Sygnał od Czytelnika. Rośnie góra nieodebranych śmieci (zdjęcia)
07:43 09-01-2019 | Autor: redakcja
Po nowym roku z posesji przy ul. Chabrowej w Lublinie nie zostały odebrane odpady. Śmieci stoją już dwa tygodnie. Wczoraj dopiero po interwencji mieszkańców pojawiły się nowe pojemniki do segregowania.
Jak widać na zdjęciu, zostały postawione w ten sposób, że jeden znajduje się wewnątrz drugiego. Nowe pojemniki zostały przywiezione, jednak odpady nadal czekają na odbiór.

Na stronie firmy SUEZ w harmonogramie widać, w jakie dni mają być odebrane posegregowane odpady. Co z tego, jak do wczoraj mieszkańcy nie mieli pojemników, a te które wyrzucali nie są odebrane do dziś.
– Rozumiem terminy odbiorów, ale jak nie mieliśmy i gdzie segregować? Stare rosną w piwnicy, jeszcze nam szczury wejdą – pisze do nas mieszkaniec ul. Chabrowej.
Od początku roku straszy się mieszkańców Lublina podwyżkami cen za niesegregowanie odpadów, jednak trudno je segregować, nie mając po pierwsze do tego warunków, po drugie pojemników. Jak już one są, to pozostawione w taki sposób jak widać na zdjęciu.
Jeżeli macie podobne problemy, piszcie w komentarzach.

Pozostawione pojemniki przez firmę SUEZ
(fot. nadesłane)
Z kom eko niebylo problemow.pracownicy nawet na plecach by wyniesli pojemniki
Niewolnictwo 21 wieku… Tyraj, weź kredyt i utrzymuj bank, haracz dla czarnej mafii z watykanu, płać podatki, zus, srusy itp, odśnieżaj chodnik, sortownia śmieci w domu, jak najwięcej choruj ale w domu, w międzyczasie zagłosuj i szybko umieraj…
Długo nie trzeba było czekać na efekty zmian…
Oj tam oj, zawieźć do lasu albo podpalić i po problemie… tak robią biznesmeni… wiec i Wy możecie..
Komeko jak zmieniało rejon na 1 to też początki nie były różowe. Jeżeli nie wierzycie to na stronie lublin112 proszę poczytać jakie to komeko jest źle a suez wspaniały. Minie miesiąc i wszystko się unormuje
A kogo to obchodzi?? Niech czytelnik pozbiera i zaniesie do siebie na chate..
Do siebie na chatę? To by była kradzież. Śmieci są własnością miasta/gminy.
Na ul. Smyczkowej też śmieci się wylewają. Nie ma już gdzie ich wynosić. Kruki się nimi bawią i roznoszą po okolicy. Ogólnie tragedia, bo kontener od kom eko był znacznie większy, a przy tej ulicy 3 malutkie kontenery to śmiech na sali.
Coś się jednak ruszyło. Żółte i niebieskie pojemniki opróżnione 🙂
ul. Poligonowa również tonie w śmieciach brak odbioru od kilku dni
Wypełniłem deklarację w grudniu 2018, dzwonię w styczniu do firmy SUEZ, że nic nie wiedzą, po interwencji podstawili pojemniki.
Dziś termin odbioru biodegradowalnych, jeszcze nie wywieźli, mam do nich dzwonić co tydzień?
Druga sprawa, pojemnik na biodegradowalne zapełnia mi się w 3 miesiące, w zimie mogą stać, w lecie zresztą też, po co to odbierać co tydzień? Zmieszane to chyba przez 6 miesięcy mogę zbierać, bo pojemnik większy.
Częstość odbioru reszty jest ok, ale za tak posegregowane śmieci to powinni jeszcze dopłacać.
Do d… z tą podwyżką.
Dokładnie, przerzucili segregację na nas i jeszcze podwyżka? Do tej pory butelki plastikowe woziłem do dzieci do szkoły – pod szkołą stał pojemnik, z którego firma odbierała butelki i w zamian kupowała zabawki do świetlicy. I jakoś im się opłacało, więc o co chodzi? Wiadomo, że o kasę, ale nie tylko. Chodzi o to, że cała ta segregacja to fikcja, wszystko potem idzie do sortowni na jedną taśmę, bo inaczej się nie da, sortownia nie jest przystosowana do obecnego systemu odpadów. A więc na odbiorze segregowanych firma nic nie oszczędza, a więcej wydaje na paliwo, bo musi więcej razy pojechać – po każdą frakcję osobno. Stąd podwyżki…
Częstotliwość odpadów narzuca miasto nie firma
Cechów Paderewskiego też zaczyna obrastać
OJ
tam oj tam wielkie mi HALO????
W czym jest problem? Na Czechowice cały czas stoją pomarańczowe kom eko walić wszystko w jeden i ok. Co z tego, że ja u siebie posegreguję, jak w wieżowcach wszystko idzie w ssyp. Wiem, bo widzę to codziennie!
Sortownie w ogole nie sa przystosowane do odbioru tych smieci posegregowanych.
Poza tym po jednym pojemniku na odpady na blok? Smiechu warte.
Odbior jest teraz drogi jak fix, zaraz znowu smieci pojawia w lasach i przy drodze albo beda palic w piecu.
Najlepiej to zakazali palenia w piecu syfem co jest jak najbardziej ok ale jak ktos musi wyrzucic ze smieciami ponad 100zl na miesiac na ich odbior to porazka jest. Niektorych nie stac wiec beda wyrzuac w las albo podrzucac do smietnikow miejskich.