To już pewne. Sprawca wypadku na ul. Wojciechowskiej był pijany (nowe zdjęcia)
19:38 14-08-2023 | Autor: redakcja
Policjanci cały czas pracują w miejscu wypadku, jaki miał miejsce dziś po południu na ul. Wojciechowskiej w Lublinie. Jak już informowaliśmy, około godziny 16 na wysokości pętli autobusowej na Lipniaku zderzyły się trzy samochody osobowe: toyota i dwa ople. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Dotychczasowe czynności potwierdzają wstępne ustalenia wskazujące, iż do zdarzenie przyczynił się kierujący toyotą mężczyzna. Poruszając się w kierunku centrum wjechał w tył znajdującego się przed nim opla. Siła uderzenia była tak duża, że opel został wypchnięty na przeciwległy pas jezdni, gdzie zderzył się z nadjeżdżającym z naprzeciwka drugim oplem.
Pięć osób, w tym dziecko, zostało przetransportowanych do szpitali. Na szczęście wiadomo już, że nie doznały one poważnych obrażeń ciała. Udało się również sprawdzić stan trzeźwości sprawcy zdarzenia. Początkowo odmawiał on badania alkomatem. Wyszło na jaw, że 29-latek miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Została od niego również pobrana krew do analizy pod kątem środków odurzających.
Kiedy mężczyzna wytrzeźwieje zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty. Oprócz odpowiedzialności karnej czekają go poważne konsekwencje finansowe. Będzie bowiem musiał pokryć koszty wyrządzonych przez siebie szkód.
Galeria zdjęć
troche beknie z kaski
Chwilówka już na ciebie czeka moczymordo, potencjalny niedoszły zabójco lub inny bank!
A przyznał się do kierowania, czy jak ten łeb z Unii Lubelskiej zapewnia o autopilocie ?
Za Tuska tego nie było, za jarka nie ma dnia żeby moczymorda coś nie nawywijala.
Zero słów.
Przecież to był facet, który prowadzi uliczną kampanię PO.
Jasne, że tak nie było. Nie było pandemii, nie było wojny. A tuszowano wszelkie długi. Wiec ludziom nerwy nie puszczały. A do tego nie było tyle naszych braci mniejszych uciśnionych, co bez prawka jadą i na 2x gazie. Czy tanich taksówek Dzwon…
Za Tuska ani razu nie słyszałem, żeby jakaś staruszka została oszukana metodą „na wnuczka”, „na policjanta”, „na prokuratora”. Dzisiaj nie ma dnia, aby jakaś starsza osoba zmanipulowana przez oszustów nie straciła oszczędności swojego życia.
Za Tuska nie było „konsultantów” ze wschodnim akcentem, którzy dzwonili do ludzi, aby pod pozorem „inwestycji” wyłudzić od nich oszczędności i nabrać kredytów na ich. Teraz to plaga.
Za Tuska nie było chmary oszustów na OLX, Vinted, Allegro Lokalnie i innych tego typu portalach, sprzedających nieistniejące towary celem wyłudzenia kasy. A przecież internetu i serwisów aukcyjnych nie wymyślono w 2016 r.
Na Youtube jest taki bardzo pożyteczny kanał „Poszukiwacze okazji”. Dwóch kolesi opisuje przypadki wszelkiego rodzaju wirtualnych oszustw, przestrzegając przed przeróżnymi metodami, z których korzystają złodzieje. Kiedy powstał ten kanał? 6 lat temu, w 2017 r. Dlaczego nie za Tuska? Proste – bo wtedy nie było takiej potrzeby.
Obecnie wracają przestępstwa i występki, które ostatni raz były problemem w latach 90-tych. Coraz częściej kradną rowery, jest coraz więcej włamań i rozbojów. Liczba przestępstw wzrosła ze 186 tys. w 2016 r. do 218 tys. w 2022, co oznacza wzrost o 20% (sic!).
Pisowska Polska jest rajem dla przestępców i bandytów. Ale trudno się dziwić, skoro tacy też ludzie tym krajem rządzą. Ryba psuje się od głowy i to najlepiej widać na przykładzie dzisiejszej Polski.
Oj wejście już przestańcie z tym PiS to a PO tamto. Nie ma rządu idealnego a historia pokazuje że po złym panie jeszcze gorszy nastanie.
Wygra wybory jakaś powiedzmy partia nowa polska 2083 i tak będziecie marudzić zależnie od tego jakie wiadomości oglądasz.
A teraz coraz więcej milenialsów pcha się do rządów to z matematycznego punktu widzenia wychodzi mi że będą jeszcze bardziej zaborczy dla siebie
Za Tfuska nic nie było zacofanie i bieda.
Znaczy, Thusk prowadzi wojnę hybrydową. Bo za Thuska jej nie było.
Ale za to za tuska cimoszewicz z najsztubem rozjeżdżali te twoje staruszki na pasach jak leciało i to w majestacie prawa!
Z tym pokryciem kosztów to nie byłbym pewny. Okaże się , że nic nie ma.
Zostanie mu dług dożywotni. I praca na czarno. Też nieciekawie
Wielkich strat nie narobił – zapłaci za naprawę rozbitych aut z parę tysięcy, dostanie pewnie grzywnę z dziesięć tysiaków, jakies 3 lata zakazu i rok w zawieszeniu. Dramatu nie ma, wiec nic dziwnego, ze typ poddal sie badaniu alkomatem i smieje sie z tego calego wypadku
Sama Insignia A to 20-30 klocków najbiedniej.
Poliftowa Corsa D? Kolejne 20 (a będzie „całka” bo koło urwane, geometria przekoszona, podłużnice ruszone… a nawet lampy do niej tanie nie są).
Z grzywną i świadczeniem pieniężnym minimum 50 tysięcy.
Te rozbite auta to raczej szkoda całkowita i zapłaci za dwie bryczki, plus od 10k do 60k grzywny, plus odszkodowania z tytułu ubezpieczeń od NNW, które z niego ściągnie regresem ubezpieczyciel.
Patrząc na to, czym jechał – to go raczej portfel zaboli.
A i dojdzie mu jeszcze koszt biletu miesięcznego na mpka :D.
Pijacych nie ma co pocieszac 🙂 poza kosztami za samochody, rzedu kilkadziesiąt tys, dojsc moga tez odszkodowania poszkodowanych, uszczerbek na zdrowiu itp 🙂
Cienias. Potencjalny wyborca piss jeździ na rowerze z 4 promilami i otwartą puszką piwa w ręce.
Za*** szmatę na miejscu. Tanio i sprawiedliwie.
Dawać mi go tu…. Prasa do słomy chodzi…
A i psy głodne… Śladu nie będzie
Dawaj adres!
Siedzimy i czekamy z nim w aucie!
Pijak z Bałut na pewno