08/09/2026
690 680 960

Szalejące ceny paliw przed długim weekendem. O ile więcej zapłacimy za wyjazd autem?

Według Głównego Urzędu Statystycznego inflacja w Polsce w maju tego roku osiągnęła rekordowy poziom 13,9 proc. w skali roku. To z kolei przekłada się na wzrost cen wielu produktów oraz usług. Windujące ceny widać w szczególności na stacjach paliw.

O ile droższa będzie podróż samochodem na długi weekend czerwcowy w stosunku do tegorocznej majówki? Odpowiedź na to pytanie znają eksperci z aplikacji PanParagon. Wyniki szokują!

– PanParagon to aplikacja do przechowywania paragonów w formie elektronicznej. Dzięki anonimowym danym wczytanym do systemu za pomocą technologii OCR możemy dokonywać wielu analiz. Tuż przed długim weekendem i wzmożonymi wyjazdami postanowiliśmy sprawdzić jaka jest różnica w cenie paliw pomiędzy tegoroczną majówką a Bożym Ciałem – komentuje Antonina Grzelak z aplikacji do przechowywania paragonów PanParagon. – Aby wyniki były miarodajne porównaliśmy dwa analogiczne okresy poprzedzające ujęte w badaniu długie weekendy: 16-22 kwietnia oraz 3-9 czerwca. Analiza obejmowała pulę kilkudziesięciu tysięcy paragonów – dodaje. Jakie są zatem różnice w cenach?

Różnica niemal 1,50 zł na litrze!

Zaledwie 6 tygodni dzieli tegoroczną majówkę z długim weekendem czerwcowym. W dobie szalejącej inflacji w tak krótkim czasie cenowo wiele się zmieniło – niestety na niekorzyść kierowców. Największą cenową różnicę widać w przypadku PB95. Ten rodzaj benzyny od weekendu majowego podrożał o 1,48 zł na jednym litrze!

Wybierając się zatem w miejsce oddalone o 300 km od miejsca zamieszkania, przy założeniu, że samochód napędzany silnikiem benzynowym spalał średnio 9l na 100 km, to w długi weekend czerwcowy zapłacimy o 39,96 zł więcej niż w podczas tegorocznej majówki. Licząc wyjazd z trasą powrotną sam przejazd wychodzi drożej o niemal 80 zł w porównaniu do poprzedniego długiego weekendu.

Mniejszy szok cenowy przeżyją właściciele samochodów z silnikiem Diesla. Olej napędowy podrożał o 40 groszy na jednym litrze w stosunku do majówki sprzed kilku tygodni. W tym przypadku przy założeniu 300-tu kilometrowej podróży, ze średnim spalaniem 7l na 100 m zapłacimy więcej 8,40 zł.

Niespodzianką jest natomiast koszt LPG. Tutaj różnica w ciągu ostatnich 6 tygodni wynosi zaledwie 3 grosze na korzyść kupujących. Turyści podróżujący zatem autem na gaz zapłacą za wyjazd czerwcowy minimalnie mniej niż w czasie tegorocznej majówki.

– Należy jednak przypomnieć, że jeszcze rok temu podczas majówki 1 litr gazu kosztował zaledwie 2,60 zł. Dziś za ten sam surowiec zapłacimy 3,62 zł. Oznacza to, że w ciągu roku LPG podrożało niemalże 40 proc. na jednym litrze – komentuje Antonina Grzelak z aplikacji zakupowej PanParagon.

Sytuacja na rynku paliw w Polsce jest bardzo dynamiczna. Jak widać w ciągu zaledwie kilku tygodni ceny na jednym litrze paliwa mogą stanowić różnicę liczoną nie w groszach, a złotówkach. Wyjeżdżając w dłuższe trasy warto zaplanować finanse podróżnicze tak, by mieć fundusz rezerwowy na ewentualne podwyżki kosztów paliwa.

(fot. lublin112.pl\grafika nadesłana)


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

32 komentarze

  1. Będę zbierał chrust
    Będę zbierał chrust
    Będę zbierał chruuuuust…….

  2. Ocena: 0

    To aż eggspertów trzeba? Wszyscy widzimy co się dzieje i tłumaczyć nam tego nie trzeba.

    • Pani ekspert TVP Ogórek wytłumaczyła. Paliwo jest drogie, żeby nam Niemcy nie wykupili. Tak samo, jedzenie, prąd, mieszkania. Czego nie rozumiesz?

      • w końcu startowała na prezydenta, to musi być nie byle jaki expert, „mądrego to aż miło posłuchać”

  3. Dynamicznie to nas okradają pisiory cała prawda takze nie piszcie głupot

  4. Ocena: 0

    DONALD obiecuje benzynę po 5,16

  5. Ocena: 0

    i 20% podwyżki dla budżetówki która dzięki jego władzy się rozrosła
    A miało być Tanie Państwo i ciepła woda w kranie
    Ale ja wam wójta nie wybierałem
    Piniendzy nie ma i nie bęndzie
    Pokażcie gdzie są zakopane bo w Zakopanem nie !?

    hyży ruj

    • Ocena: 0

      co za bzdury wypisujesz, tak dla przykładu rada ministrów za Donalda Tuska dobiła do 555 pracowników zwiększając zatrudnienie o 55 od 2008roku – faktycznie potworny rozrost, budżet jaki przejadali to 125mln zł – dane te przedstawiał PiS w trakcie kampanii 🙂
      i teraz całe szczęście mamy tanie i oszczędnie państwo czyli:
      Morawiecki zatrudnia bagatela 1350 pracowników czyli oszczędny PiS zatrudnił dodatkowo prawie 800 swoich, oczywiście swoi muszą jeść więc budżet jaki sobie przyznali to 840mln zł, z takim małym kruczkiem bo mogą poza budżetem wydawać pieniądze na walkę z pandemią i w czasie stanu podwyższonej gotowości – realnie obiecali nie przekroczyć 1500 mln zł 🙂
      Cóż za oszczędność, normalnie głodówka w ministerstwie – może czas zorganizować zbiórkę na jakieś ośmiorniczki czy coś…..

    • przecież on nie rządzi już od kilku ładnych lat

      • Ale jak widać jeden Tusk jest silniejszy niż cały PiS, który samodzielnie rządzi Polską od 6 lat i nie daje rady.

    • Ocena: 0

      „Przyjęty budżet Kancelarii Premiera na 2022 rok opiewa na 843 mln zł. To o 700 proc. więcej niż budżet, którym dysponowała kancelaria za rządów PO – PSL”.

  6. A do blokowania orlenu chetnych nie bylo,czyli wam to odpowiada. Polacy zasluguja na bycie dymanymi,skoro nie protestują.

    • A jaki jest sens blokować stację paliw, która kupuje paliwo po wysokich cenach. Prowizja stacji to około 5 gr na litrze. To hurtownicy zawyżają ceny nie stacje. Jak coś blokować to magazyny paliwowe.

    • Po korkach i ilości aut w mieście nie widać, żeby paliwo było drogie.

  7. Ocena: 0

    Za Tuska duŻy kontener na śmieci był po 750zł. Za kaczyńskiego jest po 2900zł. Dobra zmiana i Polakom żyje się lepiej!

  8. Bezmajtek dziękujemy Ci zlodzieju

  9. Pełowców nie stać na paliwo hahahaha hahahaha hahahaha.

  10. Ćwierć wieku wychodzenia z tego badziewia popeerelowskiego spuszczone w kiblu. Luksus w PL 2022 – auto, prąd, węgiel, mieszkanie, coca cola, masło czy mięso.