Świdnik dopłacił milion złotych do śmieci. Aplikacja wykrywa osoby, które generują te koszty
16:38 09-05-2019 | Autor: redakcja
W Świdniku trwają testy aplikacji uszczelniającej system opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Miasto postanowiło ją zamówić kiedy okazało się, że zamiast bilansu w kasie, trzeba było dopłacić milion złotych za zebrane śmieci. Wiadome było, że muszą być błędy pomiędzy złożonymi przez mieszkańców deklaracjami, a stanem fizycznym. Dlatego też aby je odnaleźć, w ramach innowacyjnego rządowego programu GovTech ogłoszony został konkurs na stworzenie systemu, który odnajdzie i wskaże adresy, gdzie dochodzi do nieprawidłowości.
Wpłynęło 12 ofert, z których sześć skierowano do testów, aby ostatecznie wybrać jedną, najlepszą co do skuteczności. Ratusz właśnie zakończył całą procedurę zakupu wybranego rozwiązania. Już w fazie testów algorytm znalazł blisko 30 nieprawidłowości w deklaracjach śmieciowych. Pomógł również wykryć mieszkańców, którzy od dawna nie płacili za odbiór odpadów. Sprawdzenie posesji na osiedlu Adampol zostało zlecone straży miejskiej.
Jak się okazało, pod wskazanym adresem od trzech lat mieszkała rodzina, która od początku nie uiszczała opłat za śmieci. Odpadów pozbywała się podrzucając je do pojemników zlokalizowanych w różnych miejscach na terenie miasta. Oprócz otrzymanego od strażników miejskich mandatu. rodzina będzie musiała również uiścić opłatę za odbiór śmieci za cały okres, w którym mieszkają w tym miejscu. Do tego doliczone zostaną również odsetki. W 28 kolejnych przypadkach nieścisłości były mniejsze, wszystkie z nich zostały potwierdzone i skorygowane.
Jak spodziewają się miejscy urzędnicy, podobnych sytuacji może być coraz więcej. Wszystko dlatego, że niebawem system zacznie już działać w pełni. Każda odnaleziona nieścisłość będzie skutkowała wezwaniem do Urzędu Miasta lub kontrolą miejskich strażników.
(fot. archiwum)
Zamiast bilansu w kasie? 😉
Bardzo dobrze, ścigać oszustów. I tak dobrze, że podrzucali śmieci innym, a nie do lasu…
Fajna rodzinka. Jakie trzeba mieć cebulactwo we krwi żeby tak robić?
I smord w samochodzie
Trzeba poprostu mieszkać w Świdniku tam co drugi cebula
Mieszkałem w Świdniku i chociaż mieszkam teraz w Lublinie to powiem że dużo większe jest to cebulactwo w Lublinie.
To ze względu na to że masowo tu migrujecie xD
No nareszcie. No bo dlaczego uczciwie płacący mają mieć wyższe opłaty przez oszustów.? Kiedy ten sam system wprowadzą na wioskach? Problemy są te same, do tego urzędnicy nie weryfikują za ile osób płaci się za śmieci, a ile faktycznie mieszka.
Adampol, wiadomo biedaki 😉
W Lublinie też by się taka aplikacja przydała…
No jakoś tego nie widzę. Przecież jest sporo osób które gdzieś są zameldowane a mieszkają na innym adresie. Jakoś nie widzę tego systemu. Bywa też i tak ze rodzic mieszka z dziećmi a jego mieszkanie stoi puste i w nim płaci śmieci. Wydaje mi się ze system tu i tak niczego nie zmieni a będą kontrolę które też kosztują bo nikt za darmo nie będzie tego kontrolował. Może zmiana całego systemu byłaby lepsza? Np każda osoba płaciła za siebie nie ważne gdzie mieszka a wywóz śmieci opacal by skarb państwa?
Aplikacja? Bezsens! W takim razie po co są urzędnicy? Mają wszystkie dane, wystarczy tylko po nie sięgnąć. Rozumiem, że nowa aplikacja zredukuje zatrudnienie w urzędzie.
Zresztą i tak nie mają co robić panie z tego działu, większą część czasu pracy spędzają przed urzędem na papierosku. Polecam kontrolę pracowników UM w Świdniku.
