Tragiczny pożar mieszkania: Dwie osoby spłonęły, trzecia wyskoczyła z balkonu (zdjęcia, wideo)
07:08 15-06-2022 | Autor: redakcja
Pożar w bloku przy ul. Sokolej w Lublinie został zauważony we wtorek przed godziną 23. O wszystkim zaalarmowane zostały służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Paliło się mieszkanie zlokalizowane na drugim piętrze budynku. Ogień bardzo szybko się rozprzestrzeniał, po chwili płomienie zaczęły wydostawać się na zewnątrz. Odcięły również drogę ucieczki mieszkańcom położonych wyżej lokali.
Aby ich ewakuować, strażacy musieli użyć drabin oraz podnośnika. W tym ostatnim przypadku było to utrudnione z uwagi na zaparkowane na wjeździe auta. Tutaj pomogli okoliczni mieszkańcy, którzy ręcznie przesuwali blokujące przejazd pojazdy.
Z balkonu płonącego mieszkania wyskoczył mężczyzna. W ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala. Trafiło tam również pięć osób z sąsiednich mieszkań. Wśród nich jest troje dzieci i kobieta w ciąży. Kolejnym kilku osobom ratownicy udzielili pomocy na miejscu.
Po ugaszeniu pożaru, w trakcie przeszukiwania pogorzeliska, strażacy natrafili na zwłoki dwóch osób. Ciała były zwęglone, lecz wstępnie ustalono, że ofiarami ognia są kobieta i mężczyzna.
Łącznie z budynku ewakuowano blisko 30 osób. Są to mieszkańcy klatki, w której doszło do pożaru. Wszyscy znaleźli schronienie u rodziny i znajomych.
Obecnie policjanci oraz prokuratura prowadzą czynności mające na celu ustalenie przyczyn pożaru.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl, nadesłane – Łukasz, Nate, Sabina, Leszek, Seba)
Trudno tu cokolwiek „gdybać”, nieszczęście widać gołymi okularami, ale tak sie zastanawiam nad przyczyną powstania pożaru i stanem trzeźwości mieszkańców tego „kwadratu”.
tak to jest, gdy pan radny posadził sobie krzaczki, drzewka i postawił słupki blokujące wjazd między blokami, co w razie nieszczęścia lub jakiegokolwiek wypadku jest bardzo dużym utrudnieniem dla karetki lub straży pożarnej.
No ty z pewnością wiesz wszystko najlepiej.
A dziennikarz zamiast napisać, że ludzie wyrywali wspomniane drzewka i słupki, to napisał, że ręcznie przesuwali pojazdy blokujące wjazd 🙂
Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, tak przesuwali ręcznie pojazdy.
Z mojej strony to była ironia do komentarza „iwka” 🙂
Ludzie woleli wyrwać drzewka i słupki, bo nie chciało im się przeparkować samochodów? Sprytne – po pożarze ktoś zajął by im miejsce, i nie mieli by gdzie zaparkować.
Radny , radnym a te rzęchy zastawiające nie tylko dojazd ale i przejście to co – nie ma na to rady , gdzie gospodarz domu i prezes zawiadujący …??? – ich za torby bo na to pozwolili .”Stać” ludzi na pojazdy ale na miejsce parkingowe już nie , a swoją drogą co robi tzw straż miejska – podobno mają w obowiązku dopilnować takich tematów
/ale oni wolą mandatować babcie za sprzedaż pietruszki , marchewki i jajek w miejscach nietypowych- wg nich/
Dlatego proponuję montować karetki i wozy straży pożarnej na mniej zniszczonych na Ukrainie, podwoziach czołgowych – wtedy niestraszne krzaki, słupki, a nawet samochody
Tam to chyba nie słupki są problemem, ale przede wszystkim zdziczałe zwyczaje parkingowe tambylców.
A słupki postawiono zdaje się po to, żeby tambylcy całego chodnika furami nie zastawiali.
Ach ten słupek Ci przeszkadza, bo ten zaparkowany obok niego samochód jeszcze bardziej zastawia drogę. A gdyby słupka nie było, wjechać można byłoby do samej klatki.
