Tragiczny finał wypadku na drodze krajowej nr 19. Nie żyje jedna osoba (zdjęcia)
08:42 18-07-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 7.00 na drodze krajowej nr 19, w ciągu obwodnicy Kocka. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że w Annówce zderzyły się dwa pojazdy ciężarowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego, policja, a także zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W rejonie wypadku ratownicy zastali dwa uszkodzone pojazdy ciężarowe. Jeden stojący na jezdni oraz drugi, leżący na boku poza drogą. Jak przekazali po godzinie 8.00 policjanci, w wyniku zdarzenia śmierć poniósł jeden z kierowców. Obecnie droga w rejonie wypadku jest całkowicie zablokowana.
Utrudnienia z przejazdem potrwają kilka godzin. Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności zmierzające do ustalenie szczegółowych okoliczności tego tragicznego zdarzenia drogowego.
AKTUALIZACJA
– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący pojazdem marki Volvo z naczepą jadący w kierunku Radzynia Podlaskiego z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z jadącym z naprzeciwka pojazdem ciężarowym marki MAN z naczepą. Niestety w wyniku zdarzenia kierujący volvo poniósł śmierć na miejscu. Z kolei do szpitala z obrażeniami ciała trafił 37-letni kierowca MAN-a – informuje podkomisarz Kamil Karbowniczek z KWP w Lublinie.
Kierujący jadący od strony Radzynia Podlaskiego w miejscowości Borki kierowani są na Tchórzew. Natomiast kierowcy jadący od Lublina kierowani są na Przytoczno i Łuków.
Galeria zdjęć
Jakiś bezmózgowiec jechał
jak ty zawału dostaniesz podczas jazdy też tak napiszę pod artykułem o twojej śmierci na drodze
Proszę podać źródło informacji.
Pewnie też był przeciwnikiem znaku stop, ograniczeń prędkości i kierunkowskazów.
Jedno jest pewne, teraz tam będzie grasował nieznakowany radiowóz. A żniwo zapowiada się obfite, bo obwodnica jest w trakcie przebudowy i pojawiły się ograniczenia prędkości oraz zakazy wyprzedzania. Oczywiście, beztrosko ignorowane przez kierowców.
szkoda chłopa a raczej jego rodziny bo jemu to już obojętne jest, albo błąd albo zmęczenie było no chyba, że usterka pojazdu…
obstawiam zmęczenie albo jakiś udar/zawał- jest gorąco, w nocy też człowiek nie odpocznie bo gorąco.
…a może miał wystrzał?
pewnie zasnal jak jechal cala noc
Kolejni zawodowcy w akcji, którym wszystko wolno bo jadą dużym samochodem szkoda że żądło swoim…
Z drugiej strony trudno go porównywać z łebkiem, który najpierw zamienił się w pocisk, a następnie postanowił zahamować przy użyciu drzewa. Jeśli nie był pod wpływem, to po prostu miał cholerny niefart.
Na 10 zdjęciu widać dziewczyny które tam stoją. Pewnie się zapatrzył.
To chyba świadkinie, albo gapinie. Niewiasty niezbyt ciężkiego obyczaju mają gdzie indziej miejscówkę.
Do znafcuw i tego typu. Tam jest zwężony jeden pas i podwójna ciągła a drogowcom jeszcze nie chciało się przemalować żółtych linii. Od i całe wyjaśnienia wypadku
Akurat w miejscu zdarzenia organizacja ruchu nie jest zmieniona. Natomiast nieco wcześniej faktycznie wyłączono wiadukt i wybudowano tymczasowe skrzyżowanie i tam są żółte linie. Według mnie bez wpływu na to, że pojazd nagle wjechał na przeciwny pas.
Ale czekamy na wyniki opinii biegłego-Frania
To jest bardzo niebezpieczny zawód… żadna biurwa tego nie zrozumie…