Tragiczny wypadek w Lublinie. Nie żyje kierowca pojazdu dostawczego jednej z firm kurierskich
14:04 12-12-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 17.30 na al. Solidarności w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że w bariery energochłonne uderzył pojazd dostawczy jednej z firm kurierskich. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
– Ze wstępnych ustaleń policjantów lubelskiej drogówki wynika, że kierujący pojazdem marki Fiat jadąc Aleją Solidarności w Lublinie w kierunku centrum miasta nagle zjechał na pas zieleni pomiędzy jezdniami o różnych kierunkach ruchu, następnie uderzył w barierę bezpieczeństwa i zatrzymał się – relacjonuje przebieg zdarzenia komisarz Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Kierujący w stanie nieprzytomnym mężczyzna został zabrany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala. Niestety pomimo prowadzonej reanimacji, życia 53-latka nie udało się uratować.
– Ciało ofiary wypadku decyzją prokuratora zabezpieczono do badań sekcyjnych. Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśni prowadzone postępowanie – wyjaśnia komisarz Anna Kamola.
jeżeli sekcje będzie robił ten sam co od DNA pana respiratora to wiadomo że nic z tego nie wyniknie
WCALE NIE WYPADEK MÓGŁ BYĆ PRZYCZYNĄ ŚMIERCI MOŻE NP ZAWAŁ UDAR ITP NIE FERUJMY WYROKÓW PRZED OFICJALNYMI INFO TYLE W TEMACIE
Oficjalnych info nie będzie.
To nie wypadek. Proszę sprostować. Zasłabł gość i wpadł w barierę. Ratownicy go odrazu reanimowali po przyjeździe.
Policja ustala okoliczności zdarzenia i to, czy kierowca zasłabł.
– Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśni prowadzone postępowanie – wyjaśnia komisarz Anna Kamola.
Pozdrawiamy
Nie zdziwiłbym się, gdyby to było zasłabnięcie ze zmęczenia. W okresie przedświątecznym kurierzy maja prze-jee-**-ne.
Lekarze zawsze opowiadają ile to godzin byli w pracy, ale większość dyżuru to przespana, albo przeleżana na łóżeczku a w zawodzie kuriera, to pracują jakieś chore godziny, wiecznie skupieni i w biegu. Nie ma kiedy zjeść i efekty jak widać.
Można wziąć kredyt, wyjechać za granicę.
Bronek! Złaź z krzesła, ale już!
Do budy ruskiej i nie szczekać!
Milcz, ty przez pana listonosza robiony !
Dlatego ja tych ludzi i ich pracę bardzo szanuję.
Bo wsiadają za kółko przemęczeni? A czym to się różni w skutkach od jazdy po pijaku?
Bo klienci zamówili paczkę i chcą następnego dnia dostać?
To w takim razie należy zwiększyć obsadę, a nie człowiek musi jeździ „od świtu do nocy”.
Przykre. Życie tak kruche jest. Szanujmy się.
Żegnaj….
W kurierce powinno być tacho obowiązkowe.
Współczuję rodzinie zmarłego. Ale dlaczego nie ma zdjęcia jaka firma ma taki wypadek na sumieniu. Bo jak „Dzwon Bolt” ma wypadek to pełno zdjęć z tego miejsca. Czyżby redakcja bała się firmy kurierskiej, a może nie było komu zdjęć zrobić z gapiów. Powinno się piętnować pracę tego typu w nadgodzinach. A nie płacenie od ilości paczek jak i dostarczonych w terminie. Co się jeszcze musi wydarzyć aby ktoś się przyjrzał głębiej tej pracy.
Nie było nas na miejscu zdarzenia.
TNT
W bariery energochłonne uderzył pojazd dostawczy jednej z firm kurierskich…
A było wycinać przydrożne drzewa ?!