Dokładnie tak
wyrazy współczucia.
Panie Komendancie Miejski Policji w Lublinie oraz komendancie Straży Miejskiej w Lublinie ile jeszcze osób ma zginąć by policjanci zaczeli wystawiac sami z siebie mandaty że nieprawidłowe parkowanie? A nie czekaja tylko na wezwanie?!
Nie zapominaj o Panie Komendancie Straży Pożarnej. Na początku roku, bodajże nawet na jego wniosek, na ul. Relaksowej zainterweniowała Straż Miejska, i pouczyła kilku właścicieli pojazdów.
Czy to mało? Czy to nie wystarczy? Nawet artykuł o tym na portalach powstał. Więc już nikt się nie powinien czepić, że ma klapki na oczach i nie zauważa problemu. Ludzie muszą gdzieś zaparkować.
A jak ma się palić, to niech wcześniej właścicieli aut uprzedzą, to jakaś część z nich (oczywiście nie wszyscy) przeparkuje auta na czas pożaru.
W protokołach z kontroli bezpieczeństwa pożarowego wszystko się zgadza. Kontrole się odbyły. Drobne nieprawidłowości zauważono, ale je usunięto.
Te dwa zwęglone ciała to wynik pożaru – siła wyższa.
Premie za 2022 już rozdzielone, więc weź się nie czepiaj. A gdzieś zaparkować trzeba.
„W tym ostatnim przypadku było to utrudnione z uwagi na zaparkowane na wjeździe auta.” – od dłuższego czasu piszę, że akcja udrażniania dróg pożarowych i dojazdów ratunkowych odbędzie się dopiero po spektakularnym pożarze z wieloma ofiarami. Wydaje mi się, że dwa trupy to jeszcze za mało.
Musi być co najmniej tyle co w escape roomie.
Ciekawe czy: Komendant Straży Pożarnej, Pan Dzielnicowy, SM i inni odpowiedzialni za przejezdność dróg są usatysfakcjonowani.
O! jest i trzecia ofiara śmiertelna. Ale to nadal za mało. Samochody (dziwne czemu nazywane w artykule pojazdami – jakby to rowery parkowały na drogach pożarowych) będą stały na drogach pożarowych, jak do tej pory.
Nie zgineli z powodu złego parkowania tylko meliniarskich libacji do samego rana. To już 4-ty raz meliniarze próbują spalić sąsiadów w tej klatce. Jak nie zapomniane, gotujące się jedzenie na kuchence, płonące frytki to kulminacja była wczoraj. Na szczęście nie doszło do wybuchu gazu bo bym dzisiaj tego nie pisał.
Tacy pijacy sąsiedzi to stresujące życie dla innych mieszkańców bloku, bo nigdy niewiadomo, co zrobią.
Droga redakcjo. Może pora zrobić artykuł o nieprawidłowym parkowaniu? I proszę przyjąć obiektywną postawę, a nie wychodzić z założenia, że „brakuje miejsc postojowych, a zaparkować gdzieś trzeba”, bo to brzmi tak samo jak: „pić się chce, a nie ma za co”.
% % % %
Co wy wypisujecie za bzdety. To nie chodzi o źle zaparkowane samochody, tylko o przepustowość drogi pożarowej ,której przy Sokolej 17 i 19 nie ma!!! Są za to właśnie krzaczki drzewka i słupki blokujące wjazd pod blok, by panu radnemu samochody pod oknami nie parkowaly. Karetka Straż i Policja też nie wjadą w razie nieszczęścia.
Co wy wypisujecie za bzdury. To nie chodzi o źle zaparkowane samochody, tylko o przepustowość drogi pożarowej ,której przy Sokolej 17 i 19 nie ma!!! Są za to właśnie krzaczki drzewka i słupki blokujące wjazd pod blok, by panu radnemu samochody pod oknami nie parkowaly. Karetka Straż i Policja też nie wjadą w razie nieszczęścia.