Jestem zameldowana w bloku w Świdniku a moja córka mieszka w domku to co w tym złego że przed pracą przywozi swoje śmieci w wrzuca je do konteneru przy moim bloku? Przecież ja płace za ten kontener a pozatym jest duży i nikt nie sprawdza ile się w nim miesci.
A płacisz za córkę?
Tak, bo jest zameldowana u mnie a mieszka w domku.
Ale to nie jest kwestia meldunku, tylko zgłoszenia liczby lokatorów do spółdzielni/zarządcy bloku. Jeżeli jest objęta opłatą, to wszystko ok. (Oczywiście, że córka nie ma rodziny i mieszka sama w domu)
Meldunek to jedno, miejsce zamieszkania (dla rozliczania podatku) to co innego, a oświadczenie w spółdzielni/wspólnocie o liczbie mieszkańców to jeszcze co innego.
Politycy zrobili taki burdel, że sami się w tym zaczynają gubić.
Jeżeli Twoja córka jest zgłoszona, że z Tobą mieszka, to na logikę powinna wyrzucać śmieci gdzie chce (w ramach danej gminy) bo już za nią płacisz.
Z tego co pamiętam, idea tej ustawy była taka, że każdy płaci za wywóz śmieci i przestają się one walać po lasach.
Miejsce rozliczania za śmieci powinno być podpięte pod PESEL, jeśli u kogoś tego nie ma, to wtedy trzeba tę sprawę wyjaśnić. Nie są potrzebne żadne grupy śmieciowe, specjalistyczne programy itp.
no i fajnie, że zameldowana…… ale czy stawka za śmieci w bloku jest taka sama jak w przypadku opłaty za śmieci z domu? a co robi z frakcją zieloną? a czy segreguje śmieci? A jaką Pani wybrała opcję opłaty??? No i jeszcze np. zużycie wody, ścieki pozostałe media – też nie korzysta w domu i nie płaci tylko u Pani???? Tak uczciwie podchodząc do tematu to Pani córka powinna płacić za śmieci w miejscu gdzie je generuje tak jak robi opłaty eksploatacyjne za zużyte media.
A wystarczyłoby porównać umowy podpisane z mieszkańcami na dostawę prądu – bo to każde gospodarstwo ma- z umowami na odbiór odpadów i wszystko wyjdzie.
jaka stawka jest za śmieci w bloku i w domku ?
W Świdniku jednakowa, ale np w gm. Mełgiew płaci się mniej
A za ile osób Pani płaci za śmieci? Bo skoro tylko za siebie to Pani córka nie ma prawa przywozić swoich śmieci.
A dlaczego Ty nie płacisz za swoje, a córka za swoje śmieci? O co tu chodzi?
Farsa. Co się dzieje w małych miejscowościach. Okoliczna ludność z okolicznych wiosek nocą przywozi śmiecie i podruca. Kontenery aż kipia od nadmiaru śmieci. Szczególnie po weekendzie. Janów Lubelski dlaczego w tym miasteczku niema nikgo kto by mógł zweryfikować ile osób ma nie podpisane umowy na wywóz śmieci? Lub okoliczne wsie.
A co ci przeszkadza, że ludzie z wiosek przywożą śmieci do ogólnodostępnych kontenerów przy blokach? Coś muszą robić ze śmieciami jak mają dużo, a na wsi dużo więcej śmieci powstaje. Może lepiej żeby wywieźli do lasu?
Jakie „ogólnodostępne”?
W pusty łeb popukaj to zadzwoni.
Ktoś za te kontenery płaci!
Zupełnie nie rozumiem skąd na wsi więcej śmieci (też mieszkam), poza tym opłata na wsi za śmieci zdecydowanie niższa. Jest w każdej gminie podane gdzie można segregowane przywieźć, czy też np. styropian, gruz – nie ma potrzeby wozić do miasta.
Ja mam na wsi mniej śmieci niż w mieście, a poza tym są niższe opłaty. I każda gmina ma podane gdzie można przywieźć odpady zielone, popiół, gruz, wielkogabarytowe itp. więc nie ma potrzeby przywożenia do miasta