06/06/2026
690 680 960

Tajemnica zbrodni sprzed lat na terenie Lublina rozwikłana. Zatrzymany przyznał się do winy (wideo, zdjęcia)

Lubelscy policjanci z Archiwum X ustalili, kto stoi za zabójstwem mężczyzny na terenie Lublina. Do zbrodni doszło w 1995 roku w jednym z mieszkań przy ul. Kossaka. Sprawca zwabił do wynajmowanego domu 37-latka ofertą zorganizowania wyjazdu do Szwajcarii po zakup samochodów. Po zadaniu kilku ciosów w głowę twardym narzędziem związał i zakneblował ofiarę zabierając pieniądze na zakup pojazdu.

Wynajęte mieszkanie na fałszywy dowód

Wszystko zaczęło się w maju 1995 roku, kiedy sprawca posługując się fałszywym dowodem osobistym wynajął mieszkanie przy ul. Kossaka w Lublinie.

– Podając się za mieszkańca ówczesnego województwa radomskiego w redakcji „Dziennika lubelskiego” i „Anonse” zamieścił ogłoszenie z ofertą zorganizowania wyjazdu do Szwajcarii po zakup samochodów. Na podstawie zeznań świadków ustalono, że miał około 180 cm wzrostu, z wyglądu 30 lat, był szczupłej budowy ciała, miał ciemne i krótko ostrzyżone włosy, oraz śniadą cerę. Był zawsze elegancko ubrany – relacjonuje nadkom. Andrzej Fijołek rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.

Na ogłoszenie odpowiedział 37-latek

Na zamieszczoną w prasie ofertę odpowiedział 37-latek, który 18 czerwca 1995 roku wraz ze swoją znajomą przyjechał po uprzedniej rozmowie telefonicznej na ul. Kossaka w Lublinie.

– Na teren posesji poszedł tylko 37-latek, który powrócił po kilkunastu minutach mówiąc, że wyjazd po samochód odbędzie się następnego dnia o godz. 11.00. W dniu 19 czerwca 1995 roku partnerka udzieliła notarialnego pełnomocnictwa 37-latkowi na zakup w jej imieniu samochodu osobowego na terenie Szwajcarii. 19 czerwca 1995 roku około godz. 12.40 taksówką pojechał na ul. Kossaka, posiadał przy sobie około 6 800 dolarów, 300 funtów – relacjonuje nadkom. Andrzej Fijołek.

Zbrodnia w mieszkaniu, doklejone wąsy

Na zwłoki 37-latka natrafiono w wynajmowany mieszkaniu 19 czerwca. Mężczyzna miał skrępowane zarówno ręce jak i nogi, oraz założony knebel (krawat). Przeprowadzone badanie podczas sekcji zwłok wskazało jako przyczynę śmierci cios w potylicę twardym i tępy narzędziem.

– W toku oględzin miejsca zabójstwa zabezpieczono szereg przedmiotów i śladów, w tym ślady linii papilarnych pozostawionych na paczce papierosów oraz butelce po piwie. Zabezpieczono również  ślady biologiczne, osmologiczne, odręczne zapiski naniesione na prasie o tematyce motoryzacyjnej. Jednym z zabezpieczonych przedmiotów był portfel skórzany z pieniędzmi i zdjęciem legitymacyjnym mężczyzny, portfel ten nie stanowił własności ofiary. W czasie okazania tablicy ze zdjęciami mężczyzn świadkom rozpoznali oni na ujawnionym zdjęciu mężczyznę, który wynajmował dom, oraz podawał się za mieszkańca województwa radomskiego – wyjaśnia nadkom. Andrzej Fijołek.

W toku śledztwa mundurowi ustalili, że sprawca przed wykonaniem zdjęcia do fałszywego dowodu ucharakteryzował się doklejając wąsy oraz zmieniając długość włosów i sposób uczesania.

– Po publikacji wizerunku mężczyzny napłynęły liczne informacje dotyczące rozpoznana osoby ze zdjęcia, jednakże po ich weryfikacje jednoznacznie wykluczono ich udział w dokonaniu zabójstwa. W dniu 21 września 1996 roku śledztwo zostało umorzone wobec niewykrycia sprawcy – dodaje nadkom. Andrzej Fijołek.

Mimo umorzenia śledztwa i upływu czasu czynności w tej sprawie były prowadzone. Jednak nie doprowadziły do zatrzymania sprawcy zabójstwa.

