Sylwester Tułajew żegna się z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. „Moja misja dobiegła końca”
20:17 26-11-2019 | Autor: redakcja
We wtorek Sylwester Tułajew poinformował o zakończeniu swojej pracy w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Od czerwca pełnił on stanowisko sekretarza stanu.
Moja misja w ministerstwie spraw wewnętrznych i administracji dobiegła końca. Był to wyjątkowy czas ciężkiej pracy dla Polski. Przez te niespełna pół roku udało się bardzo wiele! – napisał Sylwester Tułajew na Twitterze.
Moja misja w @MSWiA_GOV_PL dobiegła końca. Był to wyjątkowy czas ciężkiej pracy dla Polski. Przez te niespełna pół roku udało się bardzo wiele! Dziękuję Pani Marszałek @elzbietawitek za zaufanie. Dziękuję wszystkim pracownikom MSWiA oraz służbom podległym za znakomitą współpracę.
— Sylwester Tułajew ?? (@Tulajew) 26 listopada 2019
Podziękował jednocześnie wszystkim pracownikom MSWiA oraz służbom podległym za znakomitą współpracę a Marszałek Elżbiecie Witek za zaufanie.
O planowanych zmianach w kierownictwie ministerstwa mówiono już wczoraj, kiedy to na stanowisko wiceministra powołany został Maciej Wąsik. Głównie chodziło o zakres obowiązków poszczególnych członków kierownictwa, który niebawem ma ulec zmianie.
Sylwester Tułajew został wybrany na posła PiS w 2015 roku otrzymując 17 289 głosów. W 2018 roku bezskutecznie starał się zastąpić Krzysztofa Żuka na stanowisku prezydenta Lublina. W trakcie ostatnich wyborów uzyskał reelekcję, otrzymując 54 915 głosów.
(fot. lublin112.pl)
szybka kariera od ministranta do ministra Tylko w jednej się sprawdzał.
o rany zróbcie coś – szkoda fachowca 🙂
teraz znowu z ministra na ministranta i do następnych wyborów bedzie cisza o nim
Cytując klasyka: sp..aj dz..du
… fachowiec od wszystkiego … trzeba pilnie utworzyć nowe ministerstwo z teką dla tego pana … albo eksportować do Brukseli
poznali się na nim ?
Co to za nazwisko Tułajew ? Ruskie czy Ukraińskie ? Ktoś odpowie ?
Mongolski rdzeń i rosyjska końcówka.
To się napracował. Umowa o dzieło… ?
Od ministranta do ministra, ludzie ten człowiek jest INFORMATYKIEM z wykształcenia i takie pieniądze jak ma teraz to by w Lublinie jako programista zarobił, i nikt by mu w gębę nie napluł. To znaczy miałby jakby był ogarniety, a że jest jak jest to poszedł w ministry.
Jaki informatyk, razem ze mną na Polibudzie studiował na IZI ja mam wbite elektryk. A i nie słyszałem żeby po lubelskiej Polibudzie ktoś coś umiał albo był w czymś dobry.
No to się sprawa rypła ???