Sygnał od Czytelniczki. „Dzieci bawią się w strasznych warunkach”. Żadna firma nie złożyła oferty na wymianę piasku
10:21 01-08-2021 | Autor: redakcja
Do naszej redakcji napisała jedna z mieszkanek Lublina, która zwróciła uwagę na fatalną jakość piasku na placach zabaw oraz konieczność naprawy urządzeń przeznaczonych dla dzieci.
– Czuję się bezradna. Urząd Miasta Lublin mnie zwodzi od początku czerwca o wymianie piachu i naprawie placu zabaw, który do nich należy. Dzieci na placu przy ulicy Odlewniczej 6 i 4 bawią się w strasznych warunkach, co nie przeszkadza urzędnikom. Dzieci narażone są niejednokrotnie na narażenie swojego zdrowia – napisała Czytelniczka.
O sprawę wymiany piasku zapytaliśmy Urząd Miasta Lublin. Jak się okazuje, jest problem z pozyskaniem firmy, która dostarczy piasek.
– Piasek używany do piaskownic nie jest zwykłym materiałem budowlanym. Powinien być czysty, wymywany, o wielkości ziaren od 0,2 do 2 mm i nie może zawierać cząstek mułu lub gliny. Piasek w piaskownicach na miejskich placach zabaw wymieniamy co roku. Taka wymiana zostanie przeprowadzona również i w tym roku po wcześniejszym wybraniu starego piasku i wykonaniu dezynfekcji podłoża. W ogłoszonym w czerwcu postępowaniu na wybór firmy na wymianę piasku, nie wpłynęła żadna oferta – wyjaśnia Monika Głazik z Bura Prasowego Prezydenta Miasta Lublin.
Obecnie Miasto stara się zawrzeć umowę na utrzymanie placów zabaw, w rejonie w którym położony jest przedmiotowy plac. Wszczynane jest postępowanie, wskutek którego wyłoniony zostanie wykonawca, który będzie zajmował się całościowym utrzymaniem obiektu.
– Stan techniczny placów zabaw podlega stałej kontroli. Sprawdzamy również wszystkie zgłoszenia interwencyjne. Na bieżąco podejmowane są działania wynikające z tych zgłoszeń. Dzisiaj (30 lipca) w odpowiedzi na zgłoszenie sprawdziliśmy stan placu zabaw przy ul. Odlewniczej. Plac znajduje się w dobrym stanie technicznym, nie posiada uszkodzeń uniemożliwiających jego bezpieczne użytkowanie – zapewnia Monika Głazik.
(fot. pixabay.com – ilustracyjne)
W krasnymstawie co roku świeży piasek w piaskownicy i sprawdzają czy nie trzeba czegoś naprawić. Jeżeli zgłasza sie ze cos na placu zabaw jest uszkodzone to jest bardzo szybko naprawione . Tak ze keasnystaw pod tym względem na bardzo duży plus
Co roku mówisz? WOW! Po tygodniu jest wylęgarnią bakterii…
To ty noś piasek ze sobą.
potrafię się obyć bez piasku. a ty się tarzaj w kuwecie.
Proszę pani, w ty kraju PO prostu nie opłaca się pracować. Zróbcie zrzutkę z 500+ i sobie wymieńcie.
Tylko głupi bez żadnych umiejętności twierdzą, że nie opłaca się im pracować.
Tylko głupi teraz pracują, jak można spokojnie żyć na ich koszt, a pracą się nie skalać.
mądry rodzic trzyma dziecko z dala od piaskownic, tam piasek zawsze będzie brudny. jest wiele miejsc i atrakcji, gdzie można spędzić czas z dzieckiem. już zwykły spacer jest lepszy od babrania się w syfie.
Pani potrzebny czysty piasek dla kotka do domu?
Na razie żadna firma nie złożyła oferty na jego wymianę, bo za pewnie mało oferowano, a po za tym po jaki „cha’ szefowie firm mają wysłuchiwać jęków, że a to piasek za żółty, albo za blady, a to nie tej gradacji i że nie daj Boże, jakiś kamyczek sie zdarzył i dziecko o mało co się nim nie udławiło…
problem z dudy, a co to zaroznica czy piask siezy czy nie i tak jest samo zasyfony
Czytelniczko… jak uważasz, że Twoje dzieci narażone są niejednokrotnie na narażenie swojego zdrowia, to ja jak matka, matki się pytam: po jaki bolszy „cha” je tam na siłę ciągniesz ?!
No patrzajta jo… Ja nie wiem jak te dzieci dawały sobie radę np 3000 lat temu..?
Na narażenie zdrowia? Czytelniczko to nie piasek je naraża tylko Ty. Po co zabierasz tam dziecko? Zabierz gdzieś indziej albo omiń piaskownicę i bawcie się inaczej.
Wyczołgałem się całe dzieciństwo po różnych piaskownicach, bajorach i innych,, uciechach „na wsi i jakoś nikt nam ,, podłoża” nie dezynfekował. Jak sama nazwa ulicy wskazuje załatwia się tam zapewne miejscowy kwiat???? ?
W końcu głos rozsądku