Stracił panowanie nad toyotą, uderzył w słup. Został pouczony (zdjęcia)
15:25 19-08-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło kilkanaście minut przed północą na ul. Filaretów w Lublinie, w rejonie skrzyżowania z ul. Pana Tadeusza. Rozbite auto marki Toyota powiadomiło służby o zdarzeniu drogowym, w ramach systemu ecall. Dodatkowo sam kierujący zadzwonił na numer alarmowy.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna i policja. Jak ustalili na miejscu policjanci, kierujący toyotą na łuku jezdni stracił panowanie nad autem, które następnie wypadło z drogi i uderzyło w słup. Na szczęście w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał.
Kierujący został pouczony przez policjantów. Nie było większych utrudnień z przejazdem.





(fot. nadesłane Patryk i Damian)
I suoer że wyrozumiałe, sam też wezwał!!
40 km/h i wyleciał z łuku w słup ? To jakiś gambeta mobilny .
Policjant po służbie? Sędzia?
Oczywiście, że tak.
Utrata panowania nad autem jest jednoznaczna z nadmierną prędkością za to powinien być mandat .
a mandacik gdzie się podział??? przy 40km/h stracił panowanie, a co by było gdyby jechał 50-60km/h???
Kpina, a te wszystkie służby to psi h …jeżdżą , bez mandatu !!!,
Czyżby ktoś z „plecami”? Prokuratura powinna zbadać sprawę.
Policja dawała pouczenia jak walczyli o podwyżki, ale chyba już dobrze płacą skoro pałowali strajkujących. Gnębili przedsiębiorców za otwieranie lokali i obywateli za brak maseczek.
I bardzo dobrze, że słup został pouczony.
jeżdżę codziennie i mnie nie pokonał…o co chodzi????
Pouczenie?