08/06/2026
690 680 960

Święta spędzili w kolejce do lekarza. Dzieci płakały, rodzicom puszczały nerwy

Wielogodzinne oczekiwanie na przyjęcie do lekarza okazało się smutną rzeczywistością dla osób, którym przyszło w święta skorzystać z pomocy medycznej. Jak wyjaśniają pacjenci, winne są szpitale, które nie zapewniły odpowiedniej ilości lekarzy.

192 komentarze

  1. Byłem z córką w Wigilię o 10:30, kolejka na minimum 3 godziny stania, dzwoniłem na biernackiego – info, że kolejka na minimum 5 godzin czekania…. cudem udało mi się znaleźć prywatnie lekarza za 200 zł na wizytę ale lepsze to niż ten sajgon – jedna wielka pomyłka i trzeba to koniecznie zmienić !!!!!!!!!!!!!!!!!!

  2. To jest efekt DOBREJ ZMIANY, która miała miejsce parę miesięcy temu. Środowisko medyczne odrazu zwróciło uwagę na fakt zmniejszenia liczby miejsc nocnej i świątecznej opieki. Ale tak to jest kiedy rząd uważa że wie lepiej…

  3. DALEJ SUWERENIE GŁOSUJ NA TĄ PISOWSKĄ BANDĘ ludzie kiedy się obudzicie

  4. Ocena: 0

    PO czy PiS to nic na lepsze nie zmienia się. 26 XII też byłam z mężem na Biernackiego, lekarza długo nie było – wizyta domowa, więc pojechaliśmy na Kraśnicką. Kolejka długa, ale po około 4 godz. dostaliśmy się do lekarza. Były też przerwy-15min, 35 min. Niemal wszyscy pacjenci z wyrozumiałością czekali. Pomijając to, że prawie każdy z gorączką, kaszlący. Horror! Ale za to wszystko należy winić rząd i NFZ, bo to NFZ wyznacza limity, ilość lekarzy na dyżurze. A pobory pracowników NFZ są niemałe. Po co ten „twór”? Pamiętam czasy kiedy był ZOZ i było dużo łatwiej dostać się do lekarza. NFZ wyznacza np. terminy i limity rejestracji na zabiegi. Już czterokrotnie byłam u lekarza po skierowanie i nic. A jak jest dzień rejestracji to od godz. 3.00 stoją ludzie w kolejce (Jaczewskiego). Ale za pieniądze od razu mają miejsce na zabiegi. Jeśli chodzi o lekarzy, cenię ich pracę. Ale niech nie żądają coraz więcej i więcej. Zarabiają dużo. W tym samym czasie mają kilka etatów (spotkałam się z tym, że lekarka telefonicznie była poszukiwana). Przesadzają, inne zawody też są nie mniej ważne. A większość ludzi zarabia mało. Lekarz nie funkcjonowałby bez piekarza, sprzątaczki, nauczyciela itd. Ceńmy też innych. A NFZ rozwiązać!

  5. Co wyjecie,zamiast cieszyć się z wolności,tle pomników przeklętych,modłów na każdym kroku,fałszywych życzeń już najedliście się,zapytajcie episkopat jak żyć,rząd z łysym hrabio ,,robi,, wam dobrze w wy ciągle się czepiacie latać w święta po doktorach zamiast się modlić eh

  6. mOże nie żal lekarza tylko zwyczajne ludzkie zmęczenie.. … lekarz też bywa wyczerpany, zmęczony, czasem zły

  7. Martusiu. Ot baba. Nie płacz. No już , nie maż się. Wstyd. Ludzie patrzą, będą się śmiali. Pamiętaj ,chłopaki nie płaczą!