Strażnicy miejscy z Lublina biorą udział w akcji pomocy dla powodzian (zdjęcia)
09:02 20-09-2024 | Autor: redakcja
W związku z powodzią, która niszczy południowe regiony kraju, Miasto Lublin podjęło działania mające na celu wsparcie osób dotkniętych klęską żywiołową. W tym celu uruchomiono punkt zbiórki pomocy rzeczowej, który mieści się przy Al. Zygmuntowskich 4.
Obecnie w punkcie zbierane są przede wszystkim podstawowe artykuły niezbędne w sytuacjach kryzysowych. Potrzebna jest woda pitna w butelkach, trwała sucha żywność, środki czystości, takie jak detergenty, ochronne gumowe rękawice, mopy, ścierki oraz duże worki na śmieci. Ponadto apeluje się o dostarczanie środków higieny osobistej oraz karmy dla zwierząt, które także ucierpiały w wyniku powodzi.
Organizacja zbiórki odbywa się przy współpracy Straży Miejskiej, Polskiego Czerwonego Krzyża w Lublinie oraz wolontariuszy, którzy pomagają w przyjmowaniu i segregowaniu darów. Każdy, kto chce pomóc, może dostarczać potrzebne artykuły do punktu w dni robocze do piątku, 20 września, w godzinach od 10:00 do 18:00 oraz w sobotę, 21 września, od 10:00 do 14:00.
Inicjatywa ta stanowi dowód solidarności mieszkańców Lublina z poszkodowanymi i pokazuje, jak ważna jest wspólna odpowiedzialność w obliczu kryzysu.
Galeria zdjęć
Kalosze!
Miło słyszeć że SM wreszcie robi coś dla ludzi zamiast ich nękać blokadami.
Dajcie spokój pomagają to dobrze poco nagłaśniać że Józek że slamsowa pomaga,czy Gienia z Bronowic, chwała za to ale już zygam tymi wiadomościami,że ten tamten pomaga,kto może to pomaga,Anię co drugi artykuł że ksiądz ogłasza zbiórkę, czy koło gospodyń
Rafał kundlu zarzygany, czy ktoś zmusza cię do czytania tych informacji?
Zamiast ujadać kup sobie słownik i do budy.
No fajnie ale przydałoby sie żeby zadbal o to co dzieje się pod niektórymi placówkami edukacyjnymi w Lublinie. Szkołami i przedszkolami. Bo to są jakieś fantasmagorie. Jedni przejężdzają bardzo szybko mimo że jest ogrtaniczenie w strefie do 30 km/h , małolaci wprowadzają auta w poślizg, a jeszcze inni jeżdzą sobie po chodnikach pomiędzy dziećmi i rodzicami.
A jeżeli chodzi o dyrekcje tych placówek to mają to w nosie. Myślą, że jak zaproszą patrol drogówki do dzieci to sprawa załatwiona.
Wincyj zbiórków!
W końcu do czegoś przydatni ! 🙂