Stan tej ulicy jest opłakany. W przyszłym roku to się zmieni
13:16 26-12-2018 | Autor: redakcja
Od lat mieszkańcy apelują o remont ul. Raszyńskiej w Lublinie. Ulica ta, choć znajduje się na granicy miasta, stanowi jedyny dojazd do dużego osiedla domów jednorodzinnych, a także stanowi połączenie z Konopnicą. Jej nawierzchnia od dawna jest w opłakanym stanie, sporym problemem są też liczne rozlewiska wodne tworzące się po opadach deszczu. W połączeniu z brakiem chodnika wszystko to sprawia, że problem z poruszaniem się mają nie tylko kierowcy, lecz również piesi.
W tym roku gmina Konopnica wyremontowała przedłużenie ul. Raszyńskiej, czyli drogę prowadzącą od granic miasta do skrzyżowania koło kościoła w Konopnicy. Jednak wiadomo już, że miasto również rozpocznie prace. W budżecie Lublina na 2019 rok zarezerwowano na ten cel 7 mln zł. Kwota ta ma wystarczyć nie tylko na ułożenie nowej nawierzchni.
Prace mają się rozpocząć od budowy odwodnienia, którym woda będzie spływała do wykonanych już w 2016 roku zbiorników retencyjnych. Następnie powstanie chodnik wraz ze ścieżką rowerową a na koniec ułożona zostanie nowa, równa nawierzchnia. Poprawione zostanie również oświetlenie. Prace prowadzone będą na odcinku 830 metrów ulicy Raszyńskiej. Dodatkowo wykonany zostanie wjazd w ul. Tarninową. Prace mają zakończyć się jesienią 2019 roku.
(fot. Google Street View)
Stan tej ulicy nie był taki zły. Tylko wąska jest. Dobrze, że powstaną chodniki, bo niebezpieczne tam się jeździło. Ale jest wiele innych ulic w Lublinie które są w naprawdę opłakanym stanie. Np. Kunickiego czy Reja.
Dziwi mnie brak wymogu prawnego nakładającego na właścicieli przyległych do drogi posesji, obowiązku zrobienia chodnika i podjazdu.
A powinno być tak: wybudowałeś sobie „cha”, chatę wartą co najmniej kilkaset tysięcy to zrób se i chodnik wzdłuż własnego płota, sąsiad zrobi tak samo i cała wiocha będzie cywilizowana.
Tymczasem przy błotnistej drodze stawia się okazały dom, kupuje wypasioną furę i zaczyna się jęczeć, że mi chodnika nie zrobili.
Przejedzcie sie ul grodzickiego tam na jedynce sie jedzie bez gazu takie dziury i tego nikt nie widzi. W afryce jest lepsza droga.
Jak byłeś, widziałeś i że lepsza – przeprowadź sie tam z Bogiem, albo i bez Boga. Masz demokratyczny wybór.
A kiedy remont Juranda?
teraz to dopiero będzie się tak jeździć po zakrętach powyżej 100 km/h
Nima co sie na zapas martwić panie „ankoholik”, najsamwperw niech no zrobiom gładkom jak stół jezdniem, a my potem zaczniemy stękać, że za szyko jeżdżom, to nam zrobiom progi zwalniajonce co 50 metrów.
Opłakany stan to jest ulicy Sowińskiego i Mackiewicza, np. No cóż ale zdaje się że przy Raszyńskiej mieszka chyba nieco więcej prominentów na to wygląda.
Kiedy remont Do Dysa ?? Bo bimmer roztłucze zawieche w swoim BMW i nie będzie go stać na wymianę na chińskiego zamiennika LEMFÖRDERA
Boże!? Spraw, aby ulica przy której mieszkam była w takim stanie?
Dokonałeś słusznego wyboru – nic nie rób (nawet chodnika przed chałupą) tylko klękaj i módl się.
Raszyńska to prestiżowa cześć miasta. Należy się jej odpowiedni wygląd
Chyba jednak nie tak prominentni jak się wydaje skoro na budowe chodnika czekali z 15 lat jak nie lepiej .Od koleżanki wiem że było tam już kilka potrąceń, a ludzie jak małpy skaczą po poboczach w chlapę przed pędzącymi samochodami bo nikt tam wolno nie jeździ .
Tak jest „rysik” – skaczom jak małpy, narzekajom, (wierzący modlą się), a przed wasnom chałupom kawałka chodnika nikt se nie zrobi, bo to ma zzrobić bliżej nieokreślony „KTOŚ”.
Cały problem polega na tym, że w środku ulicy przebiega granica między Lublinem a Konopnicą.