06/06/2026
690 680 960

Tragiczny pożar domu, nie żyje jedna osoba. Policjanci ustalają, czy ofiarą jest mieszkający tam aktor (zdjęcia)

W niedzielę rano w miejscowości Trzciniec doszło do tragicznego w skutkach pożaru domu jednorodzinnego. Nie żyje jedna osoba. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora, trwa ustalanie danych zmarłej osoby.

W niedzielę rano w miejscowości Trzciniec w gminie Chodel w powiecie opolskim doszło do pożaru drewnianego domu. Na miejscu interweniowało osiem zastępów straży pożarnej z JRG Opole Lubelskie, OSP KSRG OSP Chodel, OSP KSRG Chodel, OSP KSRG Osiny, OSP Trzciniec, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także pogotowie energetyczne.

Jak relacjonują strażacy, w budynku nie było oznak dużego pożaru, tliło się jego wyposażenie. W środku występowało duże zadymienie. Kiedy strażacy dostali się do wnętrza domu w jednym z pomieszczeń ujawnili zwęglone zwłoki mężczyzny. Obecnie na miejscu pracują policjanci, trwa ustalanie szczegółowych okoliczności pojawienia się ognia. Trwa również ustalanie danych zmarłej osoby.

– Przypuszczamy, że zmarłym może być 87-letni mieszkaniec tego domu. Z ustaleń wynika, że mieszkał sam – poinformowała asp. szt. Edyta Żur, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.

Tygodnik Lokalny Wspólnota Opolska poinformował, że w wynajmowanym domu w Trzcińcu zamieszkiwał od kilkunastu lat aktor filmowy i teatralny, Piotr Wysocki. Znany m.in. z filmów „Czterej Pancerni i Pies”, „Kariera Nikodema Dyzmy”, „Chopin. Pragnienie Miłości”. Aktor związany był również z Teatrem Juliusza Osterwy w Lublinie.

(fot. OSP Trzeciniec)

14 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Zrządzenie losu…Grał w Popiołach i zginął w pożarze

  2. Ocena: 0

    „nie było oznak dużego pożaru” – a, to dlatego tylko 8 jednostek, co innego jakby się jarało intensywnie, wtedy wezwać posiłki z Puław i Chełma.

  3. Ocena: 0

    nie bylo duzego pozaru a zwloki zweglone to jakby od papierosa zapalilo sie

  4. Ocena: 0

    Martwe pole aleś ty kretyn reguła jest dysponowanie do pożaru budynków dwie trzy jednostki więcej niż żeby te brakujące dwie trzy nagle zabrakło nie znasz procedur to głupio nie pisz

    • Daj spokój tu jest takich kilku mundrych co cały czas wiedzą lepiej niż oficer na stanowisku kierowania.

      • Ocena: 0

        To nie jest kwestia wiedzy, tylko procedur i przepisów. Są debi,lne przepisy, to i ludzie muszą postępować de,bilnie. Kiedyś może faktycznie zaszło coś niespodziewanego podczas takiej akcji, i od wtedy dysponują załogi na wyrost. Tak jak z odśnieżaniem dachów – pada śnieg? Oj tam, relaks, zabawa, aż się jakiś dach zawali. Wtedy po,ruta, wzmożenie, zaostrzanie procedur, wzmożone kontrole. A wystarczyłoby przestrzegać obowiązujących przepisów.

    • nie widzialem nigdy aby taki maly domek nawet z duzym pozarem obslugiwalo 8 jednostek zawsze bylo duzo mniej

      • Dziadek ze Slamsowa
        Ocena: 0

        Bo tak na prawdę w bezpośredniej akcji bierze tylko mniejsza część zadysponowanych druhów, ta większa otwiera japy ze zdziwienia po co ich tam wysłano i ewentualnie podpatruje jak się posługiwać posiadanym sprzętem..
        Jak trafią do kolizji, to najwyżej wyręczą policmajstrów w regulacji ruchem (bo policjantów tylko dwóch), ale potrafią też pomóc przy sprzątaniu płynów ustrojowych autek i pozamiatać.

  5. Ocena: 0

    A to jak się okaże że to aktor to będzie większa szkoda niż jak by to był zwykły człowiek?

  6. Ocena: 0

    Oficer na stanowisku kierowania ma kierować siły i środki adekwatne a nie na zapas bo może ich zabraknąć w rzeczonym Chełmie czy Puławach.Na byłe kolizję jedzie jeden radiowóz czasami karetka i dwa – trzy zastępy OSP/PSP.Statystyka miśiu statystyka.

  7. Ocena: 0

    Parę lat temu na Kołłątaja auto potrąciło pieszą , jeden pas był przejezdny, kobiecina leżała przed autem, przyjechały trzy duże wozy strażackie

  8. Po prostu wypaliło się i dlatego już był mały jak przyjechali gasić.

  9. A co to za aktor?