05/06/2026
690 680 960

Sytuacja kryzysowa w szpitalu w Chełmie. Lekarze odeszli z pracy na SOR-ze

Lekarze pracujący w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym chełmskiego szpitala złożyli wypowiedzenia i odeszli z pracy. Narzekali na warunki, jakie tam panują. Placówka zapewnia, że SOR cały czas funkcjonuje, choć odbywa się to w warunkach kryzysowych.

Od kilku dni otrzymujemy alarmujące sygnały dotyczące sytuacji, jaka wystąpiła w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym chełmskiego szpitala. Mianowicie chodzi o brak lekarzy, którzy to mieli odejść z placówki. Jak ustaliliśmy, rzeczywiście praktycznie cała obsada lekarska złożyła wypowiedzenia i zrezygnowała z pracy. Pozostało dwóch lekarzy, jednak tylko oficjalnie, gdyż ich także nie ma na dyżurach. Jeden z nich przebywa na zwolnieniu lekarskim, drugi zaś na urlopie.

Dyrekcja szpitala potwierdza problem z obsadą dyżurów na SOR-ze. Zapewnia jednak, że oddział cały czas pracuje i nikt nawet nie rozważa, aby było inaczej. Prowadzone były rozmowy z lekarzami, jednak nie przyniosły one rezultatu. Pomimo tego, władzom placówki udało się zabezpieczyć opiekę lekarską, choć jak przyznano, nie było to proste. Braki etatowe zostały uzupełnione lekarzami pracującymi w szpitalu.

Obecnie praca placówki, a dokładnie ciągłość funkcjonowania SOR-u, przebiega bez większych utrudnień, choć działa on w warunkach kryzysowych. Lekarze wyjaśniali, że powodem ich odejścia mają być ciężkie warunki pracy i nie wrócą dopóki nie wprowadzone zostaną zmiany.

Do sprawy odniosła się również chełmska posłanka Anna Dąbrowska-Banaszek. Jak wyjaśniła, Szpitalny Oddział Ratunkowy jest obecnie w trudnej sytuacji. Dodała, że to jedyny SOR w tej części województwa, a najbliższy znajduje się dopiero w Świdniku. Dodatkowo miejsce to jest niezwykle obciążone, w porównaniu do Świdnika przyjmuje pięć razy więcej pacjentów.

Z kolei Magdalena Musiatowicz z Narodowego Funduszu Zdrowia zapewniła nas, że dyrekcja szpitala w Chełmie została wezwana do złożenia pilnej informacji na temat zabezpieczenia personelu w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana, sprawdzana jest też współpraca szpitala z innymi instytucjami systemu ochrony zdrowia, m.in. z Dyspozytornią Medyczną.

29 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Zagłosowali na pis, z wdzięczności pisdzie$lce zniszczyli im jedyny SOR w mieście. Brawo wy! 8*

  2. Naprawdę nie wiem o co poszło… Na pewno nie pieniądze ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

  3. Ocena: 0

    Ukraińców zatrudnić

  4. Standard w budżetówce – nic nie zmieniajmy, a jak się zawali, to wyłóżmy 2 razy więcej i nieźle się napoćmy, żeby utrzymać funkcjonowanie…

  5. Ocena: 0

    W Świdniku nie ma SOR-u. W szpitalu miejskim funkcjonuje Izba Przyjęć.

    • Ocena: 0

      A tak dokładniej to w powiatowym. To szpital powiatowy a nie miejski i faktycznie jest tam izba przyjęć a nie SOR.

  6. Ocena: 0

    Ciężkie warunki pracy ? To takie rozumiem, że trzeba pracować i w nocy wstawać do pacjentów ? Dziwne ze za 250zl/h to sa cięzkie warunki pracy a za 400zl/h to juz nie sa (stawki sa przykladowe).

  7. wisuelski wròć rzuć grosza xD

  8. Ocena: 0

    Dajcie im wiecej pieniedzy to szybko wrócą, tylko żeby jeszcze się znali na swojej pracy to byłoby fajnie.

  9. Odi Profanum Vulgus
    Ocena: 0

    Czy będzie coś o wypadku na Filaretów przed PDP, który dziś pomiędzy 15.00 i 16.00 pół Lublina sparaliżował?

    To nie była stłuczka, więc może warto napisać?

  10. Ocena: 0

    Środowisko lekarskie jest niesamowicie zepsute. Juz studenci zachowują się niczym wybrańcy a gdy tylko dostaną kwity, to już odlot a po specjalizacji, to normalnie bogowie. Tylko kasa, kasa, kasa. Na dyżurach tylko nosy w telefonach i na nic nie mają czasu i żale, że ja 500h w pracy. Nikt nie wytrzyma tyle w pracy, no ale oni są na dyżurze, więc czy się stoi czy się leży 200, a godzinę się należy a jak nie pasuje to odchodzimy. Należy zwiększyć liczbę lekarzy, bo oni sami regulują limity, żeby był bałagan i kolejki do specjalistów, bo jak wiadomo niektóre rybki, to kochają mętną wodę.