07/06/2026
690 680 960

Szczątki Żołnierzy Wyklętych wrócą w rodzinne strony. Marian Pilarski ps. ”Jar” oraz Stanisław Bizior ps. „Eam” zostaną pochowani w Radecznicy

Wczoraj wojewoda lubelski poinformował o planowanym na przyszły miesiąc uroczystym pochówku dwóch Żołnierzy Wyklętych. Chodzi o śp. mjra Mariana Pilarskiego „Jara” i śp. ppor. Stanisława Biziora „Eama”.

„Jar” i „Eam” zdobyli sławę podczas II Wojny Światowej, walcząc z okupantem niemieckim, a po wojnie podjęli walkę ze zniewoleniem komunistycznym. Marian Pilarski był zawodowym żołnierzem. Razem z 3 Pułkiem Piechoty Legionów brał udział w obronie Lwowa, potem w 1920 r. bił bolszewików. Po wojnie służył w 83 pułku piechoty w Kobryniu, jako dowódca plutonu i kancelista pułkowy. W kampanii wrześniowej w Grupie Operacyjnej Polesie gen. Franciszka Kleeberga walczył w bitwie pod Kockiem, po której dostał się do niewoli. Po ucieczce z transportu przedostał się do Tyszowiec. Tam od 1940 roku działał w konspiracji. Od listopada 1943 roku do czerwca 1944 roku był komendantem placówki AK w Tyszowcach i dowódcą 21 kompanii AK.

Z kolei ppor. Stanisław Bizior podjął działalność konspiracyjną wiosną 1946 r. w Obwodzie WiN Zamość. Objął tam funkcję komendanta żandarmerii. W maju 1946 r. brał udział w akcji rozbicia więzienia w Zamościu, w wyniku której uwolniono ponad 300 więźniów. W marcu 1948 r. wstąpił do II Inspektoratu Zamojskiego AK pod dowództwem Mariana Pilarskiego „Jara”. Pełnił funkcję dowódcy żandarmerii, a zarazem komendanta Rejonu Sitaniec w Obwodzie Zamość. W 1951 roku obaj zostali skazani przez Wojskowy Sąd Rejonowy na karę śmierci. Wyrok wykonano w podziemiach Zamku Lubelskiego. Przez lata nie było wiadomo, gdzie znajdują się ich szczątki.

W końcu w ubiegłym roku Historycy z lubelskiego oddziału IPN na podstawie dokumentów służb bezpieczeństwa i akt cmentarnych wytypowali je na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie. W styczniu szczątki zostały ekshumowane, znajdowały się pod grobem zbudowanym w latach 80. Przeprowadzone w Zakładzie Medycyny Sądowej w Lublinie badania potwierdziły, iż należą one do Mariana Pilarskiego ps. ”Jar” oraz Stanisława Biziora ps. „Eam”.

Główne uroczystości pogrzebowe obu żołnierzy zostały zaplanowane na 14 października w Sanktuarium w Radecznicy.

– Organizowany jest pogrzeb dwóch następnych Żołnierzy Wyklętych, którzy zostali zidentyfikowani przez Instytut Pamięci Narodowej dzięki wspaniałej pracy badaczy pod kierunkiem prof. Krzysztofa Szwagrzyka. Msza św. i pogrzeb odbędą się w Bazylice pw. Świętego Antoniego, na terenie klasztoru oo. Bernardynów, gdzie także zostaną pochowani. Jest to miejsce symboliczne, ponieważ wielu Żołnierzy Wyklętych po wojnie, w czasach konspiracji, miało tam swoje miejsce spotkań i schronienia. Bardzo się cieszymy, że ojcowie Bernardyni wyrazili zgodę na pochówek w tamtym miejscu – powiedział wojewoda Przemysław Czarnek.

Wojewoda podkreślił, że zorganizowanie uroczystego pogrzebu będzie możliwe dzięki krewnym bohaterów, którzy zgodzili się na pochowanie żołnierzy w miejscu ich wielokrotnych, konspiracyjnych spotkań. Szczegółowe informacje, wraz planem uroczystości, które odbędą się w dniach 13-14 października 2017, zostaną podane w najbliższych dniach.

(fot. UW)
2017-09-08 13:15:45

38 komentarzy

  1. -a ich oprawcy niech się smażą w piekle.

