05/06/2026
690 680 960

Toyota uderzyła w słup, kierowca trafił do szpitala

W niedzielę wieczorem na ul. Diamentowej pojazd osobowy uderzył w słup. Kierowca pojazdu z obrażeniami ciała trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godziną 20 na ul. Diamentowej, na wysokości wiaduktu kolejowego. Kierujący pojazdem marki Toyota, jadąc w kierunku ul. Wrotkowskiej, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, który następnie zjechał na pas zieleni i przodem uderzył w metalowy słup.
 


 
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego i policja. Mężczyzna kierujący pojazdem z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Na miejscu pracują funkcjonariusze lubelskiej drogówki, trwa ustalanie dokładnych okoliczności wypadku.

W rejonie zdarzenia występują utrudnienia w ruchu, częściowo nieprzejezdne są dwa pasy ruchu.

2017-10-29 20:42:05
(fot. lublin112.pl, nadesłane Kamil, Kacper i Krzysztof)

47 komentarzy

  1. Ile osob Musi jeszcze zginac zeby cos zrobili z tym?! Tyle znajomych…

    • Specjalista od pokazywania gestu Pana Kozakiewicza
      Ocena: 0

      A masz jakiś pomysł na to: „żeby coś zrobili”, czy tylko żądasz bo ci „sie należy”?

      • Może STOP postawić…nie? Może światła…nie? A to zamknąć w cholerę to ulice i zrobić objazd jakimiś drogami co wogle wypadków nie było. A tak na poważnie to nie problem tkwi w tej drodze ale w gamoniach za kółkiem co i na polu rozbija się o kretowisko

    • KTO i CO ma z tym zrobić?

    • No to zróbcie coś z tym – obywatelu Mojo

    • Ocena: 0

      Niby co mają zrobić, kolumny wiaduktu usunąć? Oświetlenie uliczne? Jeżdżę tamtędy pon-piątek , zimą i latem i jakoś nigdy nie uderzyłem w żaden ze słupów. Problemem jest nadmierna prędkość.
      Jeżeli by cokolwiek „zrobili” to mistrzowie kierownicy rozbiją się kawałek dalej przy Kościele, albo na słupie przy Lubelli, jak to już miało nie raz i nie dwa miejsce.

    • Fakt drogowcy zaspali. Znowu ich zima zaskoczyła. Bo gdyby był tor…

    • A co mają zrobić? Kurs na prawo jazdy dla idiotów? Jak się nie nauczyli przepisów ruchu drogowego to co teraz ktoś ma za nich robić?

    • Wystarczy wolniej jechać i tyle

    • Po co robić każdy wie že jak popada to tam się nie zap****ala

  2. Dawajcie komentarze o źle wyprofilowanym zakręcie i braku barier ochronnych.
    … a i o braku toru w Lublinie.
    Start!

    • no i droga nie posypana

    • Zakręt źle wyprofilowany. Nie da się przejechać przy 150 km/h. Dno. Aha i toru nie ma, to wszyscy ćwiczą pod wiaduktem.

      • Nieposypany łuk!
        A do tego nie ten co trzeba.
        Gdyby się „wykopyrtnął” kawałek dalej, pod wiaduktem, to by PUK miało robotę przy „puzzlach”, a nie pogotowie przy „szybkim i wściekłym”.

  3. Bimmerko dziewczynko gdzie twoj komentarz

  4. Ocena: 0

    Jako ostateczny hamulec bezpieczeństwa, słupy są niezastąpione, bo zawsze można je postawić tam gdzie są potrzebne.

  5. Chyba w betonowy słup.

  6. Ocena: 0

    …widocznie kapkę za szybko na łuku..

  7. Kuwa ile gnał bałwan że go wyniosło ,ślisko jest nie wiedział ?

  8. Tam trzeba zamieścić licznik dzwonów i noty od sędziów za styl

  9. TAM NIE MA METALOWYCH SLUPOW!!!!

  10. znow diamentowa .. kiedy cos wkoncu miasto z tym zrobi ?? jaki problem postawić swiatla dosłownie na 10 sekund by każdy zwolnil albo walanijcie jakiś chopke spowalniacz kto tam ma się zabic byscie to zrobili ..,, ile kasy idzie na szpitala na leczenia na służby ratunkowe ??????? kto tym rzadzi ???? chyba ja się wezme za to jak nikt nie potrafi

    • Taką inicjatywę można by poprzeć tylko gdyby tam gniewne drajwery wjeżdżali w pieszych lub komuś innemu groziło niebezpieczeństwo. Tymczasem miejsce jest idealne do samo-eliminacji – najpierw słupy stalowe, potem betonowe mogące zatrzymać TIR-a bez żadnej szkody. Takich miejsc powinno być więcej – miasto by było bezpieczniejsze.

    • W czym problem? Czy tam się rozbijają kierowcy którzy jadą z normalną prędkością? Czy zderzają się z innymi samochodami? Nie, ci którzy tam się rozbijają przejadą na czerwonym jak postawisz światła, nie staną na stopie jak będzie, a przez próg zwalniający to by skakali jak przez hopkę na rajdzie.

    • O czym ty piszesz. Co to zmieni. Na prawie prostej drodze wali w słup wiec nie powinien prowadzić. Jak by jechał 50 km/ h Na pewno by dal rade. Jeżdżę tamtędy regularnie i nie wiem jakim cudem nie przekraczając 120 km/ h mozna cos takiego odwalic

    • To trzeba tam światła albo spowalniacze walić? Serio? Skoro sam baran jeden z drugim nie wie, że powinien zwolnić to chyba powinien prawo jazdy oddać, a nie wymagać , żeby inni za niego myśleli i coś robili.