Oceniacie
A jak ktoś ci wyjedzie zajdzie chcesz uniknąć zderzenia i zaraz za krawężniki są słupy jak by ich nie można dalej postawic
A następne piszecie że za szybko a już wierzę że wszyscy jezdzicie 50 chore
kierownik wózka paletowego
Ocena: 0
To uwierz, po mieście jeżdżę zawsze z max. dopuszczalną. Jest 50 to 50 i gdzieś mam „miszczów prostej” którym przeszkadzają słupy po za jezdnią. Nie unikał zderzenia tylko wpadł w poślizg na łuku jezdni. A dlaczego? Bo było za szybko? Bo było za ślisko? A może to też „miszcz prostej”? A może nie dostosował prędkości do warunków? I sądząc po tym jak wygląda auto 50 km/h nie było, a raczej sporo więcej. A przypomnij nam jaka jest dopuszczalna prędkość w mieście? Naprawdę zacny z Ciebie kierowca skoro przeszkadzają Ci krawężniki i słupy po za jezdnią. Szacun..
otoja
Ocena: 0
Sam jesteś chory, skoro się dziwisz że inni jeżdżą 50km/h Przejeździłem w swoim życiu mnóstwo kilometrów a jeżdżę zawodowo i wyobraź sobie że jeżdżę 50! Od ścigania się są tory wyścigowe a ulica jest od jazdy przepisowej.
jOOj
Ocena: 0
..aaa można po polsku..?
50/90minus
Ocena: 0
Po autostradach jeżdżę ponad setkę. Ale w mieście nie mam żadnych problemów, żeby jechać około 50km/h.
Franio
Ocena: 0
Nieprzestrzeganie pewnych przepisów to wykroczenie, a innych to przestępstwo. Nie zrównuj niewielkiego przekroczenia prędkości (aczkolwiek wykroczenia zbyt powszechnego) do spowodowania wypadku drogowego, podwójnie śmiertelnego. Kradzież jabłka z sadu to nie to samo co gwałt ze szczególnym okrucieństwem.
Myślący
Ocena: 0
A jak mamy jeździć ośle? Myślisz że każdy jest tępym kretynem który uważa że jest mistrzem kierownicy i na śliskiej szosie potrafi wyjść z każdej opresji? Na szczęście nie nie każdy.
Dynia
Ocena: 0
Co wy idioci broniący takich pajaców pieprzycie? A może w ogóle wyrzucmy słupy barierki i przenieśmy chodniki i budynki na wpół od ulicy to wtedy piraci będą mogli sobie robić wszystko bezkarnie. Wy co piszecie takie bzdury to postacie się na miejscu ludzi którzy może szło z dziećmi chodnikiem i akurat właśnie ten słup uratował ich od śmierci. A druga rzecz…nie dostosowanie predkosci do warunków i brawura to są glowne przyczyny wypadków …pytam się. ..tutaj było ograniczenie do 50 Ale czy to pozwala jechać nawet z taką prędkością jeśli ulica jest pokryta lodem? I czy na autostradzie dopuszczalne jest 140km to czy to pozwala na oblodzonej autostradzie jechać z taką prędkością? Człowiek który świadomie łamie w ten sposób przepisy i nie ma instynktu samozachwawczego powinien od nowa być poddany badaniom psychologicznym oddawać egzamin. A wy co bronicie tych
idiotow…samochód jest jak karabin w rękach człowieka który nie liczy się ze swoim i cudzym zyciem
christo
Ocena: 0
Czy tylko w Lublinie jest tylu bezdusznych idiotów z durnymi komentarzami odnośnie ludzkiej tragedii ?Zawsze było chamstwo w tym mieście i buractwo aż wstyd się przyznać że się tu urodziłem.
Do redakcji czy możecie blokować i usuwać takie kretyńskie komenty ?Albo wyłączyć pod takimi artykułami możliwość pisania komentarzy.
otoja
Ocena: 0
Jeżeli będziemy takie zachowanie piętnować to może w końcu ono zniknie. Dla większości normalnych osób to był idiota, który dobrze że skończył na latarni a nie na rodzinie idącej na spacer. Mogę być chamem, prostakiem i nazywaj mnie jak chcesz, ale takiej jazdy nie akceptuję i w sumie chyba cieszę się z finału. Dla mnie to nie jest tragedia, a jedynie mogłaby być tragedia, gdyby ten jołop kogoś zabił.
gekon
Ocena: 0
taa chrabia MOnte Christo firmy Zooot się znalazł, siostra miłosierdzia… Wiem że wy katotole rzymsko watykańscy macie jedyną słuszną rację i chcielibyście zabronić ludziom wyrażać swoje poglądy ale to nie średniowiecze i święta inkwizycja już nie będzie decydować o moralności… Ludzka tragedia to byłą by wtedy kiedy taki „kierowca zabił by niewinnych ludzi!!! Oczywiście pasażera można uznać za niewinną ofiarę głupoty i tu fakt, jest tragedia!!!
yogi40
Ocena: 0
Gekon wracaj do klatki bo Cię katole zjedzą 🙂
Jarosław K.
