Sytuacja staje się coraz poważniejsza. Leśnicy wprowadzają zakaz wstępu do lasów
19:26 17-12-2022 | Autor: redakcja
Nadleśniczy Nadleśnictwa Lubartów podjął decyzję o wprowadzenia zakazu wstępu do lasów. Chodzi o tereny leśne, które w ostatnich dniach zostały uszkodzone przez okiść i szadź. Powodem jest duże ryzyko zagrożenia życia lub zdrowia osób przebywających w lesie na skutek łamania się gałęzi i konarów pod wpływem zlodowaciałego śniegu zalegającego na koronach drzew.
Okiść to zjawisko występujące kiedy mokry i ciężki śnieg osadza się na gałęziach a nawet całych koronach, przymarza i staje się tak dużym ciężarem, że drzewo odchyla się od pionu i grozi złamaniem i runięciem na ziemię. Metr sześcienny świeżego śniegu może ważyć do 200 kg, a mokrego nawet 800 kg. Wtedy to gałęzie, zwłaszcza drzew iglastych, łamią się jedna za drugą i mogą wyrządzić krzywdę znajdującym się pod nimi osobom.
Jak wyjaśnia Nadleśniczy Piotr Kiszczak, zakazem objęte są grunty leśne znajdujące się w zarządzie Nadleśnictwa Lubartów. Dodaje również, że nieprzestrzeganie zakazu jest wykroczeniem, za co grozi kara grzywny w wysokości do 500 złotych. Zakaz wstępu do lasów ma obowiązywać do odwołania.




(fot. lasy państwowe/zdjęcie ilustracyjne)
W lecie nie wolno bo zagrożenie pożarowe. Cały rok nie wolno, bo zagrożenie COVID. W zimie nie wolno, bo zagrożenie opadami. Czy komuś już nie za bardzo odwala?
Komu mam podpisać, że wchodzę na własne ryzyko?
Jak życie nie miłe to śmiało idź teraz do lasu. Jak spadnie Ci gałąź na głowę i zrobi krzywdę to dowiesz się komu odwala i skończysz pisać durne komentarze.
No tak właśnie inwalidów Twojego typu stworzył Pisuar!
Prędzej zginę rozjechana na nieodśnieżonej jezdni niż w lesie. Las zawsze pozwalał mi na odpoczynek od całego tego zgiełku. Teraz nie wolno…
Ciekawe, jak będziecie egzekwować zakaz wstępu. Skoro będzie to dbanie o moje zdrowie i życie, to kto będzie taki odważny i spróbuje mi dostarczyć mandat za brak posłuszeństwa? Przecież on też będzie tak samo ryzykował, jak ja… 😉
Pozbieraj gumy z lasu po chłopach co cię dymali.
Jakieś własne doświadczenia? Nigdy nie zdarzyło mi się nawet jednej znaleźć w lesie, więc ty musiałeś/łaś, skoro o tym piszesz…
Gościu, od dziecka chodziłem dzień w dzień 2 kilometry przez la, bywało, że po ciemku, teraz z racji wieku nieco rzadziej,
ale udało mi się przeżyć ponad 70-tkę i szlag mnie nie trafił. Ani w lesie, ani poza lasem.
Przestań czytać takie artykuły, to nie dla ciebie, będziesz się zrywał w nocy, albo oddawał mocz pod siebie.
Chodzi o to żeby wilki pilarzy nie atakowały…
Muszą chyba ewakuować wszystkie zwierzęta…
I zastąpić partią rządzącą!
a mnie mogą pisowskie pachołki leśne cmoknąć w d…., mam swój las i co mi zrobicie ????
Spokojnie… jedna ustawa przepchnięta w nocy i już nie będziesz miał lasu.
Śnieg zimą w lesie, zaiste dziwne.
To jak teraz po chrust chodzić?
Panie i panowie leśnicy, wkur…a mnie takie dbanie o moje bezpieczeństwo pod publiczkę.
Co kogo obchodzi, czy ja w lesie zostanę obsypany śniegiem, zjedzony przez wilki, czy wybzykany przez Czerwonego Kapturka
Jezus, Maria i Józefie święty (mój imienniku chodź nieudaczniku seksualny) leśnicy wprowadzają zakaz wstępu do lasów !!!
To gdzie ja chrustu se nazbieram ?!
To my mamy jeszcze lasy?
W rakietach.
Zakaz jest po to abyście nie widzieli ile wyrżnęli w ostatnich latach naszych lasów… to co widzicie przy drogach to specjalnie zostawione ,,zasłony”.