05/06/2026
690 680 960

Tłumów na otwarciu nowego marketu nie było. Klienci chwalili brak kolejek do kas (zdjęcia)

Sprawdziliśmy, jak mieszkańcy Lublina przyjęli kolejny market, jaki powstał na Tatarach. Otwarcie nie przyciągnęło dużej liczby osób, w większości byli to okoliczni mieszkańcy.

W środę miało miejsce otwarcie szóstego w Lublinie sklepu Aldi. Ta niemiecka sieć sklepów intensywnie rozwija się w całym kraju. Zgodnie z założeniem ma stanowić przede wszystkim konkurencję dla popularnych Lidlów. Do 2028 roku sieć chce mieć w Polsce 650 sklepów, zaś w perspektywie dekady liczba ta ma osiągnąć 1000.

Z uwagi na szereg komentarzy, w których mieszkańcy wskazują, iż w pozostałych sklepach najczęściej jest niewielu klientów, postanowiliśmy sprawdzić, jak Lublinianie przyjęli nowy obiekt. Nowy market znajduje się przy ulicy Gospodarczej, w sąsiedztwie Biedronki i centrum handlowego E’Leclerc, a także sklepów Jula, Tedi, Rossmann czy też Media Expert.

Na plus zasługuje duży parking, który dziś rano w zaledwie 1/3 wypełniony był autami. Jak na otwarcie i obiecane przez sieć promocje oraz atrakcje, pojazdów nie było więc zbyt dużo. Również w samym sklepie doliczyliśmy się niezbyt dużego grona klientów. Między półkami przechadzało się około 30 osób, jak się okazało, byli to głównie okoliczni mieszkańcy, którzy przyszli sprawdzić, co oferuje nowy w tej części miasta market.

Jeżeli chodzi o ceny, nie odbiegają one zbytnio do innych marketów. Przy wielu produktach znajdowały się przyciągające wzrok etykiety oznaczające promocje cenową. Jednym z minusów, który zwrócił naszą uwagę, były ceny na stoisku owocowo-warzywnym, a dokładnie sposób ich prezentacji. Na niektórych produktach ceny wyrażone były w kilogramach, a na kolejnych za 100 g co może wprowadzać mniej uważne osoby w błąd.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się tanie banany a także piwo w puszce marki własnej za niecałe 2 zł. Pamiętając otwarcia innych sieciowych marketów na terenie Lublina, głównie Biedronek czy Lidlów, tam zainteresowanie było o wiele większe. Trzeba jednak przyznać, że ma to też swoje plusy. Zakupy możemy zrobić bez przeciskania się między innymi klientami oraz bez oczekiwania w kolejce do kasy, co chwali sobie wiele osób.

Na obecność nowego marketu zareagowały też pobliskie sklepy. Dla przykładu sieć Biedronka wprowadziła specjalną gazetkę tylko i wyłącznie dla swoich pobliskich marketów, w której znajdziemy dodatkowe specjalne promocje. Podsumowując opinie klientów, którzy przybyli na otwarcie nowego Aldi, w większości były one pozytywne.

 

42 komentarze

  1. Ja byłem raz nigdy więcej w tym sklepie nie kupię nic.

    • A czego tak ? Szkoda że Szanowna Redakcja nie dała znać wczoraj że będzie takie otwarcie. Też bym tam pojechał , na otwarciu łatwiej jest coś ukraść .

      • D*B*L

      • „Szkoda że Szanowna Redakcja nie dała znać wczoraj że będzie takie otwarcie.”
        artykuł był o tym właśnie wczoraj o 14:17 dodany.
        więc nie dość, że rozumujesz jak głąb, to jeszcze czytać nie potrafisz.

  2. „Nowy market znajduje się przy ulicy Gospodarczej, w sąsiedztwie Biedronki i centrum handlowego E’Leclerc, a także sklepów Jula, Tedi, Rossmann czy też Media Expert. To sprawia, iż lokalizacja jest bardzo dobra, a obiekt na brak klientów nie powinien narzekać.”
    Kto te bzdury wymyślił? W okolicy jest już kilka supermarketów, więc to gwarantuje klientów przy otwarciu kolejnego?

  3. Naród coraz bardziej świadomy aby niemieckiemu okupantowi co to się jeszcze z 2 wojny światowej nie rozliczył to kasy nie zanosić za ich produkty. Kupujesz niemieckie produkty to dajesz pracę niemieckiemu pracownikowi, podatki do niemieckiej kasy. Kupuj to co zostało wytworzone w Polsce aby nasz kraj był bogaty.

  4. Ja np. wybieram mniejsze sklepy, bo nie chce mi się chodzić po tych wielkopowierzchniowych

  5. niemiaszki przegapiły moment. Rozwijali sieć sklepów w zachodniej Polsce lata temu. Na wschodzie lepsze lokalizacje dawno opanowała biedra i lidl. Skoro olali naszą część kraju to i ja mam ich w poważaniu.

  6. Ocena: 0

    SKLEP NA TATARACH BRAWO ZA ODWAGĘ XDD

  7. Na zdjęciach widać plansze zachęcające do zakupów w sobotę bo będzie coś super. A dziś środa.

  8. Chodzę do nich czasem w Holandii bo tam pracuję. Sklep jak sklep, wszystko co trzeba mają.

    • ciężko byłoby otworzyć dyskont spożywczy, który nie oferuje podstawowych produktów spożywczych…

  9. Lubiem jich bo czenstowały kieubasom dziś.

  10. A teraz inaczej: ile marketów polskich otwiera się w Niemczech? Dziękuję.