To jedyne takie miejsce na Lubelszczyźnie. Pasjonat dawnej motoryzacji założył muzeum (zdjęcia)
18:55 26-05-2023 | Autor: redakcja
W piątek przy ul. Kasprowicza w Lublinie miało miejsce uroczyste otwarcie Muzeum Pojazdów Zabytkowych. W nowoczesnym przeszklonym pawilonie zostało wyeksponowanych ok. 30 perełek dawnej motoryzacji. Są wśród nich zarówno polskie auta, jak też pochodzące z innych krajów. Najstarsze z nich liczą sobie ponad sto lat. Kolejne auta prezentowane są na pobliskim placu.
Jeżeli chodzi o te pierwsze, podziwiać można Syrenę, Fiaty 125 i 126p, Warszawę w kilku wersjach nadwozia, nie mogło oczywiście zabraknąć rodzimej produkcji, czyli samochodu Lublin-51. Jest to egzemplarz z 1953 roku z kabiną wykonaną z drewna. Do tego dochodzą m.in. Chevrolet Camaro z 1970 r. z silnikiem 7,5 litra i mocą 600 KM, Chevroleta Corvette C3 Stingray z 1973 r., Lincoln Continental z lat 60., kultowe Bugatti 35 z 1927 r., Ford T z 1916 r., Forda A z 1929 r. czy też MG TB z 1941 r. Jest także replika Oldsmobile z 1890 r.
Muzeum jest inicjatywą pasjonata motoryzacji Jarosława Janowskiego, który gromadził eksponaty przez kilkanaście lat. Łącznie posiada ok. 70 różnego rodzaju aut. Dlatego też prezentowane pojazdy co jakiś czas będą zmieniane.
Dzisiejsze otwarcie prowadzili dziennikarze motoryzacyjni Włodzimierz Zientarski i Joanna Zientarska. Na gości czekało sporo atrakcji. Jednak to nie koniec wydarzenia. Impreza potrwa do jutra. Później muzeum będzie czynne od poniedziałku do piątku w godzinach od 8 do 16.
Galeria zdjęć
Galeria zdjęć
(fot. lublin112, Andrzej Kalus)
Brakowało takiego miejsca. Fajnie że powstało .
Kola jak w rowerze hahaha
Niech ktoś mi odpowie czemu kiedyś w każdym była fabryczna papierośnica a dzisiaj nie?
Bo kiedyś produkowano potężne samochody dla mężczyzn – dzisiaj elektryki dla wegańskich pipek zatroskanych zmianami klimatu.
I to jest to:)
O to to to…
pitolicie że oczy puchną
Polecam Otrębusy
chyba ogórek driftował, bo skąd te czarne ślady?
Tak Otrębusy zagospodarowały kolekcję naszych samochodów z Fabryki Samochodów a obecnie je tylko deponują. Te samochody wykonali nasi konstruktorzy i to u nas powinny być pokazywane.
Z tego co kojarzę to jednak nasze prototypy i inne unikaty z FSC są Muzeum Techniki oddział w Chlewiskach.
Ciekawe skąd mial na to pieniążki? Może urząd skarbowy powinien się tym muzeum zainteresować?
A może tobą powinien zainteresować się psychiatra.
Popieram
Ch*j mu z pieniążków biedny zapryszczony dzieciaku, to kosztowało prawdziwe grube pieniądze
Z Czechosłowacji. Dlatego nie za żadnej śkody .
z 500 + też możesz tyle uzbierać
Marta, tobie takie donosicielskie odruchy po „bohaterskim” ORMO zostały czy już ze szkoleń w kółku różańcowym ?
Zarobił ciężką pracą. Jeśli w ogóle wiesz co to jest praca powinnaś zrozumieć
Pewnie nie słyszałaś, ale ludzie pracują, prowadzą firmy… nie wszyscy żyją z 500+ i innych zasiłków.
do Marty, a może w zdrapki wygrał?
Mamy ciekawe czasy, Forda T z 1908 roku, jeśli go oczywiście posiadasz nie zarejestrujesz na Mazowszu jako auta zabytkowego.
Zrobił coś co wam nawet do głowy nie przyszło
Połowa tego szrotu do dziś jeździ na okolicznych wsiach