Szalejące ceny paliw przed długim weekendem. O ile więcej zapłacimy za wyjazd autem?
12:22 15-06-2022 | Autor: redakcja
O ile droższa będzie podróż samochodem na długi weekend czerwcowy w stosunku do tegorocznej majówki? Odpowiedź na to pytanie znają eksperci z aplikacji PanParagon. Wyniki szokują!
– PanParagon to aplikacja do przechowywania paragonów w formie elektronicznej. Dzięki anonimowym danym wczytanym do systemu za pomocą technologii OCR możemy dokonywać wielu analiz. Tuż przed długim weekendem i wzmożonymi wyjazdami postanowiliśmy sprawdzić jaka jest różnica w cenie paliw pomiędzy tegoroczną majówką a Bożym Ciałem – komentuje Antonina Grzelak z aplikacji do przechowywania paragonów PanParagon. – Aby wyniki były miarodajne porównaliśmy dwa analogiczne okresy poprzedzające ujęte w badaniu długie weekendy: 16-22 kwietnia oraz 3-9 czerwca. Analiza obejmowała pulę kilkudziesięciu tysięcy paragonów – dodaje. Jakie są zatem różnice w cenach?
Różnica niemal 1,50 zł na litrze!
Zaledwie 6 tygodni dzieli tegoroczną majówkę z długim weekendem czerwcowym. W dobie szalejącej inflacji w tak krótkim czasie cenowo wiele się zmieniło – niestety na niekorzyść kierowców. Największą cenową różnicę widać w przypadku PB95. Ten rodzaj benzyny od weekendu majowego podrożał o 1,48 zł na jednym litrze!
Wybierając się zatem w miejsce oddalone o 300 km od miejsca zamieszkania, przy założeniu, że samochód napędzany silnikiem benzynowym spalał średnio 9l na 100 km, to w długi weekend czerwcowy zapłacimy o 39,96 zł więcej niż w podczas tegorocznej majówki. Licząc wyjazd z trasą powrotną sam przejazd wychodzi drożej o niemal 80 zł w porównaniu do poprzedniego długiego weekendu.
Mniejszy szok cenowy przeżyją właściciele samochodów z silnikiem Diesla. Olej napędowy podrożał o 40 groszy na jednym litrze w stosunku do majówki sprzed kilku tygodni. W tym przypadku przy założeniu 300-tu kilometrowej podróży, ze średnim spalaniem 7l na 100 m zapłacimy więcej 8,40 zł.

Niespodzianką jest natomiast koszt LPG. Tutaj różnica w ciągu ostatnich 6 tygodni wynosi zaledwie 3 grosze na korzyść kupujących. Turyści podróżujący zatem autem na gaz zapłacą za wyjazd czerwcowy minimalnie mniej niż w czasie tegorocznej majówki.
– Należy jednak przypomnieć, że jeszcze rok temu podczas majówki 1 litr gazu kosztował zaledwie 2,60 zł. Dziś za ten sam surowiec zapłacimy 3,62 zł. Oznacza to, że w ciągu roku LPG podrożało niemalże 40 proc. na jednym litrze – komentuje Antonina Grzelak z aplikacji zakupowej PanParagon.
Sytuacja na rynku paliw w Polsce jest bardzo dynamiczna. Jak widać w ciągu zaledwie kilku tygodni ceny na jednym litrze paliwa mogą stanowić różnicę liczoną nie w groszach, a złotówkach. Wyjeżdżając w dłuższe trasy warto zaplanować finanse podróżnicze tak, by mieć fundusz rezerwowy na ewentualne podwyżki kosztów paliwa.
(fot. lublin112.pl\grafika nadesłana)
Będę zbierał chrust
Będę zbierał chrust
Będę zbierał chruuuuust…….
To aż eggspertów trzeba? Wszyscy widzimy co się dzieje i tłumaczyć nam tego nie trzeba.
Pani ekspert TVP Ogórek wytłumaczyła. Paliwo jest drogie, żeby nam Niemcy nie wykupili. Tak samo, jedzenie, prąd, mieszkania. Czego nie rozumiesz?
w końcu startowała na prezydenta, to musi być nie byle jaki expert, „mądrego to aż miło posłuchać”
Dynamicznie to nas okradają pisiory cała prawda takze nie piszcie głupot
DONALD obiecuje benzynę po 5,16
MIKI mówi 10
i 20% podwyżki dla budżetówki która dzięki jego władzy się rozrosła
A miało być Tanie Państwo i ciepła woda w kranie
Ale ja wam wójta nie wybierałem
Piniendzy nie ma i nie bęndzie
Pokażcie gdzie są zakopane bo w Zakopanem nie !?
hyży ruj
co za bzdury wypisujesz, tak dla przykładu rada ministrów za Donalda Tuska dobiła do 555 pracowników zwiększając zatrudnienie o 55 od 2008roku – faktycznie potworny rozrost, budżet jaki przejadali to 125mln zł – dane te przedstawiał PiS w trakcie kampanii 🙂
i teraz całe szczęście mamy tanie i oszczędnie państwo czyli:
Morawiecki zatrudnia bagatela 1350 pracowników czyli oszczędny PiS zatrudnił dodatkowo prawie 800 swoich, oczywiście swoi muszą jeść więc budżet jaki sobie przyznali to 840mln zł, z takim małym kruczkiem bo mogą poza budżetem wydawać pieniądze na walkę z pandemią i w czasie stanu podwyższonej gotowości – realnie obiecali nie przekroczyć 1500 mln zł 🙂
Cóż za oszczędność, normalnie głodówka w ministerstwie – może czas zorganizować zbiórkę na jakieś ośmiorniczki czy coś…..
przecież on nie rządzi już od kilku ładnych lat
Ale jak widać jeden Tusk jest silniejszy niż cały PiS, który samodzielnie rządzi Polską od 6 lat i nie daje rady.
„Przyjęty budżet Kancelarii Premiera na 2022 rok opiewa na 843 mln zł. To o 700 proc. więcej niż budżet, którym dysponowała kancelaria za rządów PO – PSL”.
A do blokowania orlenu chetnych nie bylo,czyli wam to odpowiada. Polacy zasluguja na bycie dymanymi,skoro nie protestują.
A jaki jest sens blokować stację paliw, która kupuje paliwo po wysokich cenach. Prowizja stacji to około 5 gr na litrze. To hurtownicy zawyżają ceny nie stacje. Jak coś blokować to magazyny paliwowe.
Po korkach i ilości aut w mieście nie widać, żeby paliwo było drogie.
Za Tuska duŻy kontener na śmieci był po 750zł. Za kaczyńskiego jest po 2900zł. Dobra zmiana i Polakom żyje się lepiej!
Kto ustala ceny śmieci?
Bezmajtek dziękujemy Ci zlodzieju
Jeszcze nie dziękuj. Poczekaj do wakacji.
weź się do roboty
Pełowców nie stać na paliwo hahahaha hahahaha hahahaha.
pisowców stać, ciekawe dlaczego ??
Ćwierć wieku wychodzenia z tego badziewia popeerelowskiego spuszczone w kiblu. Luksus w PL 2022 – auto, prąd, węgiel, mieszkanie, coca cola, masło czy mięso.
Papier toaletowy można jeszcze kupić 😉