ale nagle nie da się szybko zatrzymać -fizyka, szkoda że ludzie nie znają tej nauki

    • Ocena: 0

      „Pracownik MPK” – lub bardziej konkretnie baranie za kierownicą!
      Nigdy nie wiesz dlaczego i z jakiego powodu pojazd jadący przed tobą nagle zwolni lub gwałtownie zahamuje.
      Dlatego twoim zas****m obowiązkiem jest zachować właściwą i bezpieczną odległość.
      W przeciwnym wypadku będziesz nie tylko baranem za kierownicą ale również bandytą za kierownicą.
      I jeszcze jedna rzecz baranie!
      Nawet jeśli pojazd przed tobą nie zatrzyma się i przejedzie skrzyżowanie na żółtym – to na jakim ty baranie bez zatrzymywania się chciałbyś przejechać???

      • Ocena: 0

        Po pierwsze nie jestem baranem w cztery oczy na żywo byś dostał w gluta aż byś padł
        Po drugie nie jestem kierowcą MPK tylko tak pracuje
        Po trzecie mam prawo jazdy od 30 lat i nie miałem żadnego wypadku bo szanuję innych ludzi na drodze
        BARANIE!!!!

      • Czasem zastanawiający się
        Ocena: 0

        Zanim zaczniesz wyzywać od baranów to się doucz …. nazwij się jak chcesz. Zacznij od rozróżnienia drogi hamowania od drogi całkowitego zatrzymania się. I związanych tym różnych odległości. Byłeś i widziałeś jak to wyglądało? Jeżeli nie widać świateł stopu czyli hamowania to kierowca trolejbusu mógł delikatnie hamować sądząc że tamten przejedzie a on zatrzyma się łagodnie przed światłami. Ale tamten mógł zmienić zdanie i stanąć dęba i kierowca trolejbusu musiał wyhamować gwałtowniej. Nie wiem jak było i jest jedną z możliwych wersji. A skoro tak to przy okazji nie wyzywam kogoś kto uważa inaczej.
        .

      • Ocena: 0

        Masz mało wyobraźni. Może kierowczyk nie miał by zamiaru jechać za światła a obliczył tylko drogę hamowania uwzględniając iż osobówka nie zatrzyma się nagle z prędkości 70 km/h i to miejsce będzie dla niego? Może osobówka sekundę temu zmieniła pas ruchu a nikt nie sprawdził monitoringu?

  9. Kurde, niedługo będą antyterrorystów wzywać jak jakieś cielę pośliźnie się na skórce od banana… Ręce opadają. Po to autobus ma drążki żeby się ich trzymać, zamiast drapać się po tyłku albo grzebać w telefonie. Pojazd w ruchu, wszystko się może zdarzyć.

  10. Apel do poszkodowanych. Dokładnie się przebadać. Po ustaleniu winowajcy wystąpić o odszkodowanie dodatkowe