Tragedia na Bronowicach. Wyrzucał z 9 piętra wyposażenie mieszkania, na koniec sam wypadł z balkonu (zdjęcia)
19:29 10-10-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie przy ul. Zimowej w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o mężczyźnie, który z balkonu na 9 piętrze wyrzuca wyposażenie mieszkania. Na miejscu interweniowała policja, zespół ratownictwa medycznego oraz straż pożarna.
Jak się okazało, przed budynkiem leżało szereg różnego rodzaju przedmiotów. Część z nich spadło na zaparkowane samochody. 33-latek na widok policjantów i strażaków, zaczął ich wyzywać używając słów obelżywych. Twierdził też, że to nie są prawdziwi ratownicy.
Do licznie zgromadzonych przed wieżowcem mieszkańców krzyczał, że lubi adrenalinę, pytał, czy wierzą w kosmitów, jak też zapewniał, iż na strach jest już za późno. Wyjaśniał też, że planował to od wieków.
Z uwagi, iż mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu, policjanci dostali się na sąsiedni balkon i przez dłuższy czas usiłowali przemówić mu do rozsądku. Nie przyniosło to jednak żadnego rezultatu. W związku z tym strażacy rozstawili pod balkonami skokochron.
W końca zapadła decyzja o siłowym wejściu do mieszkania. W tym czasie jednak mężczyzna wypadł z balkonu. Pomimo starań ratowników, oraz prowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej, jego życia nie udało się uratować.
Jak ustaliliśmy, 33-latek mieszkał samotnie. Wnętrze mieszkania było kompletnie zdewastowane. Mowa o wybitych szybach, wyrwanych i połamanych drzwiach w poszczególnych pomieszczeniach, czy też zniszczonym wyposażeniu.
Sąsiedzi podkreślają, iż do tej pory z jego strony nie było żadnych incydentów. Policjanci prowadzą teraz czynności wyjaśniające w tej sprawie. Ustalane ma być m.in., czy mężczyzna nie znajdował się pod wpływem środków odurzających.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl, nadesłane – Natalia, Patryk, Tim)
Mefedron to zguba ludzkości.
Na Ziimowej to już nie jeden wyskoczył . Coś tam się ludziom w głowę robi. Może te wieżowce na czym stoją. Kto to wie .
sugerujesz stary indiański cmentarz ?
Wiele lat temu może że trzydzieści albo i więcej ,kobieta zdaję się wyskoczyła i spadła na daszek nad wejściem do klatki . Zgineła na miejscu a po daszku i ścianie pociekła krew . Długo to było widać , te krew . Wsiąkła trochę w ziemię ale na ścianie została . Od tamtej pory jakby przychodzi tu i zabiera kogo do siebie . A i w nocy czasami jakieś jęki takie straszne tam koło tego wieżowca słychać.
Jęki z sexu 😆
I to może być
I to może być
Do większości komentujących, pomyślcie najpierw zanim coś napiszecie, szczególnie w obliczu czyjejś tragedii. Ani to śmieszne, ani mądre.
„ czy wieżą w kosmitów„
Tego jeszcze nie było .
Jak nie wieżą, to gońcem, albo hetmanem! 🤣
Nie ma za co redakcjo.
Dziękujemy!!
Pozdrawiamy
Word błędu nie podkreślił, bo można to pisać i tej formie, tylko w innym kontekście.
Ciekawe kto tam te teksty pisze 😀
Bronowice. Dzielnica inspiracji
Ja dziękuję za takie inspiracje.
Ta dzielnica była, jest i będzie wylęgarnią niedoj3boow, którzy mają problemy emocjonalne.
Wszędzie jest patologia. Czechów, Czuby, LSM, Dziesiąta bez różnicy i dalej można by wymieniać.
Cóż sam wybrał swoją drogę! Dobrze ze sam!
Z dziewiątego piętra trudno trafić w skokochron, jeszcze po prochach.
Szczególnie jak stoi nie pod tymi balkonami co trzeba 🤦
Szczególnie jak stoi nie pod tymi balkonami co trzeba…
Ustalane ma być m.in., czy mężczyzna nie znajdował się pod wpływem środków odurzających…
Jak już w końcu ustalą, należy się spodziewać zmartwychwstania ?
Szkoda tylko zniszczonych aut. Lepiej że wyskoczył niż miałby zrobić jak mieszko na uniwersytecie w warszawie. Absolutnie nie szkoda go.
no to miał adrenaline jak spadał nacpany jełop