Ponowne śledztwo i przełom w sprawie

Do sprawy zabójstwa powrócili policjanci z lubelskiego Archiwum X. Jeszcze raz przeanalizowali wszystkie wątki w sprawie. Co więcej, policjanci we współpracy z ekspertami z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Lublinie, oraz Biura Ekspertyz Sadowych w Krakowie wykonali szereg nowoczesnych badań kryminalistycznych w tym, badania genetyczne, daktyloskopijne, dokonano progresji wiekowej osoby widniejącej na fotografii, wykonano badania fonoskopijne, antroposkopijne oraz grafologiczne.

– W czynnościach wykrywaczach brali również udział policjanci z Wydziału Wywiadu Kryminalnego KWP w Gdańsku. W ramach współpracy międzynarodowej, we współpracy w policjantami z Wydziału Wywiadu Kryminalnego KWP w Lublinie  dokonano licznych ustaleń w kilkudziesięciu krajach. Wykonane czynności dały pozytywny efekt. W tym przypadku nie potwierdziła się niepisana zasada, że sprawca zabójstwa jest w pierwszym tomie akt, jak się okazało, wytypowana osoba nigdy nie przewijała się w tym postępowaniu – informuje nadkom. Andrzej Fijołek.

Ustalono, że sprawcą jest mieszkaniec Białegostoku. Mężczyzna był nierozpoznany przez wszystkie te lata, ponieważ dokonując przestępstwa posługiwał się skradzionym wcześniej dowodem osobistym z doklejonym swoim zdjęciem.

– Mężczyzna przed zrobieniem zdjęcia ucharakteryzował się do tego stopnia, iż nikt przez 29 lat od popełnienia zbrodni, pomimo licznych publikacjach w ogólnopolskich mediach, nie rozpoznał go. Mężczyzna przez ostatnich kilkanaście lat ukrywał się poza terytorium Polski. 6 marca 2024 roku we współpracy ze Strażą Graniczną mężczyzna został zatrzymany na terenie lotniska Okęcie, a następnie przewieziony do Lublina. W dniu 8 marca 2024 roku mężczyzna usłyszał w Prokuraturze Okręgowej w Lublinie zarzut zabójstwa oraz dokonania rozboju. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Za dokonanie tego przestępstwa, zgodnie z obowiązującym wówczas kodeksem karnym grozi 25 lat pozbawienia wolności – dodaje nadkom. Andrzej Fijołek.

fot. Policja Lublin

fot. Policja Lublin

22 komentarze

  1. Ocena: 0

    ciekawe jak go namierzyli w samolocie?

    • Jak nic Baba Wanga maczała w tym palce

    • Do paszportu lub dowodu były brane dane biometryczne, widnieją w bazie, zostały ponownie sprawdzone czy osoba z takimi danymi nie przemieszcza się po Europie, bądź czy nie figuruje w kartotekach innych służb. Ku uciesze zwykłych, sznujacych prawo obywateli, kończy się niewykrywalność i bezkarność przestępców. Oby wyroki zasądzano im adekwatne do popełnionych zbrodni. Tego wszystkim życzę.

  2. No to już zdechnie w więzieniu.

  3. Ocena: 0

    Przyznanie się do winy (zabójstwa) – NIE JEST ŻADNYM DOWODEM -(ostrożnie z takimi sprawami).
    Policja i Prokuratura – musi mieć inne istotne dowody !

  4. Ocena: 0

    To teraz spryciarze z Archiwum X bez trudu złapią Dorotę B.

  5. Ocena: 0

    Ma jeszcze jedną możliwość otrzymania wolności.
    Jest wspaniały prezydent.

    • Wałęsa już nie wróci nie łudź się

      • Nie pisał że ktoś wróci.
        Napisał: „jest”.

        Wy pisiorki nawet tego nie potraficie, czytanie ze zrozumieniem, to już za wysokie progi…

        • Ocena: 0

          To Wałęsy już nie ma? Jak się do niego zwracają, per Ty? Słowiki śpiewają.

          • Następny…
            Wałęsa jest.
            Wałęsa nie jest prezydentem.
            Prezydent jest.
            Prezydentem jest śmieszek Dudeł.

  6. Pamiętam jak oglądałem inscenizację z 997 magazyn kryminalny

  7. Jan z egzekutywy KC I-szy sekretarz
    Ocena: 0

    Niestety niektóre sprawy wypływają pi wielu latach.

  8. Szczęściarz! W lipcu 1995 r. weszła nowelizacja KK przedłużająca okres przedawnienia za zabójstwo z 20 do 30 lat. Niestety ponieważ zbrodni dokonał w czerwcu to się nie załapał a teraz sądowi pozostanie tylko umorzenie postępowania z powodu przedawnienia. Prawo jest prawo.

  9. Super!!! Wielkie brawa dla osób, które przyczyniły się do odkrycia tej sprawy!!!👏👏👏

  10. Podobny do takiego jednego polskiego aktora….