Ocena: 0
Podzielam zdanie ” Dynia” trochę oleju w głowie trzeba mieć i tak jak przedmówca pisał wyżej instynktu samozachowawczego. Dostosowanie prędkości do panujących warunków. Jezdnia był mokra, cały czas coś padało a na tej drodze każdy jeździ szybko czy jest sucho, mokro, śnieg,. Wyobraźni wyobraźni użyć trzeba a jak jej się nie ma to jest przecież MPK Lublin albo spacerek pieszo i tyle w temacie!.
Franio
Ocena: 0
Wina: słupa, deszczu, źle wyprofilowanego zakrętu, fotoradaru, czy czego tym razem? A może braku tor? Darmowego toru.
Dyrdymałko Eustachy
Ocena: 0
Tym razem ewidentna wina słupa – a może raczej tych, którzy go tam ustawili -ustalić i ukarać.
Ale zauważyliście? Jest pewna odmiana – po serii BMW, Opel !
Gość
Ocena: 0
Odebrać p jazdy! Pośmiertnie!
Strazak
Ocena: 0
Nie posiadał prawa jazdy
h4
Ocena: 0
*gość
Co ty chcesz odbierać, jak kierowca nie miał nigdy prawa jazdy
powolniak
Ocena: 0
Jakoś nigdy nie żal mi ofiar wypadków które sam przyczyniają się do wypadku ,a tak nie wątpliwie było w tym przypadku …na pewno nie jechal z dopuszczalną prędkoscią …tych którzy twierdzą że „nikt nie jezdzi ” informuję że ja jedzę i nie daje się sprowokować tym co im wiecznie pilno ,którzy siedzą mi na zderzaku …mogą trabić i robić co chcą ,a ja tam gdzie 50 jadę 55 i h…j mnie obchodzi że wam sie spieszy
wolniej jezdzić to nie będzie takich tragedi
Ocena: 0
Ciekawe ile tam na budziku było ,jak „stracił panowanie „
bbb
Ocena: 0
W takich miejscach powinny być bariery energochłonne, uderzenie bokiem w taki słup przy 50 czy 80 niewiele zmienia.
Oceniacie
A jak ktoś ci wyjedzie zajdzie chcesz uniknąć zderzenia i zaraz za krawężniki są słupy jak by ich nie można dalej postawic
A następne piszecie że za szybko a już wierzę że wszyscy jezdzicie 50 chore
To uwierz, po mieście jeżdżę zawsze z max. dopuszczalną. Jest 50 to 50 i gdzieś mam „miszczów prostej” którym przeszkadzają słupy po za jezdnią. Nie unikał zderzenia tylko wpadł w poślizg na łuku jezdni. A dlaczego? Bo było za szybko? Bo było za ślisko? A może to też „miszcz prostej”? A może nie dostosował prędkości do warunków? I sądząc po tym jak wygląda auto 50 km/h nie było, a raczej sporo więcej. A przypomnij nam jaka jest dopuszczalna prędkość w mieście? Naprawdę zacny z Ciebie kierowca skoro przeszkadzają Ci krawężniki i słupy po za jezdnią. Szacun..
Sam jesteś chory, skoro się dziwisz że inni jeżdżą 50km/h Przejeździłem w swoim życiu mnóstwo kilometrów a jeżdżę zawodowo i wyobraź sobie że jeżdżę 50! Od ścigania się są tory wyścigowe a ulica jest od jazdy przepisowej.
..aaa można po polsku..?
Po autostradach jeżdżę ponad setkę. Ale w mieście nie mam żadnych problemów, żeby jechać około 50km/h.
Nieprzestrzeganie pewnych przepisów to wykroczenie, a innych to przestępstwo. Nie zrównuj niewielkiego przekroczenia prędkości (aczkolwiek wykroczenia zbyt powszechnego) do spowodowania wypadku drogowego, podwójnie śmiertelnego. Kradzież jabłka z sadu to nie to samo co gwałt ze szczególnym okrucieństwem.