  2. Ocena: 0

    Wystarczy popytać starszych ludzi na wsi kim naprawdę byli tacy „żołnierze”…tzw partyzantka…

    • wyłacz TVN włącz myślenie

      • wyłącz kaczystów włącz myślenie

      • Greg, tu trzeba posluchać ludzi, którzy pamiętają wyczyny „wyklętych”! Przepraszam „przeklętych” żołnierzy!

        • Nie każdy ukrywający się w lasach był partyzantem, Było też wielu bandytów. Ale to nie zmienia faktu że wielu z nich było bohaterami.

          • Ocena: 0

            Bohaterami byli ci co przeszli cały front i walczyli jak bohaterzy a nie chowali po lasach działając na własną rękę wtedy jak im było wygodnie…

          • Mieszczuch ze wsi
            Ocena: 0

            Piszesz Chłopie z miasta o Jaruzelskim? Czy o innych „bochaterach”z NKWD czy SB- utrwalaczach władzy ludowej? Większości bohaterów-patriotów, całego frontu nie udało się niestety przejść.

        • Lotnicy walczący w Anglii, też byli przeklętymi, że ich w Polsce na śmierć skazywano? Przestępca miał większe szanse niż potencjalny wróg proletariatu. Ten nie mógł wrócić do rodzinnego domu. Uważasz, że nie wolno mu było się ukrywać, tylko podążyć śladami Katynia?

    • Ocena: 0

      Gdyby ludzie mieszkający na wsi im nie pomagali to partyzantka trwała by tydzień. Tak samo PRL gdyby nie wojska rosyjskie.

    • Kim dobrymi ludzmi co walczyli okupantem i komunizmem chwała bohaterom

  3. Ocena: 0

    Chłop głupi, a baba jeszcze bardziej

  4. Ocena: 0

    Nikt nie przeczy, że zdarzali się wśród nich i tacy ,którzy nie byli bez winy . Natomiast nie ma wątpliwości, że wśród tych którzy ich ścigali bohaterów i ludzi porządnych nie uświadczysz. I to jest ta zasadnicza różnica między wyklętymi a ubowcami.

  5. Greg i tak tego czerwona ciemnota co przyjechała na czołgach z zssr i teraz ich potomkowie trolują nie zrozumie.

    • Ocena: 0

      Jakby nie ta czerwona ciemnota to by cię nie było – historii nie zmienisz ty prawicowa łajzo…

      • Nie wszystkim babkę czerwonoarmiści zapłodnili. Genów nie zmienisz. Widać po wpisie.

      • Ale byłoby 20 000 polskich oficerów. Przez piekielny układ R&M Polska została tak szybko zniszczona.

  6. Ocena: 0

    Gdy by nie ci co przyjechali na czołgach ze wschodu to byście w ramach czystości rasy trawę od wschodu wąchali.Chyba że jesteście nordykami,to zmieniało by sprawę.

    • Od wschodu lepiej ci trawa pachnie? Kolejny zakłamuje historię. Czerwonoarmiści mogli się zatrzymać na swojej przedwojennej granicy ale nie, nowych republik się zachciało. Jak by nie pazerność komunistów, alianci tak czy siak do upadku Hitlera by doprowadzili. Chcesz bić pokłonu dziękczynne sojuzowi, twoja sprawa. Wszak rodziny się nie wybiera.

  7. Ocena: 0

    a jak mieli na nazwisko wasi starzy bohaterscy czołgiści barbarzyńcy wschodni?

  8. Ocena: 0

    Kiedy to żydowskie, ubeckie, czerwone ścierwo wreszcie wyzdycha? Opluwają naszych polskich bohaterów. Sqrsyny. Do piekla marsz…

  9. Jak by się ruskie nie wpieprzyli to za jakieś pół roku maksymalnie mielibyśmy w Warszawie amerykanów i angoli a nie bratnie wojska .Łatwo powiedziec że z nich bandyci ale spróbuj żyć jak oni, ścigani na każdym kroku i w każdej chwili spodziewający się zdrady. Zresztą niech się niektórzy douczą co robiło NKWD cz Informacja z byłymi żołnierzami AK którzy poszli walczyć do LWP a wyciągali ich z szeregów po tajniaku nawet na pierwszej linii frontu i rozwalali jako wrogów systemu .

  10. Ocena: 0

    Po komentarzach widać ile jest z pokolenia ormowców i donosicieli komuchów

    • W du.. byłeś gow….widziałeś – chciałbyś mieć Bolka za bohatera bo taki twój poziom- zero zero zero