Toyota uderzyła w drzewo. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem na śliskiej nawierzchni (zdjęcia)
10:03 06-02-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 9 w Snopkowie koło Lublina. Na drodze wojewódzkiej nr 809 Lublin – Przytoczno samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lublina i Krasienina, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący toyotą mężczyzna jechał w kierunku Krasienina. Na oblodzonej nawierzchni stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto zjechało na pobocze a następnie uderzyło w drzewo i przewróciło się na bok.
Kierowca nie odniósł w zdarzeniu poważniejszych obrażeń ciała. Podróżował sam. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Zablokowany jest jeden pas jezdni.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
Miał wyraźnego pecha, jeszcze metr dalej, albo ciut bliżej i mógł se pokoziołkować po tej przydrożnej równinie.
Ale każdemu sie tak może zdarzyć, że przydrożnym drzewem może sie okazać drzewo stojące 20 m od drogi
Jak to było – po co mi mózg , mam 4×4 i pełnoletnie zimówki?
Tam jest ograniczenie do 70, a zawsze znajdzie się taki baran, którego to nie dotyczy.
Ale to nie jest 4×4. Napęd na przód i tył dopinany tylko w pewnych warunkach.
Mam pytanie: Jak zwracać się do pana, który niewątpliwie stracił panowanie ?
Per „pan” , to jakoś tak delikatnie mówiąc, niestosownie
no tak, skąd drogowcy mieli wiedzieć że w lutym ślisko będzie, czy przypadkiem na początku grudnia nasi drogowcy nie pucowali się że zima im nie straszna i że ich nie zaskoczy..
ślisko trzeba uważać
jeszcze szybciej polecam jechać
Do wszystkich pełnych jadu komentujących, to mógł być kazdy z Waszej rodziny. Trochę współczucia. Zachowujecie się jak zwierzęta bez kszty człowieczeństwa.
Uprzejmie Cię „rozgoryczony”, informuję, że jakby taki nieudolny posiadacz prawa jazdy (nie mylić z kierowcami) z mojej rodziny sie trafił, to też napisałbym, ze jest baranem.
Bo skąd miałby sie dowiedzieć, że jest głupi, jakby wszyscy milczeli.
A od „swojego” to mniej boli. 😆
zawsze mówię że napęd przedni jest powodem wielu wypadków
najlepszy jest napęd tylni ale to jest najkosztowniejszy napęd i dlatego od niego producenci odeszli
4×4 lub AWD jest więc bardziej niebezpieczny niż RWD ( tylni )
łatwiej się jeździ po śniegu, błocie lepiej wychodzi z zakrętów ale łatwiej się wywalić przez pędny przód
tylni może być niebezpieczny jak wyłączymy ESP albo jak go nie ma tak jak w starych autach FIAT 125 POLONEZ
ŻUK, NYSA itp
Raczysz żartować, mój golf 2 1.8 GTI idzie lepiej, ma nowy chip, duży wydech i nowe części a także pędzony na przód
Acha, a strefa zgniotu w rowerze zapewnia większe bezpieczeństwo niż dolnym kombiaku. Zabierz dziecko drogie hulajnogę i śmigaj, gdzieś na portal dla najmłodszych.
Kierujący pojazdem mają dostosować prędkość jazdy nie tylko do ograniczeń wyznaczonych znakami drogowymi, lecz także w odniesieniu do warunków jazdy. Zgodnie z art. 19 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem.
Przy dostosowaniu prędkości jazdy kierowca powinien wziąć pod uwagę również inne czynniki takie jak własne predyspozycje psychofizyczne oraz doświadczenia w kierowaniu pojazdem (postanowienie Sądu Najwyższego z 23 lutego 2011 r. o sygn. III KK 276/10
Tyle w temacie . Zdrowego rozsądku nic nie zastąpi.