A jak mamy jeździć ośle? Myślisz że każdy jest tępym kretynem który uważa że jest mistrzem kierownicy i na śliskiej szosie potrafi wyjść z każdej opresji? Na szczęście nie nie każdy.
Co wy idioci broniący takich pajaców pieprzycie? A może w ogóle wyrzucmy słupy barierki i przenieśmy chodniki i budynki na wpół od ulicy to wtedy piraci będą mogli sobie robić wszystko bezkarnie. Wy co piszecie takie bzdury to postacie się na miejscu ludzi którzy może szło z dziećmi chodnikiem i akurat właśnie ten słup uratował ich od śmierci. A druga rzecz…nie dostosowanie predkosci do warunków i brawura to są glowne przyczyny wypadków …pytam się. ..tutaj było ograniczenie do 50 Ale czy to pozwala jechać nawet z taką prędkością jeśli ulica jest pokryta lodem? I czy na autostradzie dopuszczalne jest 140km to czy to pozwala na oblodzonej autostradzie jechać z taką prędkością? Człowiek który świadomie łamie w ten sposób przepisy i nie ma instynktu samozachwawczego powinien od nowa być poddany badaniom psychologicznym oddawać egzamin. A wy co bronicie tych
idiotow…samochód jest jak karabin w rękach człowieka który nie liczy się ze swoim i cudzym zyciem
Czy tylko w Lublinie jest tylu bezdusznych idiotów z durnymi komentarzami odnośnie ludzkiej tragedii ?Zawsze było chamstwo w tym mieście i buractwo aż wstyd się przyznać że się tu urodziłem.
Do redakcji czy możecie blokować i usuwać takie kretyńskie komenty ?Albo wyłączyć pod takimi artykułami możliwość pisania komentarzy.
Jeżeli będziemy takie zachowanie piętnować to może w końcu ono zniknie. Dla większości normalnych osób to był idiota, który dobrze że skończył na latarni a nie na rodzinie idącej na spacer. Mogę być chamem, prostakiem i nazywaj mnie jak chcesz, ale takiej jazdy nie akceptuję i w sumie chyba cieszę się z finału. Dla mnie to nie jest tragedia, a jedynie mogłaby być tragedia, gdyby ten jołop kogoś zabił.
taa chrabia MOnte Christo firmy Zooot się znalazł, siostra miłosierdzia… Wiem że wy katotole rzymsko watykańscy macie jedyną słuszną rację i chcielibyście zabronić ludziom wyrażać swoje poglądy ale to nie średniowiecze i święta inkwizycja już nie będzie decydować o moralności… Ludzka tragedia to byłą by wtedy kiedy taki „kierowca zabił by niewinnych ludzi!!! Oczywiście pasażera można uznać za niewinną ofiarę głupoty i tu fakt, jest tragedia!!!
Gekon wracaj do klatki bo Cię katole zjedzą 🙂
Podzielam zdanie ” Dynia” trochę oleju w głowie trzeba mieć i tak jak przedmówca pisał wyżej instynktu samozachowawczego. Dostosowanie prędkości do panujących warunków. Jezdnia był mokra, cały czas coś padało a na tej drodze każdy jeździ szybko czy jest sucho, mokro, śnieg,. Wyobraźni wyobraźni użyć trzeba a jak jej się nie ma to jest przecież MPK Lublin albo spacerek pieszo i tyle w temacie!.
Wina: słupa, deszczu, źle wyprofilowanego zakrętu, fotoradaru, czy czego tym razem? A może braku tor? Darmowego toru.
Tym razem ewidentna wina słupa – a może raczej tych, którzy go tam ustawili -ustalić i ukarać.
Ale zauważyliście? Jest pewna odmiana – po serii BMW, Opel !
Odebrać p jazdy! Pośmiertnie!
Nie posiadał prawa jazdy
*gość
Co ty chcesz odbierać, jak kierowca nie miał nigdy prawa jazdy
Jakoś nigdy nie żal mi ofiar wypadków które sam przyczyniają się do wypadku ,a tak nie wątpliwie było w tym przypadku …na pewno nie jechal z dopuszczalną prędkoscią …tych którzy twierdzą że „nikt nie jezdzi ” informuję że ja jedzę i nie daje się sprowokować tym co im wiecznie pilno ,którzy siedzą mi na zderzaku …mogą trabić i robić co chcą ,a ja tam gdzie 50 jadę 55 i h…j mnie obchodzi że wam sie spieszy
Ciekawe ile tam na budziku było ,jak „stracił panowanie „
W takich miejscach powinny być bariery energochłonne, uderzenie bokiem w taki słup przy 50 czy 80 niewiele zmienia.