Stał przed blokiem wpatrując się w okna, na widok policji zaczął uciekać. Mieszkańcy zaniepokojeni
16:30 21-02-2018 | Autor: redakcja
O sprawie poinformowali nas zaniepokojeni mieszkańcy osiedla Felin w Lublinie. W poniedziałkowy wieczór zwrócili bowiem uwagę na dziwnie zachowującego się mężczyznę. Jak relacjonują, miał maskę na twarzy i wyglądał na obłąkanego. Przez ponad pół godziny stał wpatrując się w okna.
Niebawem na miejscu pojawili się policjanci. Na ich widok mężczyzna rzucił się do ucieczki, jednak funkcjonariuszom udało się go zatrzymać.
Jak nas poinformowano w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Lublinie, policjanci nie prowadzą w tej sprawie śledztwa. Mężczyzna nie popełnił żadnego przestępstwa, nie miał przy sobie również żadnych zabronionych rzeczy. Został wylegitymowany i gdyby dochodziło do dalszych tego typu niepokojących sytuacji, będzie on w gestii zainteresowania funkcjonariuszy.
(fot. nadesłane)
2018-02-21 16:24:04
Kolejna sensacja. Scena jak z horroru.
Acha nie popełnił to dobrze .Tak samo na 112 są obłąkani i też nic groźnego nie robią aby opluwają jadem . Też należało by ich wylegitymować po ID.
Zgadza się.
Jeżeli nie robią niczego co jest groźne, czy zabronione to dlaczego byś ich legitymował?
Czy nazywanie kogoś obłąkanym, nie jest „pluciem jadem” ?
Właśnie. Franio wypisuje farmazony jak obłąkany, a mimo to – nikt go nie legitymuje.
Odechce mu się chodzenia wieczorem na spacery!
Albo ktoś robił pranka, albo to Franio.
to bimmer
Prank jak nic, ale jak by to był Franio to uciekł by na swoim trójkołowym rowerku z plastikowymi kółkami.
W USA już przerabiali ostatnio tego typu akcje z clownami.
Nie bądź jak Franio.
To bimmer stał i próbował sobie przypomnieć, gdzie zostawił brykę, a jak zobaczył policjantów, to metodą skojarzeń szybko przypomniał sobie, że mu odholowali za łyse opony
na szrot zaholowali jego e60
O jaki, stał i się patrzył na bloki :O Nie wiem jak wyglądało to zamaskowanie, ale może to zwykły szalik, bo mróz…
To maska antysmogowa
CiekaweCco powiedzial Policjantom jak go zlapali? A co pobiegać nie wolnow?
No wyszedł se goscio na spacer ,postał pomedytował,zima jest to stał z załozonym kapturem na głowie ….to mu od razu „czujni ” mieszkańcy akcję poscigową policji zafundowali
Nie można teraz chodzić wieczorami ,po pracy zaraz do domu i przed komputer marsz.
Może to jakiś zakochany koleś wpatrywał się w okna ukochanej.
to raczej stalker